Pożegnanie Roku 2016 książkowo :)
Zakończenie roku 2016 i TOP 15 najlepszych książek przeczytanych w tym roku.
Po pierwsze-uwierzcie ,to nie takie łatwe wybrać 15 z 76 przeczytanych.Każda z nich byłą na swój sposób wyjątkowa.Każda coś wniosła w moje życie.Ale...postanowiłam wyróżnić dziesiątkę tych,moim zdaniem NAJ.
A czy Wy macie taki swój Top?
Numer 1...należy do -
"Pracownia dobrych myśli" Magdalena Witkiewicz
Numer 2
"Dziewczyna o kruchym sercu" Elżbieta Rodzeń
Numer 3
"Awaria małżeńska" Magdalena Witkiewicz/Natasza Socha
Numer 4
"Mayby someday" Colleen Hoover
Numer 5
"Pani mnie z kimś pomyliła" Ilona Łepkowska
Numer 6
"Krawcowa z Dachau" Mary Chamberlain
Numer 7
"Hormonia" "Dziecko last minute" Natasza Socha Pozwalam sobie wrzucić dwa tomy jako że to seria.
Numer 8
"Eperu" " Habbatum" Augusta Docher Jak wyżej ;)
Numer 9
"Jak powietrze" Agata Czykierda-Grabowska
Numer 10
"Uratuj mnie" Anna Bellon
Numer 11
"Zakręty losu"Nowe pokolenie Agnieszka Lingas- Łoniewska
Numer 12
"Dziewczyna z pociągu"Paula Hawkins
Numer 13
"Kochając pana Danielsa"Brittainy C.Cherry
Numer 14
"Kobiety z odzysku"Izabella Frączyk
Numer 15
"Jak Cię zabić kochanie" Aleksander Rogoziński
Kolejność numeryczna jest oprócz pierwszej trójki właściwie przypadkowa.Nie dałam rady aż tak wybrać :)Każda z tych książek pozostanie we mnie na długo.I jak łatwo zauważyć wciąż przeważają polscy autorzy.Zwyczajnie ich kocham :)
A dla Was kochani Szczęśliwego Nowego 2017 Roku aby upływał nam radośnie,zdrowo.Z uśmiechem każdego dnia.I oczywiście książkowo :)
piątek, 30 grudnia 2016
piątek, 23 grudnia 2016
Kochani.
Z racji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia pragnę przekazać w Wasze ręce skromne życzonka ode mnie i mojego Małżonka ;)
Przy okazji.Przepraszam za chwilową nieobecność i brak nowych wpisów.Po prostu w moim życiu jest obecnie masę zawirowań ,ale dość pozytywnych ;)Trzymajcie jeszcze kciuki.A ja już wkrótce do Was powracam ze wspaniałymi lekturami na które zawsze znajdę czas:)
WESOŁYCH ŚWIĄT !
Z racji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia pragnę przekazać w Wasze ręce skromne życzonka ode mnie i mojego Małżonka ;)
Przy okazji.Przepraszam za chwilową nieobecność i brak nowych wpisów.Po prostu w moim życiu jest obecnie masę zawirowań ,ale dość pozytywnych ;)Trzymajcie jeszcze kciuki.A ja już wkrótce do Was powracam ze wspaniałymi lekturami na które zawsze znajdę czas:)
WESOŁYCH ŚWIĄT !
niedziela, 13 listopada 2016
Magdalena Witkiewicz "Pracownia dobrych myśli"
"Pracownia dobrych myśli" Magdalena Witkiewicz.
Na tę książkę czekałam z niecierpliwością.Po pierwsze ze względu na moją wielką sympatię do autorki czyli Magdy Grupa Fanów Magdy Witkiewicz na fb :)A po drugie, ponieważ uwielbiam wszystko co Ona napisze.Nie ważne czy to opowiadanie w poczytnym dwutygodniku ,czy książka w typie komedii ("Milaczek") czy też powieść o rzeczach trudnych i ważnych jak np "Pierwsza na liście"...
Premiera "Pracowni..." była nieco wcześniej od Targów Książki w Krakowie jednak postanowiłam poczekać by móc kupić ją właśnie wtedy i zgłosić się do Magdy po autograf z dedykacją.
Co oczywiście udało mi się zdobyć:)
Książkę połknęłam w niecałe dwa dni.I to tylko dlatego iż akurat miałam w domu gości na których zawsze czekam z niecierpliwością :)"Pracownia dobrych myśli" to historia kilku osób których łączy wspólny adres i kamienica.To dzięki niej ich historia się przeplata.A dzieje się tak głównie kwiaciarni Floriana czyli tytułowej Pracowni dobrych myśli .
Najważniejszym-przynajmniej dla mnie bohaterem jest cudowna Pani Wiesia i jej "z tego jeszcze jakiś kłopot będzie!"To głównie jej postać barwnie koloryzuje każdą kartę powieści.
Jest w niej(czyli powieści ,nie pani Wiesi !) też jej sąsiad i jak się okazuje wielka miłość, pan Zdzisław,jest Grażyna szalona artystka i matka Floriana.Poznacie też Tomasza -przeuroczego harleyowca który wpadnie w oko Florkowi.Na ulicy Przytulnej mieszka też smutna Ewa- wdowa z córeczką Amelią o których względy zabiega Norbert czyli były mąż Grażyny.Nie ma siły przegapić postać Gigi energicznej pani z telewizji.Życie jak to życie,potrafi plątać psikusy i w ten sposób łączy tych ludzi w jedną wielką rodzinę.A dlaczego Pracownia ma taką magiczną moc?Wszystko to za sprawą babci Pelagii (już świętej pamięci) i jej zakładu krawieckiego pod tą nazwą.
Drogi czytelniku,kiedy już sięgniesz po tę powieść nie będziesz mógł się od niej oderwać.Ona naprawdę otula jak ten kocyk.Czujesz ciepło i dobre emocje.Zapach kwiatów przeplata się z nutką czekolady .Tu zaczyna się wierzyć w bezinteresowność innych ludzi którzy zawsze i wszędzie znajdą czas na pomoc i dobrą radę.Bo przecież "Będzie dobrze.Zawsze jest najpierw źle,by potem było dobrze".To tu dowiesz się co to mięśnie Kegla i jak je ćwiczyć ;)) A także znajdziesz odpowiedź na pytanie jak dmuchać gumową lalę ! :))
Bardzo,bardzo polecam "Pracownię dobrych myśli" szczególnie kiedy plucha za oknem,kiedy jest Ci źle,kiedy potrzebujesz otuchy a nie masz pod ręką kocyka..Ona Cię otuli wystarczająco!
Daję 8/8
Ilość stron 308
Wydawnictwo Filia
Na tę książkę czekałam z niecierpliwością.Po pierwsze ze względu na moją wielką sympatię do autorki czyli Magdy Grupa Fanów Magdy Witkiewicz na fb :)A po drugie, ponieważ uwielbiam wszystko co Ona napisze.Nie ważne czy to opowiadanie w poczytnym dwutygodniku ,czy książka w typie komedii ("Milaczek") czy też powieść o rzeczach trudnych i ważnych jak np "Pierwsza na liście"...
Premiera "Pracowni..." była nieco wcześniej od Targów Książki w Krakowie jednak postanowiłam poczekać by móc kupić ją właśnie wtedy i zgłosić się do Magdy po autograf z dedykacją.
Co oczywiście udało mi się zdobyć:)
Książkę połknęłam w niecałe dwa dni.I to tylko dlatego iż akurat miałam w domu gości na których zawsze czekam z niecierpliwością :)"Pracownia dobrych myśli" to historia kilku osób których łączy wspólny adres i kamienica.To dzięki niej ich historia się przeplata.A dzieje się tak głównie kwiaciarni Floriana czyli tytułowej Pracowni dobrych myśli .
Najważniejszym-przynajmniej dla mnie bohaterem jest cudowna Pani Wiesia i jej "z tego jeszcze jakiś kłopot będzie!"To głównie jej postać barwnie koloryzuje każdą kartę powieści.
Jest w niej(czyli powieści ,nie pani Wiesi !) też jej sąsiad i jak się okazuje wielka miłość, pan Zdzisław,jest Grażyna szalona artystka i matka Floriana.Poznacie też Tomasza -przeuroczego harleyowca który wpadnie w oko Florkowi.Na ulicy Przytulnej mieszka też smutna Ewa- wdowa z córeczką Amelią o których względy zabiega Norbert czyli były mąż Grażyny.Nie ma siły przegapić postać Gigi energicznej pani z telewizji.Życie jak to życie,potrafi plątać psikusy i w ten sposób łączy tych ludzi w jedną wielką rodzinę.A dlaczego Pracownia ma taką magiczną moc?Wszystko to za sprawą babci Pelagii (już świętej pamięci) i jej zakładu krawieckiego pod tą nazwą.
Drogi czytelniku,kiedy już sięgniesz po tę powieść nie będziesz mógł się od niej oderwać.Ona naprawdę otula jak ten kocyk.Czujesz ciepło i dobre emocje.Zapach kwiatów przeplata się z nutką czekolady .Tu zaczyna się wierzyć w bezinteresowność innych ludzi którzy zawsze i wszędzie znajdą czas na pomoc i dobrą radę.Bo przecież "Będzie dobrze.Zawsze jest najpierw źle,by potem było dobrze".To tu dowiesz się co to mięśnie Kegla i jak je ćwiczyć ;)) A także znajdziesz odpowiedź na pytanie jak dmuchać gumową lalę ! :))
Bardzo,bardzo polecam "Pracownię dobrych myśli" szczególnie kiedy plucha za oknem,kiedy jest Ci źle,kiedy potrzebujesz otuchy a nie masz pod ręką kocyka..Ona Cię otuli wystarczająco!
Daję 8/8
Ilość stron 308
Wydawnictwo Filia
środa, 2 listopada 2016
Czyli krótka relacja ze święta książki.
29,10,2016
29 Październik na długo zapisze się w mojej pamięci.A to wszystko dzięki pierwszemu wyjazdowi na Targi Książki do Krakowa.Długo mi zeszło z tym wyjazdem bo to już 20 edycja tego święta.Udało mi się namówić do wypadu również siostrę - Dorotkę,która jak ja jest zwyczajnie a nawet nadzwyczajnie -zachwycona.
Choć muszę przyznać ,że miała ciężki los tragarza.
A miała co dźwigać bo we dwie upolowałyśmy dokładnie 13 sztuk wspaniałości !
Cudownie jest poznać ludzi których książki czytamy.
Ludzi których po części znamy dzięki portalom społecznościowym,albo jak w przypadku Magdaleny Witkiewicz cudnie spotkać po raz kolejny <3
Bardzo czekałam na spotkanie Agaty Czykierda-Grabowskiej i Augusty Docher -to dla nich podpierałyśmy ściany odpoczywając przez ich koleją na podpisywanie książek.
U Augusty miałyśmy to szczęście że udało się nawet troszkę porozmawiać.O książkach,o planach... Agatka niestety miała tylko chwileczkę-ale...nadrobimy ;)
Do Agi Lingas - Łoniewskiej były dzikie tłumy.Więc fotka zrobiona choć z boczku.
Miło było poznać też Jolantę Kosowską,przesympatyczną osobę.Mimo sporej liczby fanów dała radę zamienić kilka słów z każdym.
Dziś mam zamiar zacząć jej książkę "Nie ma nieba" i mam nadzieję(a raczej pewność)że zgodnie z dedykacją"polubię jej książki" :)
Żałuje że nie zdążyłyśmy do Nataszy Socha,Krysi Mirek... ale kiedyś nadrobię! Bo mam nadzieję to początek przygód targowych.Bardzo będę polecać wszystkim wielbicielom książek i słowa pisanego :)Do zobaczenia za rok.
czwartek, 27 października 2016
Misja "Targi Książki w Krakowie 2016"
Czyli jak bloger wybiera się na swoje pierwsze "branżowe"targi w życiu.
Plan był już dawno.Ale w tym roku powiedziałam sobie-MUSZĘ!!!
Więc zaczęłam działać.Hotel zaklepałam już z półtorej miesiąca temu.A co...nie ucieknie ;)Bilety kupione sztuk dwie.Początkowo jeden miał być dla mnie drugi dla małża(był niecny plan zrobić z niego Sponsora nr1 :P jednak... chyba się wywinie bo zamiast niego biorę siostrę.A on zostanie moim szoferem:)
A będąc przy biletach..okazało się że jako bloger książkowy po rejestracji na stronie targów mam bezpłatny wstęp na wszystkie 4 dni.Małe a cieszy ;)
Następnym krokiem było wybranie pisarzy
których koniecznie chcę odwiedzić w sobotę-bo ten dzień przeznaczamy na szaleństwa.I tu mały smuteczek że nie wszyscy moi ulubieńcy wtedy będą :(
Lista zrobiona wraz z godzinami i numerami stoisk.
Kolejny punkt to wydrukowanie ściągi do zwiedzania czyli planu hal.I tu totalna wtopa.Wydrukowałam a jakże ,w pięknych kolorach nawet ;)))Szukam stoisk...i kurcze pieczone! co jest grane ,albo tak spisałam albo już całkiem ślepa jestem... Paczę,paczę.... i widzę!!! Mam plan..ale z roku 2013 :P Dobrze że zauważyłam przed wyjazdem :D Ale już naprawione niedopatrzenie(delikatnie mówiąc).
I teraz..czekamy na sobotę..Drogie autorki..nie mogę się doczekać tego święta.Moja towarzyszka również...
Do zobaczenia Magdalena Witkiewicz,Augusta Docher , Krystyna Mirek,Aga Lingas-Łoniewska, Agata Czykierda -Grabowska , Natasza Socha..... :)
P.s. Oczekujcie na relację z tego wydarzenia ;)Już niebawem :)
Czyli jak bloger wybiera się na swoje pierwsze "branżowe"targi w życiu.
Plan był już dawno.Ale w tym roku powiedziałam sobie-MUSZĘ!!!
Więc zaczęłam działać.Hotel zaklepałam już z półtorej miesiąca temu.A co...nie ucieknie ;)Bilety kupione sztuk dwie.Początkowo jeden miał być dla mnie drugi dla małża(był niecny plan zrobić z niego Sponsora nr1 :P jednak... chyba się wywinie bo zamiast niego biorę siostrę.A on zostanie moim szoferem:)
A będąc przy biletach..okazało się że jako bloger książkowy po rejestracji na stronie targów mam bezpłatny wstęp na wszystkie 4 dni.Małe a cieszy ;)
Następnym krokiem było wybranie pisarzy
których koniecznie chcę odwiedzić w sobotę-bo ten dzień przeznaczamy na szaleństwa.I tu mały smuteczek że nie wszyscy moi ulubieńcy wtedy będą :(
Lista zrobiona wraz z godzinami i numerami stoisk.
Kolejny punkt to wydrukowanie ściągi do zwiedzania czyli planu hal.I tu totalna wtopa.Wydrukowałam a jakże ,w pięknych kolorach nawet ;)))Szukam stoisk...i kurcze pieczone! co jest grane ,albo tak spisałam albo już całkiem ślepa jestem... Paczę,paczę.... i widzę!!! Mam plan..ale z roku 2013 :P Dobrze że zauważyłam przed wyjazdem :D Ale już naprawione niedopatrzenie(delikatnie mówiąc).
I teraz..czekamy na sobotę..Drogie autorki..nie mogę się doczekać tego święta.Moja towarzyszka również...
Do zobaczenia Magdalena Witkiewicz,Augusta Docher , Krystyna Mirek,Aga Lingas-Łoniewska, Agata Czykierda -Grabowska , Natasza Socha..... :)
P.s. Oczekujcie na relację z tego wydarzenia ;)Już niebawem :)
poniedziałek, 19 września 2016
"Dziewczyna o kruchym sercu " Elżbieta Rodzeń
"DZIEWCZYNA O KRUCHYM SERCU"
Elżbieta Rodzeń
Jak dla mnie książka roku 2016.
Pomimo że przeczytałam dużo wspaniałych książek o różnej tematyce.Smutnych i zabawnych,radosnych i ciężkich emocjonalnie,ta poruszyła mną do głębi.
Niby historia o miłości.Miłości młodych ludzi ,dopiero na granicy dorosłości.Jeszcze dzieci które zmuszone są żyć w świecie dorosłych.Świecie niewyobrażalnie trudnych decyzji,które nie tylko mogą zaważyć o dalszym życiu ,ale są decyzjami czy w ogóle będzie się żyć.
Ona to Ula,dziewczyna która większość swojego jestestwa spędza jak nie w szpitalach to w domu.Jej największe marzenie to prowadzić zwyczajne życie nastolatki.Chodzić do szkoły,imprezy,przeżyć swój pierwszy raz ,a w głębi duszy marzy o tym by po prostu żyć.
On to Janek.Chłopak z przykładnej katolickiej rodziny,uczeń maturalnej klasy,pasjonuje się fotografią a jego przeznaczeniem jest według ojca, seminarium i stan kapłański.
On i Ona poznają się dzięki wolontariatowi.Janek ma zaopiekować się ciężko chorą dziewczyną i pomóc jej"przejść na drugą stronę".Ich znajomość jest trudna-Ula to uparta kobieta która nie chce dopuszczać do swojego świata nikogo.Mimo to zakochują się w sobie.Poznają swoje odmienne światy.Pokonują kłody rzucane przez los...Ale czy zawsze?Co człowiek jest zdolny poświęcić dla miłości?I czy los pozwoli na poświęcenia...To wszystko znajdziecie w tej wzruszającej powieści.
Książka mnie osobiście ujęła przedstawieniem historii choroby Uli.Chociażby z tego względu że znam ból otwieranej klatki,znam strach przed nieznanym,przed wizytą lekarską czy przezprzełykowym badaniem echa serca.Czytając to wszystko do mnie wróciło i pokazało jak wiele miałam szczęścia.Ile mnie od tego czasu spotkało.
Tak jak Ula poznałam miesiące spędzone w czterech ścianach,tęsknotę za zwykłym pójściem do szkoły.I tak sobie myślę że nade mną też ktoś wtedy czuwał..Czuwał abym podniosła się po tym wszystkim.I co śmieszne ta osóbka miała wtedy jakieś niecałe 2 latka ;)))
Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki poleceniu Eweliny Nawara (Dziękuję!!) i pisarki Agata Czykierda-Grabowska
Daję 8/8 a nawet 9!
Ilość stron 568
Wydawnictwo Zysk i S-ka
piątek, 2 września 2016
"ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ" - Jojo Moyes
Książkę w pierwszym odruchu zakupiłam dla siostry.Ta zaś przeczytawszy parę rozdziałów odłożyła na półkę twierdząc że jest bardzo dołująca i że głównego bohatera udusiłaby osobiście żeby skrócić jego męki( hmmm myślę że mógłby być zadowolony z tej opcji ;) )
Sama zabierałam się do lektury z lekką obawą.Często tak mam,że im bardziej polecana,reklamowana książka tym bardziej mnie denerwuje i zawodzi.Tu na szczęście okazało się zupełnie inaczej.
Powieść jest o miłości.Sam tytuł nas na to naprowadza.
Ale o miłości innej niż się spodziewamy.Nie tej "żyli długo i szczęśliwie","kłócili się i kochali"...
O miłości która zmienia życie wielu osób,która daje wskazówki ,która staje się wyzwaniem.Gdzie ważnym jest dobro drugiego człowieka a nie tylko własne szczęście.
Główny bohater to Will.Zamożny młody człowiek po tragicznych przejściach.Uważa że wszystko co dobre już go w życiu spotkało - osobiście wcale mu się nie dziwię.Dlatego podejmuje trudną,nieodwołalną decyzję.
Zmienia przy tym zupełnie życie Lou-dziewczyny która boi się zmian,wyzwań.A jak zmieni się jej życie po podjęciu pracy jako opiekunka Willa?Czy miłość potrafi przezwyciężyć wszystko? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w tej powieści.Ale bez obaw... to nie jest wbrew pozorom zupełnie smutna ,ciężka lektura jak stwierdziła D. ;)Jest w niej i humor,i nadzieja..I co ważne jest jej kolejna część dzięki czemu nie rozstajemy się z lubianymi bohaterami.
P.s. D... dziękuję za tom drugi.Kocham Cię siostrzyczko :*
Daję 8/8
Ilość stron-382
Wydawnictwo Świat Książki
Subskrybuj:
Posty (Atom)




