piątek, 3 listopada 2017

Wszystkie pory uczuć. Jesień" Magdalena Majcher.

                   
                          "WSZYSTKIE PORY UCZUĆ. JESIEŃ"
                                  Autor : Magdalena Majcher

                                                        Wydawnictwo : Pascal

Życie Hani to z pozoru bajka. Niepewna siebie dziewczyna z domu dziecka wychodzi za zamożnego i atrakcyjnego wdowca, dostając to, czego nigdy nie miała – dom i rodzinę. Dwadzieścia lat po ślubie wie już jednak, że po napisach „żyli długo i szczęśliwie” nie zawsze jest różowo. Hania czuje się niekochana przez męża, który idealizuje swoją zmarłą pierwszą żonę, a bycie pełnoetatową panią domu zaczyna ją męczyć. Na dodatek dają o sobie znać bolesne sprawy z przeszłości.
Tej jesieni jednak wszystko się zmieni…
Czy Hania stawi czoła lękom i zmierzy się z przeszłością?
Czy jej małżeństwo da się jeszcze uratować?
Cztery pory roku – cztery wciągające historie.
„Wszystkie pory uczuć” Magdaleny Majcher to cykl powieści obyczajowych, podejmujących ważne życiowe tematy. Miłość i nienawiść, trudne wybory, przeciwności losu i w końcu upragnione szczęście i spokój – z tym wszystkim spotkają się bohaterowie czterech powieści. A wszystko w rytmie czterech pór roku.
(tekst okładka książki)




"Wszystkie pory uczuć.Jesień" to idealna lektura na czas w którym miałam przyjemność ją czytać.
Za oknem spadające liście z orzecha włoskiego w kolorze czystego złota.
W samych oknach blask jesiennego, zachodzącego słońca , wieczorami mgła...otulająca wszystko w zasięgu wzroku.I ten kasztan w torebce... Jeden jedyny znaleziony w tym roku, na ostatniej wycieczce do Łańcuta.

Najnowsza książka Magdaleny Majcher to opowieść o tym, co w życiu każdego człowieka najważniejsze.
Hania, to dojrzała kobieta, z pozoru bardzo szczęśliwa i spełniona.Ma u boku wspaniałego męża, dojrzewającą córkę, oddaną przyjaciółkę Asię i niesamowitą sąsiadkę Renatę.
Pewnego dnia dociera do niej że nie jest do końca zadowolona ze swojego dotychczasowego życia. Po pierwsze, chce raz na zawsze pozbyć się traumy swojego dzieciństwa dotyczącej braku rodziców i pobytu w domu dziecka, a po drugie uzmysłowić mężowi że nie pozwoli sobie dalej układać życia według mitu idealności jego byłej i nieżyjącej już żony.
Życie Hani zaczyna się zmieniać kiedy postanawia poznać bliżej swoją sąsiadkę - wróżkę Renatę.
Ta właściwie zupełnie obca kobieta pomaga Hani odnaleźć własne"Ja". Pomaga jej uwierzyć w to że nie musi być idealna, żyć tylko dla najbliższych. Uświadamia jej że najpierw musi pokochać samą siebie.

"Nie poddajemy się, prawda? Pamiętaj,to jak nas postrzegają ludzie, w dużej mierze zależy od nas samych"

Pewnego dnia Hania nie wraca do domu. Nie odbiera telefonów, nie daje znaku życia, jakby zniknęła.
I to właśnie wtedy jej mąż, Andrzej zrzuca klapki z oczu i zauważa świat takim jaki jest naprawdę, a jakim sobie go wyobrażał. Widzi jak bardzo krzywdził Hanię. Dopiero telefon ze szpitala staje się zapalnikiem jego przemiany. Dwadzieścia lat wspólnego życia z Hanią, tyle nie wypowiedzianych słów, tyle nieokazanych gestów, tyle krzywdzących wymagań. A przecież to miłość jego życia.
Kiedy Hania wraca do domu, ten dom jest wreszcie tym wymarzonym.

                                              "Na dobre rzeczy, Asiu, trzeba poczekać.
                                                             Czasem całe życie"



"Wszystkie pory uczuć.Jesień" to powieść z przesłaniem. Przypomina nam bowiem że człowiek w tym wiecznym pędzie zapomina o tym co najważniejsze. Pomijamy własne potrzeby, pragnienia. Żyjemy pod dyktando innych bo tak łatwiej, szybciej, bezpieczniej. Człowiek często nastawia się na branie.Zapomina o potrzebach innych. Zwyczajnie ich nie zauważa. Dopiero kiedy kogoś zabraknie,  nagle przeglądamy na oczy zaskoczeni.
W swej powieści Magdalena Majcher wplotła bardzo ważny i trudny wątek sieroctwa. Nie takiego zupełnego bez rodziny. Ale jeszcze gorszego. Gdzie dziecko wie, że ma kogoś bliskiego, ale nie może na niego liczyć mimo iż łudzi się całe życie, że wszystko można naprawić. Zobaczyliśmy tu że rzeczywistość bywa bardzo okrutna, tak jak obraz spotkania Hani z matką. Czy może być coś straszniejszego co zabije nadzieję?
Samą Hanię pokochałam od razu. Za jej odwagę, otwartość i nie ocenianie innych ot tak. I za jej pasję!!! Która łączy wszystkich książkomaniaków. :)
Nie byłabym sobą gdybym pominęła tu wątek wróżki czyli niezapomnianej Renaty :) Rozłożył mnie on bowiem na łopatki. A dlaczego? Bo sama boję się wróżek i uparcie twierdzę że to bajki dla naiwnych itp. I mam udowodnione osobiście. Kiedy byłam młoda i durna (tak tak,byłam :P ) namówiono mnie na wizytę u pani parającej się tym  właśnie "zawodem". Po pierwsze nic specjalnego mi nie powiedziała, a po drugie nie ostrzegła! Żeby uważać po wyjściu. Bo wychodząc zjechałam ze schodów na tyłku, skręcając kostkę. Dziś stwierdzam że to było ostrzeżenie, kara i nigdy więcej! A poza tym.. pani Magdo... Wróżka Wanda? Dostałam kiedyś od kogoś wizytówkę takowej bo coś na niej notowałam. Wizytówka ze Śląska...Czyżby to była ta sama?! :)Hm.
Polecam!


Daję : 8/8
Ilość stron : 384
Wydawnictwo : PASCAL


Za książkę dziękuję Wydawnictwu PASCAL.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz