Misja "Targi Książki w Krakowie 2016"
Czyli jak bloger wybiera się na swoje pierwsze "branżowe"targi w życiu.
Plan był już dawno.Ale w tym roku powiedziałam sobie-MUSZĘ!!!
Więc zaczęłam działać.Hotel zaklepałam już z półtorej miesiąca temu.A co...nie ucieknie ;)Bilety kupione sztuk dwie.Początkowo jeden miał być dla mnie drugi dla małża(był niecny plan zrobić z niego Sponsora nr1 :P jednak... chyba się wywinie bo zamiast niego biorę siostrę.A on zostanie moim szoferem:)
A będąc przy biletach..okazało się że jako bloger książkowy po rejestracji na stronie targów mam bezpłatny wstęp na wszystkie 4 dni.Małe a cieszy ;)
Następnym krokiem było wybranie pisarzy
których koniecznie chcę odwiedzić w sobotę-bo ten dzień przeznaczamy na szaleństwa.I tu mały smuteczek że nie wszyscy moi ulubieńcy wtedy będą :(
Lista zrobiona wraz z godzinami i numerami stoisk.
Kolejny punkt to wydrukowanie ściągi do zwiedzania czyli planu hal.I tu totalna wtopa.Wydrukowałam a jakże ,w pięknych kolorach nawet ;)))Szukam stoisk...i kurcze pieczone! co jest grane ,albo tak spisałam albo już całkiem ślepa jestem... Paczę,paczę.... i widzę!!! Mam plan..ale z roku 2013 :P Dobrze że zauważyłam przed wyjazdem :D Ale już naprawione niedopatrzenie(delikatnie mówiąc).
I teraz..czekamy na sobotę..Drogie autorki..nie mogę się doczekać tego święta.Moja towarzyszka również...
Do zobaczenia Magdalena Witkiewicz,Augusta Docher , Krystyna Mirek,Aga Lingas-Łoniewska, Agata Czykierda -Grabowska , Natasza Socha..... :)
P.s. Oczekujcie na relację z tego wydarzenia ;)Już niebawem :)
czwartek, 27 października 2016
poniedziałek, 19 września 2016
"Dziewczyna o kruchym sercu " Elżbieta Rodzeń
"DZIEWCZYNA O KRUCHYM SERCU"
Elżbieta Rodzeń
Jak dla mnie książka roku 2016.
Pomimo że przeczytałam dużo wspaniałych książek o różnej tematyce.Smutnych i zabawnych,radosnych i ciężkich emocjonalnie,ta poruszyła mną do głębi.
Niby historia o miłości.Miłości młodych ludzi ,dopiero na granicy dorosłości.Jeszcze dzieci które zmuszone są żyć w świecie dorosłych.Świecie niewyobrażalnie trudnych decyzji,które nie tylko mogą zaważyć o dalszym życiu ,ale są decyzjami czy w ogóle będzie się żyć.
Ona to Ula,dziewczyna która większość swojego jestestwa spędza jak nie w szpitalach to w domu.Jej największe marzenie to prowadzić zwyczajne życie nastolatki.Chodzić do szkoły,imprezy,przeżyć swój pierwszy raz ,a w głębi duszy marzy o tym by po prostu żyć.
On to Janek.Chłopak z przykładnej katolickiej rodziny,uczeń maturalnej klasy,pasjonuje się fotografią a jego przeznaczeniem jest według ojca, seminarium i stan kapłański.
On i Ona poznają się dzięki wolontariatowi.Janek ma zaopiekować się ciężko chorą dziewczyną i pomóc jej"przejść na drugą stronę".Ich znajomość jest trudna-Ula to uparta kobieta która nie chce dopuszczać do swojego świata nikogo.Mimo to zakochują się w sobie.Poznają swoje odmienne światy.Pokonują kłody rzucane przez los...Ale czy zawsze?Co człowiek jest zdolny poświęcić dla miłości?I czy los pozwoli na poświęcenia...To wszystko znajdziecie w tej wzruszającej powieści.
Książka mnie osobiście ujęła przedstawieniem historii choroby Uli.Chociażby z tego względu że znam ból otwieranej klatki,znam strach przed nieznanym,przed wizytą lekarską czy przezprzełykowym badaniem echa serca.Czytając to wszystko do mnie wróciło i pokazało jak wiele miałam szczęścia.Ile mnie od tego czasu spotkało.
Tak jak Ula poznałam miesiące spędzone w czterech ścianach,tęsknotę za zwykłym pójściem do szkoły.I tak sobie myślę że nade mną też ktoś wtedy czuwał..Czuwał abym podniosła się po tym wszystkim.I co śmieszne ta osóbka miała wtedy jakieś niecałe 2 latka ;)))
Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki poleceniu Eweliny Nawara (Dziękuję!!) i pisarki Agata Czykierda-Grabowska
Daję 8/8 a nawet 9!
Ilość stron 568
Wydawnictwo Zysk i S-ka
piątek, 2 września 2016
"ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ" - Jojo Moyes
Książkę w pierwszym odruchu zakupiłam dla siostry.Ta zaś przeczytawszy parę rozdziałów odłożyła na półkę twierdząc że jest bardzo dołująca i że głównego bohatera udusiłaby osobiście żeby skrócić jego męki( hmmm myślę że mógłby być zadowolony z tej opcji ;) )
Sama zabierałam się do lektury z lekką obawą.Często tak mam,że im bardziej polecana,reklamowana książka tym bardziej mnie denerwuje i zawodzi.Tu na szczęście okazało się zupełnie inaczej.
Powieść jest o miłości.Sam tytuł nas na to naprowadza.
Ale o miłości innej niż się spodziewamy.Nie tej "żyli długo i szczęśliwie","kłócili się i kochali"...
O miłości która zmienia życie wielu osób,która daje wskazówki ,która staje się wyzwaniem.Gdzie ważnym jest dobro drugiego człowieka a nie tylko własne szczęście.
Główny bohater to Will.Zamożny młody człowiek po tragicznych przejściach.Uważa że wszystko co dobre już go w życiu spotkało - osobiście wcale mu się nie dziwię.Dlatego podejmuje trudną,nieodwołalną decyzję.
Zmienia przy tym zupełnie życie Lou-dziewczyny która boi się zmian,wyzwań.A jak zmieni się jej życie po podjęciu pracy jako opiekunka Willa?Czy miłość potrafi przezwyciężyć wszystko? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w tej powieści.Ale bez obaw... to nie jest wbrew pozorom zupełnie smutna ,ciężka lektura jak stwierdziła D. ;)Jest w niej i humor,i nadzieja..I co ważne jest jej kolejna część dzięki czemu nie rozstajemy się z lubianymi bohaterami.
P.s. D... dziękuję za tom drugi.Kocham Cię siostrzyczko :*
Daję 8/8
Ilość stron-382
Wydawnictwo Świat Książki
środa, 31 sierpnia 2016
Autor godny polecenia:
IZABELLA FRĄCZYK
Izabella to jedna z moich ulubionych autorek.
To pisarka,żona,matka,zapalona fanka motoryzacji,współautorka bloga Świeżo Napisane i właścicielka fantastycznych zwierzaków.Do tego piękna kobieta która zna swoją wartość.(Nie dziwmy się wiec jej popularności na Facebooku wśród amerykańskich,i nie tylko - żołnierzy,lekarzy ;) )
Pisarstwem zajmuje się od 2009 roku.Pierwszą powieścią były "Pokręcone losy Klary" które właśnie zostały ponownie wydane pod nowym tytułem-"Szczęście w nieszczęściu" i co przyznaję mają cudowną okładkę :)
Kolejną książką były"Kobiety z odzysku" - do tej pory mój ulubiony egzemplarz z książek Izabelli.
Inne tytuły to "Koniec świata","Jak u siebie" "Siostra mojej siostry","Dziś jak kiedyś" i najnowszy"Do trzech razy sztuka".
W książkach autorstwa Izabella Frączyk -Grupa fanów Fb. odnajdziemy nie tylko świetny dowcip,dużą dawkę humoru i perypetii.Znajdziemy tam historie które poruszą do głębi.Znajdziemy tam losy nas samych,znajomych nam osób.A co za tym idzie znajdziemy pocieszenie i nadzieję.
Izabella Frączyk ma bardzo lekkie pióro co widać na jej facebookowych wpisach.Gdzie ze zwyczajnych rzeczy tworzy świetne historyjki.A oferta sprzedaży auta bije rekordy wyświetleń swym opisem aukcji ;)
Osoby które zachęca ten wpis zapraszam również na stronę autorki.
Izabella Frączyk
Znajdziecie tam m.in.fragmenty jej powieści,wywiady których udzieliła a także ciekawe informacje .
*Zdjęcie zaczerpnięte z internetu
IZABELLA FRĄCZYK
Izabella to jedna z moich ulubionych autorek.
To pisarka,żona,matka,zapalona fanka motoryzacji,współautorka bloga Świeżo Napisane i właścicielka fantastycznych zwierzaków.Do tego piękna kobieta która zna swoją wartość.(Nie dziwmy się wiec jej popularności na Facebooku wśród amerykańskich,i nie tylko - żołnierzy,lekarzy ;) )
Pisarstwem zajmuje się od 2009 roku.Pierwszą powieścią były "Pokręcone losy Klary" które właśnie zostały ponownie wydane pod nowym tytułem-"Szczęście w nieszczęściu" i co przyznaję mają cudowną okładkę :)
Kolejną książką były"Kobiety z odzysku" - do tej pory mój ulubiony egzemplarz z książek Izabelli.
Inne tytuły to "Koniec świata","Jak u siebie" "Siostra mojej siostry","Dziś jak kiedyś" i najnowszy"Do trzech razy sztuka".
W książkach autorstwa Izabella Frączyk -Grupa fanów Fb. odnajdziemy nie tylko świetny dowcip,dużą dawkę humoru i perypetii.Znajdziemy tam historie które poruszą do głębi.Znajdziemy tam losy nas samych,znajomych nam osób.A co za tym idzie znajdziemy pocieszenie i nadzieję.
Izabella Frączyk ma bardzo lekkie pióro co widać na jej facebookowych wpisach.Gdzie ze zwyczajnych rzeczy tworzy świetne historyjki.A oferta sprzedaży auta bije rekordy wyświetleń swym opisem aukcji ;)
Osoby które zachęca ten wpis zapraszam również na stronę autorki.
Izabella Frączyk
Znajdziecie tam m.in.fragmenty jej powieści,wywiady których udzieliła a także ciekawe informacje .
*Zdjęcie zaczerpnięte z internetu
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
"KRAWCOWA Z DACHAU" Mary Chamberlain
Dziś wyjątkowe rocznica,dlatego chciałabym przedstawić lekturę która w jakimś stopniu odsłania te potworne czasy.Nie opowiada akurat o Powstaniu Warszawskim ale ....
Książka z serii "Moje ulubione". Powieść bardzo dramatyczna,ale i pełna niespodziewanych zwrotów.Pełna namiętności,marzeń i wiary w lepsze czasy.Autorka pokazuje również że nie wszystko może wyglądać tak jak my to widzimy.Nie zawsze czarne to czarne a białe -białe.Istnieje wiele odcieni szarości.A wszystko to na tle II wojny światowej.
"Krawcowa z Dachau"to losy młodziutkiej Ady Vaughan.Dziewczyna jak każda osiemnastolatka marzy o wielkiej miłości ,lepszym życiu i zgodnie ze swoimi umiejętnościami zostaniu właścicielką domu mody.Poznaje Stanislausa ten mami ją wizją lepszego świata,wyjeżdżają z Anglii do Paryża następnie do Belgii.Tam zaskakuje ich wojna.Mężczyzna porzuca Adę.Kobieta zostaje przygarnięta przez siostry zakonne zmienia u nich tożsamość z Ady na Siostrę Clarę.To nie jedyna niespodzianka w jej życiu,okazuje się że jest w ciąży co udaje się ukryć przed niemieckimi strażnikami ośrodka w którym pracują zakonnice.Po porodzie dziecko zabiera zaprzyjaźniony ksiądz,a Ada zostaje przeniesiona w okolice Monachium do domu komendanta obozu Dachau i pracuje jako krawcowa oraz pomoc domowa.Dzień i noc szyje.Wyczerpana,zmarznięta,głodna, szyciem walczy o każdy dzień życia.Trwa to kilka lat.Aż do wyzwolenia przez amerykańskich żołnierzy.Wraca do Anglii,zostaje odrzucona przez matkę która nie daje wiary jej wojennym losom.Organizuje sobie życie na nowo-znajduje pracę jako kelnerka,wynajmuje pokój a z czasem zostaje kobietą do towarzystwa.Wszystko po to by kiedyś móc odszukać swego synka.Wtedy na jej drodze znów pojawia się Stanislaus vel Stanley...
Bardzo polecam tę lekturę.
Daję 8/8
Ilość stron 330
Wydawnictwo Świat Książki
sobota, 30 lipca 2016
"NIESZCZĘŚCIA CHODZĄ STADAMI" Agata Przybyłek
W życiu każdej kobiety trafiają się momenty kiedy sobie myślimy że jeśli nieszczęścia chodzą parami to nas atakują całym stadem.I tak też jest w kolejnej książce Agaty Przybyłek.
To kontynuacja "Nie zmienił się tylko blond" choć losów Iwonki i jej gromadki nie ma tu zbyt wiele.Są oni jakby tłem historii Martusi-chrześniaczki Halinki -czyli mamy bohaterki tomu pierwszego.Martusia po kilkuletnim pobycie w Anglii wraca do kraju z całym dobytkiem.A ma go dokładnie w liczbie sztuk 2.
Mało tego,znachorka przepowiadając jej powrót w czarnych barwach nie dopowiedziała że te barwy są całkiem żywe,mają dokładnie 20 paluszków i pucołowate policzki.A to już zbyt wiele na skołatane z emocji serce matki chrzestnej która ledwie dopuściła do świadomości istnienie starszej siostry maleństwa.
Halinka postanawia wystraszyć Martusię warunkami panującymi w Polsce co pociąga za sobą szereg komicznych sytuacji.Jednak nie na tyle by dziewczyna postanowiła wyjechać.
I w tej powieści mamy do czynienia z komedia,odrobiną dramaturgii w stylu"Co ludzie powiedzą". Śmiejemy się ze stereotypów,a jednocześnie kibicujemy rozdartemu na dwoje sercu dziewczyny.Zakochujemy się w rezolutnej Marysi i maleńkim Krzysiu.
Kto zdobędzie zaufanie i miłość Marty?Czy Halinka zapełni pustkę po wyprowadzce Iwonki? Gorąco polecam.
Daję 6/8
Ilość stron 372
Wydawnictwo Wydawnictwo Czwarta Strona
/
piątek, 29 lipca 2016
"NIE ZMIENIŁ SIĘ TYLKO BLOND" -Agata Przybyłek
"Iwonka ma męża,czwórkę dzieci i sielankowe życie.Mąż ma sklep z bielizną i biuściastą kochankę Adelę".... Czy po takim krótkim opisie nie byłybyście(bylibyście,bo któż wie ;) ) zainteresowani dalszym ciągiem tej historii?
Żeby mieć pewność że tak,dodam jeszcze co nieco od siebie.
"Nie zmienił się tylko blond" to ogromna dawka świetnego humoru ale nie tylko.To masa inspiracji dla kobiet które muszą poukładać swoje życie od nowa.Czyli jak stanąć na nogi i nie zwariować.Ogarnąć dzieci,finanse,swoje życie intymne które na chwilę obecną w sumie nie istnieje,oraz wytrzymać mieszkanie z rodzicami.Mało tego okazuje się że liczba dzieci wzrośnie do pięciorga a w niedalekiej przyszłości nawet sześciorga.Tak tak...Iwona ma zostać młodą babcią.Agata Przybyłek w mistrzowski sposób łączy elementy dramatu z komedią.Pokazuje że kobieta na rozstaju dróg nie musi być zgorzkniałą wredną jedzą która zatruwa życie otoczeniu.Wręcz przeciwnie.Potrafi z honorem(a która nas by się na to zdobyła?) przyjąć pod własny dach kochankę męża-no jakże by inaczej - ciężarną.Przygarnąć swoją przyszłą synową ułatwiając tym start życiowy własnemu synowi.W krótkim czasie staje na nogi zdobywając pracę,ogarniając przy tym małoletnie bliźniaki i zaczyna marzyć.... A marzenia jak wiadomo należy spełniać;)Gorąco polecam tą książkę.Zdradzę jeszcze że dalsze losy tej przesympatycznej rodzinki i jej przyjaciół znajdziecie w drugim tomie"Nieszczęścia chodzą stadami"-recenzja wkrótce.
Daję 6/8
Ilość stron 341
Wydawnictwo Czwarta Strona - Wydawnictwo
Subskrybuj:
Posty (Atom)





