niedziela, 15 października 2017

"Pod skórą" Agata Czykierda- Grabowska


                                                             "POD SKÓRĄ"
                                Autor : AGATA CZYKIERDA-GRABOWSKA
                                                Wydawnictwo : BmDesign

Oskar wraca do domu po kilku latach nieobecności. Remont rodzinnego domu łączy z pracą w lokalnym klubie. To właśnie tam jego wzrok przykuwa dziewczyna wyłaniająca się z mgły.
Ada spędza wakacje, oddając się swojej największej pasji. Prowadzi zajęcia taneczne, a wieczorami wraz ze znajomymi imprezuje w największym klubie w mieście. Pojawienie się Oskara wywraca jej życie do góry nogami.
Tragedia podzieliła ich dawno temu. Nie da się o niej zapomnieć, jak nie da się zapomnieć o cierniu tkwiącym głęboko pod skórą. Czy można wybaczyć zdradę? Czy w obliczu tego, kim byli i kim się stali, zapomną o nienawiści i ponownie sobie zaufają?

Opis wydawcy z okładki książki

Witajcie.
Ciekawi mnie czy ktoś z Was miał już styczność z twórczością Agaty Czykierda-Grabowskiej? Autorka ma na swoim koncie  4 powieści (wydane w wersji papierowej "Kiedy na mnie patrzysz", "Jak powietrze", "Wszystkie Twoje marzenia" i najnowsza "Pod skórą"), publikuje również na Wattpadzie oraz swoim autorskim blogu.
Pierwsza książka z jaką ja miałam styczność, dzięki Ambasadorstwu to "Jak powietrze". I od tego czasu jestem już jej wierną fanką.
Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyć jej najnowszej, i moim zdaniem jak dotąd najlepszej powieści, "Pod skórą".





" -Wystarczy, że Ty mnie nienawidzisz. Ja... do ciebie nie czuję już zupełnie nic. Już o tobie zapomniałam..."

"Pod skórą" to powieść New Adult która na długo zostaje w sercu i pamięci. To powieść której nie da się czytać dzień za dniem. Ona wciąga czytelnika w swoje karty i nie wypuszcza dopóki nie wyczytasz ostatniej literki.
Bohaterami powieści są w zasadzie trzy główne postaci. Oskar, Ada i Adrian (Ostrzegam, ten ostatni ma już długą kolejkę chętnych na zostanie jego dziewczyną, żoną, kochanką!)
Całą tę trójkę łączy nade wszystko przeszłość. Przeszłość pełna przyjaźni, wspólnych wspomnień i wielkiej tragedii która przecina tę nić porozumienia na długi czas.
Oskar po trudnych przejściach opuszcza Polskę i wyjeżdża do Niemiec. Kiedy wraca po latach, ma za cel remont domu swojej matki i ukaranie winnych tragedii. Ale czy chęć zemsty potrafi stłumić wszystkie inne uczucia i emocje jakie zaczną szargać tym przystojnym mężczyzną? Spotkanie z bliźniętami Adą i Adrianem weryfikuje spojrzenie na przeszłość i teraźniejszość, która po prostu zaczyna tworzyć się sama. I tak naprawdę niewiele rzeczy w życiu tej trójki okaże się takie oczywiste i pewne.


"Dzieje się z nami to, co pewnie wydarzyłoby się wiele lat temu, gdyby wszystko tak bardzo się nie skomplikowało... "

Adrianna młoda, śliczna dziewczyna, kochająca taniec, głęboko pod skórą skrywa ból jaki w niej został po oskarżeniu rzuconym przez Oskara. Czy miejsce tego bólu tam głęboko, są w stanie zapełnić inne uczucia? Bo przecież to uczucie zmroziło jej serce na na lata. Czy coś, co zdaje się już umarło, potrafi znów zakiełkować na nowo? Zakwitnąć ze zdwojoną siłą? Kiedy spotyka dawnego przyjaciela pierwszy raz w klubie , czuje że już nic nigdy nie będzie takie samo. Ale czy gorsze?


"Robiłem, co mogłem, żeby się po tym pozbierać, ale... człowiek może tylko tyle, na ile pozwalają mu siły. Ani grama więcej..."

"Pod skórą" to karuzela emocji. Ba, to kolejka górska gdzie zanim się przestaniesz śmiać, masz serce w gardle i chcesz krzyczeć z rozpaczy. To żal wymieszany z pożądaniem. To pragnienie mówiące STOP! To ludzie którzy są jak widma z koszmaru, bo nie wiesz komu wierzyć a komu zaufać.
Ja czułam, wiedziałam że sięgając po tę powieść muszę być gotowa na zaskoczenie, bo Agata zawsze wywija taki numer że jej książki nigdy nie są powielonym schematem. Ale "Pod skórą" pokazało mi że czasem to co wydaje się być nie bardzo, okazuje się potem zwyczajnym strzałem w sedno! Mam tu na myśli okładkę książki o którą się spieraliśmy z autorką na jej Fanpage. Agata, chylę czoła raz jeszcze. Po przeczytaniu książki zrozumiecie o czym mówię ;) Zaskakujący jest też wątek kryminalny (Nie pijcie przed nim za dużo kawy ;) ) nie brak też radosnych chwil kiedy dosłownie płakałam ze śmiechu.W końcu to powieść o młodych ludziach, po których wszystkiego możemy się spodziewać. Ale nie będę spojlerować i odbierać wam tej przyjemności odkrywania powieści karta po karcie.
Bardzo, bardzo polecam i czekam na kolejną książkę Agaty Czykierda-Grabowskiej.


Daję 8/8
Ilość stron : 382
Wydawnictwo : BMDesign

Za możliwość przeczytania dziękuję autorce - Agacie Czykierda -Grabowskiej i księgarni niePRZECZYTANE.PL






środa, 4 października 2017

Październikowe "Muszę to mieć".Czyli - to będą fajne urodziny ;)

Witajcie.
Październik trwa już od kilku dni, ale dopiero dziś wrzucam swoją październikową listę marzeń.
Powiem szczerze, że ostatnie miesiące są tak pełne cudownych premier, że po raz pierwszy w życiu nie nadążam z czytaniem tak jak bywało to wcześniej. Na półkach mam zapasy, ale cóż... dobrych książek nigdy nie za wiele ;)
Zatem zaczynamy.

Nr.1 Beata Majewska i "Zdążyć z miłością"
Premiera 25 października 2017

Czy można zwlekać z miłością?
Trzydziestoletnia Olga jest kobietą wykształconą, majętną i atrakcyjną. Zmagając się z życiowymi problemami – chorobą i miłosnymi niepowodzeniami – stara się nie okazywać uczuć. Ale to tylko gra pozorów. Kiedy poznaje Kamila, samotnego ojca ośmioletniej Faustyny i czteroletniego Maksia, niespodziewanie odkrywa miłość. Zakochuje się w mężczyźnie z wzajemnością.
Dzieci Kamila całym sercem akceptują Olgę, a ona sama dostrzega w nich dar od losu. Wkrótce para się pobiera, ale czy nowa rodzina wypełni miłością puste miejsca w sercu Olgi?

źródło opisu: http://esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rodzaj_...
źródło okładki: https://publicat.pl/ksiaznica


Nr.2 Agnieszka Lingas-Łoniewska i "W szponach szaleństwa"
Premiera 25 października 2017.


Gdy komisarz Ewa Barska zostaje wezwana na miejsce znalezienia okaleczonych zwłok młodej dziewczyny, nie wie jeszcze, że to dopiero preludium szaleństwa, które ogarnie cały Wrocław. Kolejne ofiary pojawiają się w zastraszającym tempie, a trop prowadzi na Wydział Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. Kiedy na drodze energicznej policjantki stanie wybitny historyk, doktor Mateusz Herz, to także będzie początek jej własnej historii, gdzie uczucia odegrają kolosalną rolę. Jednak w tej opowieści nic nie jest jasne i oczywiste.
Bieszczadzka sekta, energiczna komisarz, wielka miłość i Wrocław, który nie jest już bezpiecznym miejscem.

źródło opisu: www.zaczytani.pl
źródło okładki: www.zaczytani.pl

Nr.3 Anna Szafrańska "Dziewczyna ze złotej klatki"
Premiera 25 października 2017


Obrzydliwie bogaci rodzice, luksusowa rezydencja, służba i ochrona, ekskluzywna prywatna szkoła. Osiemnastoletnia Amelia Raczyńska może mieć wszystko, co da się kupić za pieniądze. Ceną za to jest bezwzględne podporządkowanie się woli apodyktycznych rodziców, którzy zaplanowali jej drogę życiową i wybrali kandydata na męża. Ona tymczasem chciałaby żyć jak normalna nastolatka, realizować własne marzenia, cieszyć się swobodą, popełniać własne błędy. A przed wszystkim doświadczyć miłości, której brak w jej pozornej wzorowej rodzinie. Próbując się wyrwać ze złotej klatki, mota się w kłamstwa, które niszczą rodzące się uczucia. Wydarzenia przybierają dramatyczny obrót.

"– Nigdy otwarcie tego nie przyznałem, ale potrzebuję oddechu. Marze o tym, by skończyć liceum, a na studia uciec do innego miasta albo nawet kraju. Na inną półkulę. Sfingować swoją śmierć i żyć normalnie pod innym nazwiskiem.
Wymówił to, o co ja od dawna się modliłam.
– Żartujesz, prawda? – spytałam niepewnie poruszając się nerwowo.
– Ale kusi, nie?
– Nie odpowiem
– Wiem, że ty też nie dajesz sobie rady. – Zmarszczyłam brwi, biorąc wdech, by zaoponować, ale Igor mnie ubiegł. – Zauważyłem. Normalnie rzucasz się jak tygrysica, ale teraz jest w zamkniętej klatce i straciłaś nadzieje.
Nie zaprzeczyłam. Nie miałam powodu."

źródło opisu: Novae Res 2017
źródło okładki: Internet

Nr.4 Nina Reichter "Love line"
Premiera 25 października 2017


Matthew Hansen, przystojny młody psycholog doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować.
Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma przyciąga niemal tyle samo słuchaczek, co celne rady.
Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artists-trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka.
Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą.
Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze.
Ale oboje coś ukrywają.
Bethany – jedynie przed Matthew. On natomiast…

źródło opisu: opis od wydawcy
źródło okładki: Internet

Nr. 5 Colleen Hoover "It Ends with Us"

Premiera 2 październik 2017

Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.

Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.

Tak mogłaby skończyć się ta historia. Jednak niektóre rzeczy są zbyt piękne, by mogły trwać wiecznie. To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy. Nie zawsze jesteśmy bowiem dość odważni, by stanąć twarzą w twarz z prawdą… Szczególnie gdy przynosi ona tylko cierpienie.

Gdyby złamane serce mogło przybrać jakąś formę, stałoby się tą książką. Odważna i głęboko osobista powieść Colleen Hoover zdobyła w 2016 roku nagrodę czytelników Goodreads Choice Awards za najlepszy romans.

źródło opisu: www.empik.com
źródło okładki: www.empik.com

Nr. 6 Corinne Michaels "Consolation"
Premiera 11 październik 2017

Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!
Uzależniająca. Intensywna. Emocjonująca.
To opowieść o złamanych sercach, tęsknocie, słodko-gorzkim smaku zakazanego owocu.
Porywająca. Wzruszająca. Chwytająca za serce.
Tej historii nie zapomnisz. A kiedy poznasz jej zakończenie, będziesz marzyć o tym, aby natychmiast poznać jej dalszy ciąg!
źródło opisu: http://www.taniaksiazka.pl/
źródło okładki: https://www.goodreads.com/

środa, 27 września 2017

Propozycje pióra Beaty Pawlikowskiej - Kalendarz 2018 oraz Poradnik- Kurs pozytywnego myślenia

        
     "KALENDARZ DO NAUKI JĘZYKA ANGIELSKIEGO"
                                 Autor : BEATA PAWLIKOWSKA

Cześć:)
Ostatnio buszując po księgarniach, zauważyłam że zaczęło się pojawiać na rynku masę kalendarzy na nadchodzący rok 2018.
Więc kiedy zaprzyjaźnione wydawnictwo Edipresse Książki zaproponowało mi recenzję takowego, stwierdziłam że dlaczego nie?
Od lat noszę kalendarze w torebce, służą jako notatniki, przypominajki... A po ostatnich doświadczeniach z urlopu wybrałam taki :

Nowy sposób, żeby nauczyć się języka angielskiego. Kalendarz na Nowy Rok pełen angielskich niespodzianek. Krótkie wyrażenia i przysłowia, wyjaśnienia ciekawostek językowych,ćwiczenia do wykonania w wolnej chwili. Prosta, fonetyczna wymowa wszystkich angielskich słów!

  • kalendarz do nauki języka angielskiego Beata Pawlikowska
  • posiada kalendarium na 2018 rok, słówka i wyrażenia w języku angielskim, ćwiczenia gramatyczne, zapisy fonetyczne
  • liczba stron: 224
  • oprawa: twarda
  • wymiary: 14,3 cm, 20,3 cmAutorką tego kalendarza jest  Beata Pawlikowska polska podróżniczka, pisarka, dziennikarka, tłumaczka, fotografka, ilustratorka książek.
    Kalendarz jest świetny! Piękna, twarda okładka, mocne grubsze strony, na pewno zniesie nie jedno przekładanie z torebki do torebki. Lewa część stron kalendarza to karty podzielone na 7 dni tygodnia, Mamy zaznaczone święta, imieniny. prawa zaś to mnóstwo miejsca na notatki. Z tym że na górze mamy zadania do wyuczenia.Są to słówka, zdania. Pisane i po polsku i po angielsku z fajnym opisem fonetycznym każdego z nich. Autorka kalendarza podpowiada też jak wymawiać słówka by akcentować literki.
    Kalendarz zawiera mnóstwo podstawowych zwrotów które każdemu początkującemu ułatwią życie na wycieczce ;)
    Plusem jest to, że moim zdaniem taka nauka każdego dnia po kilka słówek, zwrotów, a czasem zdań nie powinna nam przynieść większej trudności. Fajnie też że dużo zdań jest zwyczajnie motywująca czyli

                                 "THINK POSITIVE" (Myśl pozytywnie!)

     Mało tego, na prawej stronie mamy malutkie rysunki, czasem wystarczy go zeskanować by posłuchać muzyki!!! Np. w wykonaniu Seala ;)

    Myślę że z takim kalendarzem rok 2018 będzie wyśmienity. A czy nauczę się choć podstaw języka angielskiego? Bo przecież better late than never ;) Mam cichą nadzieję ;) no i ....

                                         I BELIEVE IN MIRACLES !



    Daję : 8/8
    Ilość stron : 223
    Wydawnictwo : Edipresse Książki



             
    KURS POZYTYWNEGO MYŚLENIA
                 
    "DZIAŁAM EFEKTYWNIE"
                  Autor : BEATA PAWLIKOWSKA

    Jak polubić samego siebie,
    - jak odzyskać poczucie celu,
    - jak nauczyć się w wiary w siebie,
    - jak odzyskać siłę,
    - jak nauczyć się być znów sobą,
    - jak odnaleźć się wśród ludzi,
    - jak nauczyć się myśleć pozytywnie,
    - jak zaprzyjaźnić się z własnym ciałem,
    - jak wyprostować poplątane emocje,
    - jak uporządkować chaos w duszy,
    - jak odzyskać wewnętrzną równowagę,
    - jak odnaleźć swoje miejsce w świecie,
    - jak porzucić dawne błędne przekonania,
    - jak odzyskać poczucie własnej wartości
    i stać się wreszcie szczęśliwym człowiekiem.
    Kurs pozytywnego myślenia. Kurs nowego myślenia o sobie i o świecie.
    Co miesiąc nowa książka z nowymi ćwiczeniami.(opis wydawcy)




    Drugą moją propozycją na jesienną chandrę, deszczowe dni i długie wieczory jest poradnik a właściwie kurs, pozytywnego myślenia. Cały kurs to seria 12 książek, ta z którą miałam okazję się zapoznać zawiera mnóstwo odpowiedzi na pytania, które dręczą nas każdego dnia. Autorka serią ćwiczeń, porad, wyjaśnień nurtujących nas problemów, sytuacji chce nam pokazać jak efektywnie zaprowadzać korzystne zmiany w naszym życiu. Chce nas nauczyć podejmowania decyzji które będą świadome i pozytywne. Ten kurs to jakby rodzaj naszego kalendarza i pamiętnika, bowiem ćwiczenia wykonujemy każdego dnia. Codziennie tylko jedno. Czytamy cały tekst na konkretnej stronie, wpisujemy datę i nasze przemyślenia po przeczytaniu. Beata Pawlikowska przekonuje ,że aby inaczej spojrzeć na otaczający nas świat należy "przetrzeć okulary" przez które teraz na niego spoglądamy, bo przecież on będzie wtedy wyglądał zupełnie inaczej. Nabierze barw, jasności i wyraźności.
    Cały kurs napisany jest prostym językiem, bo przecież człowiek który potrzebuje wsparcia potraktuje te rady, wskazówki, jak rozmowę z przyjacielem.

    Osobiście do tej pory znałam Beatę Pawlikowską bardziej od strony książek typowo podróżniczych, jako dziennikarkę, felietonistkę i pewnie już mało kto pamięta żonę Wojciecha Cejrowskiego z którym współtworzyła programy podróżnicze. Tym razem poznałam nieco inną jej stronę. Kalendarz przyjęłam z zachwytem a kurs z ogromnym zaciekawieniem(mimo że, przyznaję bez bicia jestem urodzoną optymistką :)) ) Nie napiszę na chwilę obecną jak się sprawuje w życiu codziennym, bo zamierzam sprawdzić dzień za dniem co wyniknie z takiej naszej "współpracy". Może kiedyś będzie z tego fajny post ;)


    Daję : 8/8
    Ilość stron : 231
    Wydawnictwo : EDIPRESSE KSIĄŻKI
    Premiera : Wrzesień 2017


    Za kalendarz i książkę dziękuję Wydawnictwu :


                       


poniedziałek, 25 września 2017

"Jutro będziemy szczęśliwi" Anna Dąbrowska




                                  "JUTRO BĘDZIEMY SZCZĘŚLIWI"
                                            Autor : ANNA DĄBROWSKA
                                                   Wydawnictwo : Zysk i s-ka


Witajcie :)
Plucha za oknem, wolny od pracy dzień (tak, tak ma się farta ;) ) czyli to czas na recenzję.
Dzisiaj chcę wam przedstawić pierwszą, przeczytaną przeze mnie w tym roku książkę z Bożym Narodzeniem w tle.
Zapraszam do lektury.

Życie pisze własne scenariusze
Trzy lata – już tyle czasu Zuza próbuje poskładać swoje życie od nowa, ale w tej skomplikowanej układance wciąż brakuje najważniejszego elementu – jej wielkiej miłości. Adam zniknął bez słowa pożegnania, zostawiając ją samą, ze złamanym sercem.
Kiedy Zuza postanawia zmienić swoje życie, zjawia się Adam. Czy dziewczyna będzie w stanie spojrzeć w oczy ukochanego, który tak boleśnie ją zranił? Czy tajemnica, którą skrywa Adam, stanie się przeszkodą w drodze do miłości?

Jutro będziemy szczęśliwi to książka, która rozgrzeje cię jak ciepła herbata z miodem, cytryną… i gwiazdką anyżu.
źródło opisu: opis od wydawcy
źródło okładki: Wydawnictwo Zysk I S-ka

Zuza, bohaterka książki Anny Dąbrowskiej to młoda kobieta ze złamanym kilka lat wcześniej sercem.
Miłość jej życia Adam, znika z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia. Dziewczyna ze wszystkich sił stara się o nim zapomnieć, choć szczerze powiedziawszy kiepsko jej idzie. Wiąże się nawet ze swoim przyjacielem, choć od początku wie że to kiepski pomysł.
Mieszka z rodzicami w urokliwej miejscowości którą samozwańczo nazywa Urokliwem.
Mijają trzy lata. Trzy lata które trwały wieczność, a Zuza dowiaduje się o powrocie do Urokliwem  swojej niedoszłej teściowej. Czy Janicka wróciła sama? Co z Adamem? Czy wreszcie dowie się dlaczego ją porzucił i skazał na tyle cierpienia. Tylko czy ona sama jest gotowa by znów się z nim spotkać? Porozmawiać? Wtedy podejmuje decyzję że czas zacząć działać dla swojego dobra...

Autorka umieściła akcję powieści w okresie około świątecznym. A święta nie od dziś kojarzą nam się z zapachem pierników, skrzącym śniegiem, reniferami i magią. Magią wybaczania, wyjaśniania wszelkich trudnych spraw.

        "Rozmowa to fundament każdego związku, kiedy jej brakuje, miłość pęka"

Osobiście widzę w tej książce nieco inną Anię Dąbrowską, taką hmm, delikatniejszą, kobiecą, w wersji świątecznej. Mamy tutaj młodych ludzi, z innymi niż zwykle historiami. Wplecione wątki psychologiczne o relacjach międzyludzkich w obliczu wielkich zmian w życiu człowieka. I doskonale przedstawioną "chwilę" przez duże CH, która może odebrać człowiekowi całą wiarę w siebie. Mamy w książce masę emocji, jest miłość, nienawiść, zazdrość.
Autorka pokazała że bez wsparcia innych ciężko samemu dźwigać ciężary jakie podrzuca nam los. Wsparcie rodziny, bliskich jest warte więcej niż jakiekolwiek pieniądze. Autorka podejmuje też walkę ze stereotypami. Nie zawsze wszystko jest takie jakie widzą nasze oczy.

"Jutro będziemy szczęśliwi" to powieść niezwykle rodzinna. Pełna serdeczności, dobrych ludzi. Aż chciałoby znaleźć to Urokliwe na mapie i poszukać tam miejsca dla siebie. Czyta się ją bardzo szybko, narracja jest pokazana zarówno ze strony Zuzy jak i Adama. Z czasów kiedy byli razem i czasów rozłąki. Tutaj miałam malutkie "ale", jak dla mnie ciut mało oczywiste dzielenie narracji na przed i teraz ;)
To powieść pachnąca kubkiem gorącej herbaty z cytryną, miodem i przyprawami (przyznam się, specjalnie pojechałam kupić Anyż by sama spróbować tego smaku!Polecam!)
To książka dająca nadzieję że to co dziś nie jest ostatecznością. Że należy walczyć o to Jutro. Bo ono musi być lepsze. Jak zwykle Anna Dąbrowska podsyciła mój apetyt na więcej!
A jak potoczyły się losy wszystkich bohaterów? Przekonajcie się sami podczas lektury ;)

                                                                ***

"Jeśli nadal tu mieszkasz, jesteś sama, to przysięgam, że spróbuję rozkochać cię w sobie od nowa."
                                          



Daję : 6/8
Ilość stron : 303
Wydawnictwo : Zysk i s-ka

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu :




poniedziałek, 18 września 2017

"Najlepszy powód, by żyć" Augusta Docher [PRZEDPREMIEROWO]



                                               "Najlepszy powód, by żyć"
                                     Autor : AUGUSTA DOCHER


Witajcie. Dzisiaj mam dylemat. Jak zrecenzować książkę, której czytanie zajęło mi raptem dwie godziny (łącznie)?! Jak opisać gęsią skórkę na rękach, włoski które stanęły dęba i wypieki na twarzy?
Nie,nie. Nie czytałam erotyku. Czytałam " Najlepszy powód, by żyć ".
Ale do rzeczy...
                                                                        ***
Wszystko trwało ułamek sekundy. Błysk ognia i nagle jestem w ognistej kuli. Dociera do mnie, że się palę. Jestem żywą ludzką pochodnią.

Dominika budzi się po kilku dniach.
Wie, że to był wypadek, a ukochany ojciec wcale nie chciał jej zabić.
Teraz, kiedy on jest w więzieniu, ona leży w szpitalu i walczy o życie.
Chociaż właściwie, to inni walczą za nią, ponieważ ona się już poddała.
Ale to, co miało być końcem, okazuje się być początkiem…

Przewrotny los stawia na jej drodze ambitnego młodego lekarza, który dostrzega w niej coś więcej niż tylko pacjentkę. Gdy on będzie leczył jej ciało, jego brat Marcel, czarna owca szanowanej rodziny, spróbuje uleczyć jej duszę.
Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Czy pęknięte serce potrafi jeszcze kochać?
I czy ktoś, kto ma tyle powodów, by się zabić, odnajdzie ten jeden, by żyć?






źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,94401,Najlepszy-powod-by-zyc
źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,94401,Najlepszy-powod-by-zyc

Augustę Docher znam i czytam nie od dziś. Mam za sobą wszystkie jej wydane powieści, a nawet więcej. Ale TA książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Tylu emocji podczas lektury, wspomnień (potem wyjaśnię) zaciśniętego gardła, a jednocześnie radości z czytanego tekstu ( ten humor Marcela jest boski!!!) nie doświadczyłam chyba jeszcze nigdy.
"Najlepszy powód, by żyć" pokaże Wam jak kruchy jest ludzki los. Jak ważna może się okazać jedna przypadkowa sekunda, jeden moment, jedna zmiana planów. Pokaże jak ważne jest oparcie w drugim człowieku i to coś co ciągnie za uszy kiedy człowiek przekracza granice własnej wytrzymałości.

Dominika to zwykła nastolatka, może ciut lepiej sytuowana, może ciut ładniejsza od tych przeciętnych,ma wspaniały dom zaprojektowany przez kochającego ojca, matkę, przyjaciół, chłopaka.Ale pewnego dnia przez zwykła zmianę planów przedwcześnie wraca do domu. Rodzice zajęci kłótnią nie zauważają jej powrotu, robi się ciemno, dziewczyna bierze kąpiel i wchodzi do salonu. To była najgorsza decyzja w jej życiu bo chwilę później z winy ojca, staje się płonącą pochodnią. 
W szpitalu trafia na cudowny personel. To takie Anioły które ratują ją przed bólem, obłędem, utratą sensu życia. To dla Dominiki bardzo ciężki czas. Jej życie to ból. Ból ciała, serca, tęsknota za ojcem który nie może jej odwiedzać.
Później, już w "innym życiu", w domu, poznaje młodego lekarza Tomasza. Chłopak chce od niej pomocy w pisaniu pracy naukowej. Daje jej też nadzieję... i wszystko się zmienia za sprawą Leśniewskiego. Tylko że ich jest dwóch, bo Nika poznaje młodszego brata Tomka, Marcela...Czy komuś z nich wreszcie zaufa? Czy blizny które pokrywają ponad 50 % jej ciała pokrywają też serce?


Augusta Docher w tej powieści doskonale pokazała rozterki człowieka który niewyobrażalnie cierpi. Chęć życia a jednocześnie ogromny strach przed nim. Pokazała że bez wsparcia innych nasze życie jest niewiele warte i brakuje nam wtedy motywacji. Pokazała że miłość nie patrzy tylko przez pryzmat piękna i doskonałości. Miłość każdy z nas odczuwa na swój własny sposób. Nie oceniamy innych przez ograniczenia czy tez zezowate oczy. Kochamy sercem.
Powieść "Najlepszy powód, by żyć" jest mi bardzo bliska gdyż znam temat poparzeń z własnych obserwacji w rodzinie. Zupełnie inna sytuacja, inna historia, ale ból, rozterki, walka o życie małej dziewczynki wyglądała zupełnie jak w książce. Później strach przed akceptacją rówieśników, obawy przed pierwszą randką, i nieodłączne długie rękawy które nosi do dziś. Mało tego, nawet imię jej wybranka to jedno z braci Leśniewskich :)Dlatego, ta historia jest dla mnie wręcz intymna.To powieść która wgryza się w serce i duszę. I przypomina że takich historii nie da się zapomnieć. Strasznie żałuję że ta osoba nie jest maniakiem książkowym :) Miałabym dla niej piękny prezent.
No i Tomek i Marcel. Ogień i woda... Jak myślicie który z żywiołów będzie dla Domi najważniejszy?

Dlatego też drogi Czytelniku, jestem pewna że tej historii prędko nie zapomnisz. Pamiętaj, warto zachwycać się każdą chwilą. Bo los każdego z nas może się zmienić w ułamku sekundy...
Może warto wreszcie zrobić listę Powodów by żyć? ;)

Cytat :

"Nie kocha się za to, czego brakuje, tylko za to, co jest. Kocham Domi jak wariat. Wszystko w niej kocham, każdą bliznę i plamę, bo to jest moja Syrenka."


Daję 8/8
Ilość stron Wersja recenzyjna : 361
Wydawnictwo : Znak Literanova
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova i autorce Augusta Docher.

niedziela, 3 września 2017

Krystyna Mirek i "Prawdziwa miłość"




                                        Cykl Saga Rodu Cantendorfów . Tom III
                                    "PRAWDZIWA MIŁOŚĆ"
                                            Autor: KRYSTYNA MIREK                                                                                        Wydawnictwo: EDIPRESSE KSIĄŻKI

Witajcie.
Korzystając z deszczowej, leniwej niedzieli napisałam dla Was kolejną recenzję.
Tym razem proponuję wycieczkę do XIX- wiecznej Anglii na spotkanie z rodem Cantendorfów .
Cykl SAGA RODU CANTENDORFÓW liczy sobie trzy tomy, a "Prawdziwa miłość" Krystyny Mirek to jej część finałowa.

                                                                      ***
Zamek Cantendorf długo skrywał w swoich murach mroczną tajemnicę. Strażniczka sekretu wyjawia go przed śmiercią hrabiemu Aleksandrowi. Jeśli dziedzic ujawni poznaną prawdę, straci wszystko: majątek, tytuł i zamek. Skoro ostatni świadek umiera, mógłby milczeć. Jaką decyzję podejmie?
Lady Isabelle Adler, kochanka hrabiego, wreszcie wygrała długoletnią wojnę. Jest o krok od ślubu z Aleksandrem. Czy ta przebiegła intrygantka, w której rękach spoczywa los dziecka, jedynej prawdziwie kochanej przez nią istoty, zdobędzie się na odważną decyzję? Czy uda jej się odnaleźć w sobie dawną dziewczynę z prostymi i czystymi marzeniami?
Wiedźma Alice wyrywa Kate z objęć śmierci. Czy dramatyczne przeżycia sprawią, że dziewczyna spojrzy na świat inaczej? Co w życiu jest naprawdę ważne? Czy na tej liście znajdzie się miłość do Aleksandra – mężczyzny z bogatą przeszłością – która nie daje o sobie zapomnieć?
W pustym zamku Cantendorf hula wiatr. Który z jego mieszkańców powróci w stare mury z nową nadzieją? Komu uda się złapać i zatrzymać szczęście?
Opowieść o sile kobiecych więzi, o zasadach, które przetrwały stulecia i wciąż są aktualne.
(źródło opisu : Wydawnictwo Edipresse Książki)                                                                                                                                       ***

"Prawdziwa miłość" to trzeci i ostatni tom Sagi Rodu Cantendorfów, autorstwa Krystyny Mirek którą dotąd znaliśmy, jako autorkę książek współczesnych. Jednak saga ta nie odbiega stylem od innych jej powieści.
Przyznam się, że osobiście zaczęłam tę sagę od ostatniego tomu, i mimo iż wcześniej nie znałam wcześniejszych losów bohaterów, przeczytałam ją jednym tchem. Bardzo łatwo przeniosłam się w ten wręcz bajkowy świat, bo przecież księżniczki, wiedźmy z tym nam się kojarzą najbardziej, prawda? W "Prawdziwej miłości" poznajemy dalsze losy bohaterów sagi. Hrabia Aleksander który przez całe życie czuł się zagubiony w rodzinie Cantendorfów, odkrywa że nie jest tym, kim wmawiano mu że jest. Mało tego, odkrycie kto jest prawowitym dziedzicem, całkowicie dezorganizuje życie na zamku. Służba chodzi własnymi ścieżkami, planowany ślub Aleksandra z Isabelle nie dochodzi do skutku, gdyż ta nagle postanawia poświęcić swą miłość(nie,nie!nie do hrabiego!) do luksusu i ucieka do prawdziwego ojca jej dziecka. Wiedźma Alice za sprawą zaginięcia i późniejszej choroby gospodyni zamku, staje się stałą bywalczynią tej posiadłości co ma swój cel. A Kate? Gdzie w tym wszystkim jest miejsce tej nieszczęśliwej po zdradzie ukochanego dziewczyny, która nieomal umiera z rozpaczy? Co zrobi na wieść że Aleksander to porwane niegdyś dziecko, które nie ma praw do tytułu i majątku? Czy jest jeszcze szansa dla tych dwojga, po ucieczce i wyznaniu Isabell? Czy Aleksander odnajdzie swe korzenie, a miłość i szczęście wreszcie zagości w murach wydawałoby się, przeklętego zamczyska? Tego dowiecie się w trakcie lektury.



Książka, a właściwie saga (bo czytam pozostałe części!) to cała Krysia Mirek. Pełna rodzinnego ciepła, miłości, nadziei na lepsze jutro. W tej książce znajdziecie wszystkie emocje które towarzyszą dzisiejszym, współczesnym rodzinom. To książka z przesłaniem ponadczasowym, że kłamstwa zawsze wychodzą na jaw. Że nienawiść zostanie pokonana miłością. I że warto walczyć w imię własnego szczęścia. To powieść idealna dla współczesnych romanty(księżni)czek :)

Ulubiony cytat :

"Nie każdy musi pragnąć wielkości - westchnęła Amelia. W zwyczajnym świecie też jest wiele piękna, jeśli jest ono świadomym wyborem "

Daję : 7/8
Ilość stron : 331
Wydawnictwo : Edipresse Książki


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu :


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Zapowiedź najnowszej książki, bestsellerowej autorki Magdaleny Witkiewicz "Ósmy cud świata"


                                     "Ósmy cud świata"
                              Autor : Magdalena Witkiewicz


Kochani.
Wielkimi krokami zbliża się dzień premiery "Ósmego cudu świata", czyli najnowszej książki Magdaleny Witkiewicz, ja już nie mogę się doczekać.
Magda od pierwszej książki skradła moje serce . Osobiście mam przeczytane wszystkie!I wszystkie polecam!

                                                                         ***
Kim jest Magda? To żona, matka, córka, pisarka i przyjaciółka jakich mało!Fantastyczna, ciepła osoba której nie da się nie lubić. To osoba której fanpage skupia już kilka tysięcy wiernych czytelników. A oficjalnie, brzmi to następująco ;)
Magdalena Witkiewicz ( znajdziecie ją np. tutaj➽ Magdalena Witkiewicz , Magdalena Witkiewicz- Official )bestsellerowa polska autorka, absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego i studiów MBA. Z zawodu analityk marketingowy, specjalista od modeli ekonometrycznych, z pasji pisarka. Uwielbiana przez kobiety, od lat wzrusza i motywuje swoje czytelniczki, nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Jej książki czytają Wietnamki, Litwinki i Amerykanki. W swych powieściach porusza trudne tematy samotności, poszukiwania sensu życia, dokonywania często niełatwych wyborów, miłości. Nazywana specjalistką od szczęśliwych zakończeń, opowiada o poważnych sprawach w lekkim, a czasami nawet w bardzo lekkim stylu. Dla dzieci i dla dorosłych. A czasami tylko dla dorosłych.
Jej najnowsza powieść będzie miała premierę 13 września 2017 roku, a już w tej chwili bije rekordy popularności w rankingach przedsprzedaży.
                                                                       ***
A o czym jest książka? Poniżej macie przedsmak lektury ;)


 Bohaterka powieści Anna - singielka, odnosi sukcesy, żyje wygodnie i bez zobowiązań, ale cały czas nie czuje się spełniona. Wszystko zmienia się, gdy pod wpływem towarzyszących jej emocji postanawia wyjechać do Wietnamu. To co tam ją spotka już na zawsze pozostawi ślad. Czy jej decyzje mogą zaważyć na losach innych ludzi? Czy szczęście, którym się cieszy rozsypie się nagle jak domek z kart? Anna przeżywa wietnamską przygodę i odkrywa swój własny ósmy cud świata.

Książka zostaje wydana nakładem Wydawnictwa Filia