czwartek, 13 września 2018

ZAPOWIEDŹ - Patronat Papierowych stron "Obietnica" Ewa Pirce .

                             
                                    Zapowiedź patronacka.
                                         "OBIETNICA"
                                    Autor : EWA PIRCE
                                   Wydawnictwo NieZwykłe

Kochani.
Już 25 października będzie miała premierę kolejna książka pod patronatem Papierowych stron - "Obietnica" autorstwa Ewy Pirce. Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa NieZwykłe.



Ewa Pirce zadebiutowała w  2017 roku książką pod kontrowersyjnym tytułem Córka pedofila. Pochodzi z niewielkiej miejscowości położonej w pobliżu Kielc. Matka, żona, siostra, córka oraz przyjaciółka. Pasjonatka wszelkiego rodzaju literatury. Miłość do pisania zrodziła się w niej z miłości do czytania. Zakochana w muzyce, która ją inspiruje. Słuchawki na uszach są nieodłącznym elementem przy tworzeniu powieści, a zasłyszane kawałki wplecione zostają w rozdziały książek.

______________________________________________


Brian Wild złożył obietnicę. Zamierzał jej dotrzymać kosztem wszystkiego, co posiadał, włączając w to rodzinę. Motorem napędowym jego działań była zemsta. By wymierzyć sprawiedliwość, gotów był podjąć każde ryzyko. Jednak gdy przeznaczenie przejmuje pióro i zaczyna za nas pisać powieść w księdze zwanej życiem, nawet najbardziej misterny, układany latami plan może lec w gruzach. Bywa, że zostajemy pokonani jednym spojrzeniem. Zniewala nas jeden uśmiech, hipnotyzuje gest, niszczy słowo. Świat staje na głowie, a narzędzie zemsty okazuje się naszą zgubą.
Trzeba uważać, jakie obietnice składamy. Kilka słów spowodowanych cierpieniem i gniewem przeobraża się w bombę, która może eksplodować w naszych dłoniach, niszcząc wszystko, na co tak ciężko pracowaliśmy.




_______________________________________________





                                                       PREMIERA 25.10.2018

"Kobiety nieidealne. Magda" Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles 43/2018

              
                           
                             "KOBIETY NIEIDEALNE. MAGDA"

                                 Autor : Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles
                                               Wydawnictwo : Replika




Dzień dobry!
Dziś chcę wam zaproponować świetną lekturę na poprawę humoru. Może nie jest to komedia w pełnym tego znaczenia słowie, ale czytając uśmiejecie się do łez i pozazdrościcie Magdzie takich przyjaciółek! Zapraszam.

________________________________________

Kobiety nieidealne to cykl zrodzony ze szczerej przyjaźni dwóch świetnych pisarek. I to się czuje w każdym zdaniu!
To nie jest polska Bridget Jones ani polski Seks w wielkim mieście. To jest nasze, polskie, kobiece, babskie, pisane tu i teraz, żywym językiem, wypełnione niebanalnymi dialogami jak ze scenariusza najlepszego filmu o kobietach, niekoniecznie tylko dla kobiet.
Kobiety nieidealne. Magda jest jak pierwszy łyk dobrego Chablis i – uwaga! – tak samo mocno uderza do głowy, a potem chce się tylko więcej. Kobiety w tej powieści są nieszablonowe, barwne, z krwi i kości, i nie ma czytelniczki, ba, czytelnika, który nie chciałby im towarzyszyć w cyklicznych spotkaniach przy winie, kiedy najtrudniejsza nawet codzienność, obśmiana i obejrzana pod innym kątem, staje się znośna. Są zabawne, momentami do łez, ale nie infantylne. Inteligentne, ale nie przynudzają. Przewrotne i zaskakujące, ale osadzone w rzeczywistości. Romantyczne, ale zawsze z pazurem. Daleko im do perfekcyjnych pań domu, dam, którym nie zdarzają się gafy, idealnych matek doskonałych dzieci, ale za to mają dystans i potrafią się z siebie śmiać. Na tym polega ich supermoc.
Są w swoich skazach, wzlotach i upadkach autentyczne, pełne życiowej energii i prawem natury przyciągają wszystko, co żywe: dzieci, zwierzęta, mężczyzn…
Dokładnie takie są też książki wchodzące w skład cyklu Kobiety nieidealne. Główna bohaterka pierwszej części, Magda, postanawia wreszcie dorosnąć i wyprowadzić się z narzuconej sobie niewoli, szuka tylko odpowiedniego Mojżesza… Hayles i Kawka wymiatają warsztatowo zarówno gdy piszą refleksyjnie, o trudnych relacjach z dziećmi, rodzicami, mężczyznami, jak i gdy piszą radośnie czy pieprznie.
Wszystko się w tej prozie przeplata. Jak w życiu. I chce się tam zostać, wśród nieidealnie wyjątkowych kobiet.
(źródło opisu Wydawnictwo Replika)

___________________________________

"Kobiety nieidealne. Magda" to tom otwierający serię powieści poświęconych grupie przyjaciółek. Kobiet na zakrętach życia, które czują że czegoś im brak do pełni szczęścia.

Magda to kobieta taka jak większość z nas. Popełniająca błędy, szukająca szczęścia w życiu i borykająca się z przeróżnymi zawirowaniami.
Kiedy rozstaje się mężem, łudząc się nadzieją że kochanek chce założyć z nią nową rodzinę,  musi od nowa pookładać swój świat. Status materialny ulega dość znaczącej zmianie, w końcu utrzymać się z jednej pensji mając na głowie kredyt to nie takie znów proste. Nie zapominajmy tez o dorastającym synu który podczas lektury nie raz nas zadziwi swoimi pomysłami.Najpierw mąż, potem kochanek który nie sprostał oczekiwaniom, to jednak nie koniec marzeń o miłości. Podczas jednego ze spotkań z przyjaciółkami kobiety postanawiają że Magda musi założyć sobie konto na profilu randkowym. I tak pojawia się Kot Makawity. A kobieta z fascynacją zagłębia się w wirtualnym świecie. Czy można zakochać się przez internet? Czy Kot spełni oczekiwania Magdy?






                                                                          ****

"Są w życiu człowieka takie chwile kiedy odbiera mu mowę. Taka chwila trwała dla mnie teraz."



                                                                           ****


Pisząc książkę w duecie trzeba się nieźle postarać, aby tekst był spójny i czytający byli zadowoleni. Autorkom wyszło to wyśmienicie. Sam pomysł na tego typu książkę wydawałby się banalny, a dla mnie wyszło rewelacyjnie. Wreszcie możemy poczytać o kobietach z krwi i kości. Niby przyjaciółki głównej bohaterki wydają się być ideałami, jednak z każdą kartą poznajemy je coraz lepiej, co podsyca tylko ciekawość co do kolejnych tomów. W końcu sami wiemy że nie ma ludzi idealnych.

Wątki humorystyczne których autorki nam nie żałują, są fantastyczne. Czytając śmiałam się w głos, naprawdę! Plusem jest że wszystkie historie dotyczą życia codziennego, i człowiek szuka w pamięci podobnych chwil. Dialogi dziewczyn biją na głowę mnóstwo oklepanych anegdot.  Zazdroszczę Magdzie takich kumpeli.

Jeśli chodzi o wątek romantyczny, dla mnie był nieco przewidywalny.W sumie od początku wiedziałam co nastąpi dalej, ale czy to był minus? Jeśli już, to maleńka ryska w całokształcie książki. Ona jest tak wciągająca, zabawna i życiowa że broni się sama!
"Kobiety nieidealne" to książka zabawna, miejscami pełna refleksji nad minionym czasem, to też powieść o sile rodziny i przyjaźni na dobre i na złe.Osobiście z niecierpliwością oczekję kolejnego tomu. Brawo dla autorek!

                                                                          ****

"Tak bardzo zachwiał kej poczuciem wartości i tak bardzo żerował na jej dobrym sercu, że Joanna  cała była już tylko dla innych. Nie zostawiła sobie nawet kawałka siebie."


                                                                          ****





Daję : 9/10
Ilość stron : 384
Wydawnictwo : Replika


Za egzemplarz do recenzji, dziękuję Wydawnictwu Replika.



środa, 12 września 2018

"Biegając boso" Amy Harmon 42/2018

                           
                                           "BIEGAJĄC BOSO"
                                                       Autor : Amy Harmon
                                                    Wydawnictwo : Editio Red



Dzień dobry!
Dziś u mnie pierwszy zwyczajny dzień po urlopie. Ciężko się odnaleźć w tej rzeczywistości. Powrót do porannego wstawania, pracy.
Ale z drugiej strony cieszę się, bo znów przybędzie czasu na lektury które nieco zaniedbałam na wakacjach. I to nie z lenistwa! Po prostu, kiedy jadę zwiedzać, to zwiedzam ile się da ;)
Dziś zapraszam na recenzję książki która umilała mi czas przed snem przez kilka kolejnych dni.




Josie Jensen była nieśmiałą trzynastolatką. Miała niezwykły talent: rozumiała muzykę i kochała ją. Pewnego dnia w szkolnym autobusie poznała Samuela Yazziego, osiemnastoletniego Indianina z plemienia Nawaho. Zaczęli rozmawiać, a wraz z kolejnymi spotkaniami, rozważaniami na temat książek i muzyki narodziła się niezwykła przyjaźń. Sam, który w głębi serca odczuwał złość i pretensje do świata, dzięki młodziutkiej Josie odkrył piękniejsze strony życia. Ona opowiadała mu o swoich ulubionych kompozytorach, on jej — o legendach Indian Nawaho. Stali się bratnimi duszami.
Po ukończeniu szkoły Sam wyjechał z miasteczka szukać szczęśliwej przyszłości. Postanowił zostać żołnierzem piechoty morskiej.
Kiedy po latach powrócił do Levan, odkrył, że Josie niewiele się zmieniła, jednak teraz bardzo potrzebuje tego, co kiedyś sama ofiarowała Samowi: akceptacji, rozmowy i wsparcia. A uczucie, które kiedyś narodziło się w szkolnym autobusie, mimo upływu czasu przetrwało i rozkwitło..
To wzruszająca i ciepła historia o przyjaźni, wspieraniu się, o poszukiwaniu swojej przyszłości i o tym, jak trudne może być zaakceptowanie przeszłości. Urzeka realnie odmalowanymi postaciami i złożonością ich charakterów. Niemal usłyszysz muzykę, o której mówi Josie, dotkniesz indiańskiej duszy Sama, a także poczujesz uskrzydlającą moc ich miłości!
(źródło opis okładkowy)

                                                                   *****

"...nie można budować wokół siebie muru, a potem się złościć, że nikt nie chce się po nim wspiąć, żeby przejść na drugą stronę."


                                                                  *****


                                                               



"Biegając boso" to historia niezwykłego uczucia Josie Jo Jensen i Samuela Yazziego, dwóch zagubionych dusz w tym wielkim świecie. Nić sympatii która połączy ich na całe życie zaczyna się wić w szkolnym autobusie. To tam, te (jeszcze) dzieciaki zaczynają poznawać swoje historie. Wspierają się i o dziwo doskonale rozumieją mimo że pochodzą z różnych światów.
Josie jako mała dziewczynka straciła matkę i od tamtego czasu, to ona stałą się gospodynią w rodzinnym domu. Musiała nauczyć się kobiecych zajęć, ciężko pracować pomagając też ojcu i opiekując się braćmi, a przy tym starała się nie skarżyć. Jej życie odmieniło się kiedy poznała Sonję Grimaldi. Kobieta ta odkryła przed dziewczynką świat muzyki, którą ta pokochała całym sercem, tak jak wcześniej książki. Właściwie muzyka klasyczna jest tłem całej powieści, co czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową.
Samuel Yazzie to Indianin z plemienia Nawaho. Chłopak pragnie odmienić swoje życie i osiągnąć więcej niż jego bliscy.Marzyy o zostaniu żołnierzem. Jednak co muszę zaznaczyć, nigdy nie wypiera się swoich korzeni i wciąż jest wierny tradycjom i wierzeniom swojego ludu.Szanuje ich historię i wybory. Ujęła mnie bardzo jego miłość do babci, starej już  kobiety która jest mu bliższa niż matka, która pogubiła się w życiu.



                                                                         *****


               "Twoja melodia... To najmilsza rzecz, jaką ktokolwiek dla mnie zrobił..."


                                                                         *****


Wracając do uczucia które połączyło dwójkę głównych bohaterów, nie było ono takie bajkowe. Ich historia tęsknoty, skrywanych uczuć, niewypowiedzianych słów toczyła się latami. Oboje musieli sporo wycierpieć zanim dotarło do nich jakie błędy popełniają. Może musieli też dorosnąć?
Kiedy spotykają się po latach mamy uczucie że to, co kiedyś ich łączyło po prostu się wypaliło...Ale czy naprawdę? Czy prawdziwa miłość może przegrać z rozłąką?

Amy Harmon w książce "Biegając boso" pokazuje jak piękną lekturą może być książka pełna wrażliwości i delikatności. Przypomina czytelnikowi że miłość to nie tylko gorące erotyczne sceny, wyuzdane opisy i wulgarne słowa. Miłość to wspólne czytanie książki, słuchanie muzyki, to milczenie we dwoje. To także przełamywanie własnego wstydu by pomóc drugiej osobie. Miłość to też dziesiątki listów. Napisanych, choć nie wysłanych...
Autorka zachwyca mnie swymi opisami Indian, ich legend i wierzeń. Jej książka to jakby słuchać muzyki spacerując po otwartych przestrzeniach łąk, gdzie twarz jest muskana promieniami słońca i wiatru. Gdzie czasem człowiekowi wymyka się łza tęsknoty, a czasem twarz rozświetla promienny uśmiech. Polecam każdemu kto ma w sobie choć odrobinę romantyka, kto szuka wytchnienia i zwyczajnie dobrej lektury.


                                                                       *****

"Przedtem nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jaki jest boski plan dla mnie. Nie kwestionowałam tego, kim jestem i dlaczego tu jestem, dopóki nie straciłam zdolności patrzenia na własną przyszłość z radością..."


                                                                   

                                                                     *****



                                                                    

Daję : 10/10
Ilość stron : 344
Wydawnictwo : EDITIO RED


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Editio Red.







poniedziałek, 3 września 2018

Urlop :))

                                                               


                                             URLOP


Kochani w dniach 04.09-08.09.2018 wybieram się na wytęskniony urlop.
Podróże to moja kolejna pasja, dlatego wybaczcie brak wpisów w tym okresie. Recenzje pojawią się tuż po powrocie ( no wiecie, najpierw pranie, sprzątanie :P ) Może pokuszę się i na jakiś wpis z wakacji, by polecić fajne regiony do zwiedzania ;) Na fanpejdżu będą i konkursy, i newsy.

P.S Powiedzcie mi, że to normalne zabrać ze sobą torbę książek, głównie ze względu na możliwość zrobienia fajnych zdjęć :P

P.S 2 Do czytania zabrałam też czytnik :P
Do zobaczenia!

piątek, 31 sierpnia 2018

"Zapomnij o mnie" K.N. Haner 41/2018

                                 
                                    "ZAPOMNIJ O MNIE"
                                                 Autor : K.N.Haner
                                 Wydawnictwo : Wydawnictwo Kobiece





Dzień dobry w ten ostatni dzień sierpnia. Wakacje mijają, kończą się urlopy(choć tutaj ja mam nadzieję, że ten jeszcze przede mną ;)) a ja zapraszam na recenzję książki, na którą długo przyszło mi czekać.
Czy Kasia Haner ujęła mnie wreszcie swoją twórczością? Dlaczego wreszcie? Dlatego, że książki jej autorstwa, które dotąd się ukazały to zupełnie nie moja bajka.
Zapraszam.



Przeprowadzka do Nowego Jorku jest dla 28-letniego Marshalla szansą na odcięcie się od dawnego życia i błędów, które popełniał w młodości. Nowa praca, nowe miejsce, nowe życie. Kiedy Marshall dowiaduje się, że para studentów szuka współlokatora, nie zastanawia się długo i w ten sposób poznaje piękną Sarę.
Dziewczyny nie odstraszają tatuaże i groźny wygląd Marshalla, wręcz przeciwnie, zaczyna go prowokować i budzić w nim uczucia, których nie wzbudziła w nim dotąd żadna kobieta. Okazuje się jednak, że Sara skrywa wiele sekretów i że wkrótce wciągnie Marshalla w niebezpieczną grę.
Odkrywając kolejne tajemnice Sary, chłopak szybko zrozumie, że dziewczyna jest na krawędzi i że potrzebuje pomocy. Jednak w tej grze pozorów i sekretów nie będą sami.
Czy dziewczyna, która rozpaliła jego ciało, zdobędzie też jego serce?
(źródło opisu Wyd.Kobiece)


                                                                          ****

"Nie znam cię, ale widzę...Te twoje tatuaże, to spojrzenie, w którym czai się ból i złość. To jesteś prawdziwy ty i nikogo nie udajesz. Zazdroszczę ci tego, bo ja nie mogę być taka, jak bym chciała."


                                                                         ****

W chwili kiedy poznajemy Marshalla, ten układa sobie życie od nowa. Chłopak próbuje zapomnieć o tym co było kiedyś, wyjeżdża do Nowego Yorku, wynajmuje pokój w mieszaniu które ma dzielić z rodzeństwem Sarą i Mattem. No właśnie...Sarą. Ta dziewczyna to kłopoty w czystej postaci, ma w sobie to coś, które niczym magnes przyciąga Shalla, a z drugiej strony oboje wiedzą że to co jest między nimi, nie ma prawa się dziać.
Oboje są niezwykle skomplikowanymi osobowościami. Marshall kiedyś buntownik sprawiający mnóstwo problemów, Ona dziewczyna w samym środku osobistego piekła. Czy uczucie które ich łączy ma szansę stać się czymś na poważnie? I kim jest Emily? To wszystko na kartach ksiązki "Zapomnij o mnie".


                                                                   ****

"Linia życia każdego człowieka wygląda jak wykres wzlotów i upadków. Niektórzy mają jednak wyjątkowo albo mniej, albo więcej szczęścia. Ja należałem do tej grupy ludzi, którzy właściwie zawsze mieli pod górkę"

                                                                  ****


Kasia Haner to osoba o której usłyszałam przy okazji wydawania jej pierwszej książki. Przyznaję szczerze, że jej dotychczasowy dorobek był dla mnie nie do przebrnięcia, jednak mimo to, mam do niej szacunek za to, co udało jej się osiągnąć. Walka o kolejne książki by znaleźć wydawcę, aż po obecne szczyty topek i list bestsellerów o czymś świadczy. Mimo młodego wieku spełnia swoje marzenia i wydaje w coraz lepszych wydawnictwach.
Dlatego też kiedy tylko usłyszałam że napisała powieść z gatunku New Adult, wiedziałam że po nią sięgnę. To była dobra decyzja. Historia Marshalla, chłopaka z trudną przeszłością który sam bierze  życie w swoje ręce i postanawia je uporządkować, podbije serce niejednej dziewczyny (kobiety). Postać stworzona prze autorkę, jest niezwykle wyrazista. Jego stosunek do przyjaźni, pewnych zasad pokazuje że nie warto osądzać ludzi po tym jacy byli.
Sylwetka Sary to dla mnie zagwozdka. Niby jej współczułam, ale jakoś nie potrafiłam polubić.  Mam wrażenie że sama jest winna powstałej sytuacji i wydarzeniom z jej udziałem. Za to od początku kibicowałam Emily. Kobiecie z krwi i kości, realistce która wie czego chce ale nie za każdą cenę. Dziewczynie z którą jak mówi przysłowie można kraść konie. Kochającej szczerze i prawdziwe.
Bardzo dobrym pomysłem są fajnie rozbudowane wątki przyjaźni Shalla z Ashem i jego żoną Missy. Niby to postaci drugoplanowe, a jednak są fajnie wyeksponowane. Jest to przyjaźń idealna, bez fałszu, zbędnego kolorowania sytuacji, na dobre i na złe.


                                                                     ****

"A pozwolisz, że ja sama będę o sobie decydować? O tym kogo chcę kochać i z kim być? Czy znowu będziesz "dupkiem" i zostawisz mnie "dla mojego dobra?"

                                                                   ****



Teraz , uwaga będę się"czepiać. Jedyne co mnie rozpraszało, to ta niepewna sytuacja finansów Shalla. Niby pracuje na okrągło, a nie stać go na noc w hotelu, a już za chwilę wyciąga 200 dolarów i płaci panience. Podobne sytuacje zaobserwowałam kilkakrotnie. Koniec czepiania!:)


"Zapomnij o mnie" to nie tylko miłość i przyjaźń. To także mroczne strony związku rodzice dzieci. To próby naprawy złych relacji, rozliczenia z tragicznymi wydarzeniami. To także przemycenie kawałka takiej Kasi Haner jaką znacie z poprzednich książek, ona chyba nie byłaby sobą bez kilku naprawdę gorących scen ! ;) Jeśli o mnie chodzi, taką Kasię to ja mogę czytać i będę polecać.

Daję : 8/10
Ilość stron : 408
Wydawnictwo : Wydawnictwo Kobiece






Za egzemplarz recenzyjny chciałbym podziękować wydawnictwu - Wydawnictwo Kobiece.



czwartek, 30 sierpnia 2018

Wrześniowa Polecajka Papierowych stron

     

              "Polecajka Papierowych stron" miesiąca wrzesień


Cześć!
To znów idę wodzić was na pokuszenie najnowszymi zapowiedziami. Oj będzie gorąco, nie ważne że lato ucieka! Zapraszam.



Nr.1 "ZANIM ZNIKNĘ" Anna Dąbrowska .
Wydawnictwo Lira. PREMIERA 12.09.18.



Ta historia udowadnia, że kochać powinno się sercem, a nie oczami!
Osiemnastoletnia Wiktoria po śmierci ojca musi całkowicie zmienić swoje życie – przeprowadza się do innego miasta, gdzie czekają na nią nowa szkoła i nowi przyjaciele… Ale to dopiero początek zmian, jakie zaplanował dla niej los.
Na drodze Wiktorii staje dwóch chłopaków, obydwoje wydają się coś ukrywać. Serce dziewczyny zaczyna wyrywać się do jednego z nich… Jak wyrzucić z siebie miłość do kogoś, kto codziennie udowadnia, że marzenia spełniają się zawsze, a motyle potrafią tańczyć nawet podczas zimnego wiatru? Czy można kochać chłopaka, który spadł z gwiazd?
(źródło opisu Wydawnictwo Lira)


Nr.2 "ZAPISANE W CHMURZE" Beata Majewska
Wydawnictwo Książnica/Publicat. PREMIERA 19.09.18



Historia czterdziestoletniej Magdaleny, która wyrusza w podróż po Rumunii
Magda ma przedsiębiorczego męża, który przyzwyczaił się, że gra pierwsze skrzypce w związku, a zarabiająca grosze na nauczycielskiej posadzie żona ma mu być posłuszna. W Magdzie rośnie sprzeciw, który znajduje ujście w czasie wakacji: Magda wyrusza na samotną wyprawę. Znajduje przez internet Julię – Rumunkę, która zgadza się zostać jej przewodniczką. Na miejscu jednak Julia okazuje się Julianem – młodym chłopakiem. Magda jest wściekła, ale postanawia dać chłopakowi szansę i tak wyruszają w podróż, podczas której Magda poznaje Rumunię, a Julian – Magdę...
(źródło opisu Wydawnictwo Książnica)


Nr.3 "WSZYSTKO NIE TAK!" Izabella Frączyk.
Wydawnictwo Prószyński i S-ska. PREMIERA 04.09.18




Czasem warto wrzucić na luz, popłynąć z prądem i cieszyć się chwilą, którą zafundował nam los.
Historia Ewy, zdolnej architekt, to niezbity dowód na to, że czasem seria nieporozumień, błędów i zwykłych ludzkich pomyłek potrafi wywrócić nasze życie do góry nogami. Ewa rozpaczliwie pragnie miłości i stabilizacji, ale żyje spokojnie, robi swoje i nawet nie przypuszcza, że pewnej nocy padnie ofiarą przestępstwa. A to w zupełności wystarczy, by uruchomić machinę zdarzeń i całkowicie przemeblować jej życie. Bezlitosna konsekwencja wypadków mogących jawić się jako niemożliwe, seria pomyłek i syndrom sztokholmski z przymrużeniem oka, ale czy tylko? A może potwierdzenie, że na pewne sprawy czasem po prostu nie mamy wpływu? Przecież nigdy nie mamy pewności, co czeka na nas za rogiem…
(źródło opisu Wydawnictwo Prószyński i S-ka)


Nr.4 "POPIELATE LALECZKI" Hanna Greń.
Wydawnictwo Replika. PREMIERA 18.09.18



Dwudziestoletnia Beata Szymanowska, nazywana zdrobniale Tulą, przypadkowo otwiera wiadomość adresowaną do swojej matki, Astridy, i dowiaduje się, że ta jest szantażowana i że zgodziła się zapłacić żądaną kwotę. Tula nie wie, jakie informacje mógłby ujawnić prześladowca, jednak nie zamierza się z tym godzić i postanawia włączyć się do akcji. W imieniu matki umawia się z mężczyzną na spotkanie – ma zamiar je nagrać i zastosować odwrotny szantaż – ona nie upubliczni nagrania, jeśli mężczyzna zostawi jej matkę w spokoju. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, że siedzący tam mężczyzna jest martwy.
Po trzech latach sytuacja się powtarza. W poczcie Asty znowu pojawia się wiadomość z żądaniem pieniędzy i znowu Tula przejmuje kontrolę, lecz i tym razem w umówionym miejscu zastaje leżące na ulicy zwłoki.
Aspirant Mirosław Ostaniec z zapałem zabiera się za rozwiązywanie swojej pierwszej samodzielnie prowadzonej sprawy. Wspólnie z komendantem Konradem Procnerem znajdują kolejne powiązania pomiędzy zamordowanymi mężczyznami. Tymczasem Tula dochodzi do własnych wniosków – dobrze zna osobę, której mogło zależeć na „uciszeniu” szantażystów. Postanawia za wszelką cenę chronić matkę, mimo że Asta zachowuje się coraz dziwniej…
Piąty, ostatni tom kryminalnego cyklu W Trójkącie Beskidzkim!
(źródło opisu Wydawnictwo Replika)


Nr.5 "JESIENNY BLUSZCZ" Magdalena Kubasiewicz.
Wydawnictwo Replika. PREMIERA 04.09.18



Małżeństwo Kariny, które nieomal rozbił romans Michała, przetrwało kryzys, w dużej mierze za sprawą niespodziewanej ciąży. Wymarzony syn utrzymał przy Karinie męża, przeszła zdrada jednak do tej pory kładzie się cieniem na związku Bluszczów. Karina, niegdyś całkowicie uzależniona od małżonka, usiłuje powoli zmienić swoje życie: podjęła dorywczą pracę, stara się dbać o utrzymanie nici koleżeństwa z Kaśką oraz walczyć ze skłonnościami do zazdrości. Jest jednak zmęczona opieką nad dziećmi, co gorsza swoją wieczną pogoń za perfekcją przelała także na córki, stawiając im wymagania, którym nie zawsze potrafią sprostać.
Kaśka znalazła się na życiowym rozdrożu. Z hukiem zakończyła kolejny związek, czego pośrednim efektem stała się także utrata pracy i dachu nad głową. Nie jest pewna, co chce dalej zrobić ze swoim życiem – na pewno jednak nie pragnie wpasowywać się w oczekiwania, jakie rodziny i świat mają wobec dwudziestosiedmioletniej kobiety. Jakby nie wystarczyło jej własnych kłopotów, kontaktuje się z nią Wiolka, dawna współlokatorka, która pobita przez narzeczonego uciekła z mieszkania tak, jak stała i nie ma gdzie się podziać.
Anna ściąga te trzy różne kobiety do Bluszczowego Dworu, niegdyś domu pełnego życia, teraz świecącego pustkami. Przyjeżdżają tam w ucieczce przed problemami, przytłaczającą je rzeczywistością oraz by dotrzymać towarzystwa Markowi, który po śmierci żony i wyjeździe dzieci rzucił się w wir pracy, płacąc za to pogorszeniem stanu zdrowia. Karina musi znaleźć sposób, by naprawić kontakt z córkami i zdecydować ostatecznie o przyszłości swojego małżeństwa. Wioleta – na nowo odbudować własną tożsamość i pewność siebie, zniszczone w toksycznym związku oraz pokonać obawę, zarówno przed tym, że nie poradzi sobie samodzielnie, jak i przed tym, że inni to ją będą obwiniać za zaistniałą sytuację. Kaśka zaś podjąć decyzję, co do tego, czego naprawdę chce – i co czuje do niewidomego, przybranego brata Anny, Emila.
(źródło opisu Wydawnictwo Replika)


Nr.6 "CZOŁGISTA.Z 11 Dywizją Pancerną od bitwy w Ardenach po dzień zwycięstwa". J.Ted Hartman.
Wydawnictwo Replika. PREMIERA 18.09.18



Kiedy 18 maja 1943 roku J. Ted Hartman wstępował do rezerw armii amerykańskiej, z pewnością nie przypuszczał, że półtora roku później będzie kierował czołgiem w czasie jednej z największych bitew drugiej wojny światowej.
J. Ted Hartman został wysłany na toczącą się daleko za morzem wojnę jako nastolatek. Miał kierować czołgiem M4 Sherman 11 Dywizji Pancernej, walcząc ze zdesperowanymi Niemcami podczas ofensywy w Ardenach. W swych wspomnieniach przedstawia poruszający obraz tamtych zdarzeń. Opisuje zmienne koleje bitwy po ostateczne przełamanie niemieckiej kontrofensywy przez wojska alianckie.
Opowiada też o codziennych zmaganiach, o wyzwalanych obozach koncentracyjnych i o triumfach święconych nad Niemcami. Wspomina dramatyczne okoliczności spotkania z żołnierzami sowieckimi na terenie Austrii – ów moment, który oznaczał dla niego koniec wojny.
To historia bojowej inicjacji młodego człowieka rzuconego w wir walki. Bazując na własnych listach, słanych do domu, Hartman relacjonuje przebieg wydarzeń niemalże na gorąco. Szkicuje obraz wojennej rzeczywistości z pierwszej ręki, bez zmian, które w pamięci zwykle rodzi czas. Przekazuje żywe i bardzo osobiste spojrzenie na dramat wojny oglądanej spod pancerza – z unikatowej perspektywy amerykańskiego czołgisty.
(źródło opisu Wydawnictwo Replika)

Nr.7 "NIE MA JAK U MAMY" Magdalena Witkiewicz.
Wydawnictwo Filia. PREMIERA 19.09.18




Tęskniliście za Milaczkiem? Młodą kobietą, która nieustająco poszukuje miłości swojego życia? Milenka, którą pokochały polskie czytelniczki wraca po dziesięciu latach!
Sprawdźcie co wydarzyło się przez ten czas u ekscentrycznej Zofii Kruk, jak potoczyły się losy Milaczka i na kogo wyrosła rezolutna sąsiadka zwana Bachorem.
Kiedy tak naprawdę zaczyna się kryzys wieku średniego, czy jedwabna piżama to odpowiedni strój by wystąpić przed własnym szefem i czy łatwo jest zwolnić nianię i wdrożyć „Projekt Matka” to tylko niektóre z wyzwań, przed którymi staną bohaterki bestsellerowej serii o Milence.
Po przeczytaniu tej książki zapragniesz przytulić wszystkich, których kochasz!
Magdalena Witkiewicz jak zwykle uroczo, mądrze i z humorem opowiada o kobietach i ich życiowych rozstajach. O sile, która w nich tkwi i o wielkiej potrzebie happy endu. Daje swoim czytelniczkom to, co najcenniejsze: PRZYJAŹŃ, WSPARCIE I NADZIEJĘ, że warto wierzyć w dobre zakończenie.
(źródło opisu FB Autorki)


Nr.8 "STAND BY ME" Agata Czykierda-Grabowska .
Wydawnictwo Novae Res. PREMIERA 04.09.18



Sara właśnie zakończyła fatalny związek z Damianem. Sposobem na uleczenie jej zranionego serca i pozbycie się złych wspomnień mają być wakacje spędzone w rodzinnym mieście. Przypadek sprawia, że w tym samym czasie zjawia się tu Paweł – przystojniak, który ma opinię pożeracza kobiecych serc. Kiedy ich drogi się skrzyżują, rozpocznie się zacięta walka żywiołów. Sara bowiem doskonale zdaje sobie sprawę, z kim ma do czynienia. Jako najbliższa przyjaciółka jego siostry słyszała już wiele historii na temat kolejnych podbojów Pawła i wie, że ten typ mężczyzn zupełnie jej nie interesuje. A przynajmniej tak jej się wydaje...
Kiedy jednak nadejdzie Noc Kupały, ten magiczny czas, gdy wszystko sprzyja miłości, oboje nie będą mogli już ukrywać, że łączy ich znacznie więcej, niż chcieliby przyznać...
(źródło opisu strona autorska)

Nr.9 "WYBACZ MI" Karolina Klimkiewicz.
Wydawnictwo Szara Godzina. PREMIERA 18.09.18



W dniu urodzin Emilia otrzymuje zagadkowy list od swojej matki. Kobieta porzuciła córkę, gdy ta miała niespełna dwa latka. Od tego czasu dziewczyna żyje w przeświadczeniu, że była niekochana. Ciężar, jaki nosi w sercu, wypalił głębokie piętno.
Gdy otrzymuje prośbę o spotkanie, nie waha się, by rozliczyć matkę, która zabrała jej to, co najcenniejsze – poczucie miłości. Bieszczady jednak skrywają więcej tajemnic, niż Emilia mogła przypuszczać. Okazuje się, że nic nie jest oczywiste.
Czy będzie w stanie wybaczyć mamie oraz… sobie?
(źródło opisu Wyd.Szara Godzina)


Nr.10 "BIEGIEM PO MIŁOŚĆ" Marta Radomska. Tom3.
Wydawnictwo Czwarta Strona. PREMIERA 19.09.18




Zazdrosny narzeczony, wtrącająca się do wszystkiego mama i interweniująca policja? Nie tak miał wyglądać ślub idealny!
Przygotowania do wesela Oli i Łukasza są już na ostatniej prostej. Fryzura, makijaż, sukienka – wszystko gotowe. Tylko jakim cudem w pudełku z butami zamiast ślicznych szpilek znalazły się białe adidasy i karteczka „Ucieknij ze mną”?
Czy ceremonia w ogóle się odbędzie, skoro Łukasz zaczyna wątpić w wierność Oli? W dodatku ktoś próbuje w niewybredny sposób pozbyć się konsultantki przygotowującej uroczystość. Czy dzień, który miał być wyjątkowy, jeszcze może mieć szczęśliwy finał?
Do ślubu, gotowi, START!
(źródło opisu Wyd.Czwarta Strona)

Nr.11 "SZCZĘŚCIE ZA HORYZONTEM" Krystyna Mirek.
Wydawnictwo Edipresse. PREMIERA 19.09.18





Czasem spalone mosty to najlepszy początek. Justyna popełnia wielki błąd, po którym nie może już wrócić do dawnego życia: pracy w eleganckim biurowcu, wygodnego apartamentu i związku, który opiera się na przyjemności. Janek wszystko zrobił, jak należy, jednak na każdym polu ponosi klęskę. Ma kłopoty finansowe, beznadziejną pracę, której nie znosi, a jego dzieci są zaniedbane. Tych dwoje spotka się przypadkiem. Zderzenie dwóch światów sprawi, że życie Justyny i Janka na zawsze się odmieni. Czy starczy im odwagi, by poszukać szczęścia trochę dalej niż na wyciągnięcie dłoni? Ruszyć za horyzont, do miejsca, które wydaje się najmniej odpowiednie, a jednak kusi z wielką mocą? To historia niezwykła, pokazuje, jak bardzo można się pomylić, sądząc po pozorach.
(źródło opisu Wyd. Edipresse)



Nr.12 "PRZYGODY MŁODEGO PRZYRODNIKA" David Attenborough.
Wydawnictwo Prószyński i S-ka. PREMIERA 04.09.18



W 1954 roku młody prezenter telewizyjny David Attenborough otrzymał propozycję życia – miał podróżować po całym świecie w poszukiwaniu rzadkich, trudno osiągalnych zwierząt do kolekcji londyńskiego zoo oraz filmować swoje wyprawy na potrzeby nowego programu telewizji BBC pod tytułem "Zoo Quest" (Zoologiczne poszukiwania).
Oto historia tych podróży. Podczas wędrówek w poszukiwaniu gujańskich mrówkojadów, wielkich indonezyjskich "smoków z Komodo" i paragwajskich pancerników autor i pozostali członkowie zespołu musieli korzystać z gościny miejscowych plemion oraz zmagać się z drapieżnymi rybami, agresywnymi jeżozwierzami nadrzewnymi i biegłymi w sztuce ucieczek dzikimi świniami, a także ze zdradliwym terenem i nieprzewidywalną pogodą, żeby móc rejestrować piękno i biologiczną różnorodność odwiedzanych okolic.
Książka Przygody młodego przyrodnika, napisana z właściwymi autorowi dowcipem i urokiem, to nie tylko opowieść o niezwykłej przygodzie, lecz także o człowieku, który nauczył nas kochać świat przyrody i doceniać znaczenie jego ochrony, czym zajmuje się do dziś.
(źródło opisu Wyd.Replika)

Widzicie w moich propozycjach coś dla siebie? ;) Pochwalcie się na co czekacie.






środa, 29 sierpnia 2018

"Cienie przeszłości" Edyta Świętek 40/2018

                           

                                  "CIENIE PRZESZŁOŚCI"
                                                  Autor : Edyta Świętek
                                               Wydawnictwo : REPLIKA




Witajcie.
Wyobraźcie sobie że z dnia na dzień tracicie pamięć. Ludzie którzy was otaczają wydają się zupełnie obcy.I musisz tym obcym zaufać...
Jak poradziła sobie w takiej sytuacji bohaterka "Cieni przeszłości"? Zapraszam.


Pewnego dnia do jednego z krakowskich szpitali zostaje przywieziona dotkliwie pobita kobieta. Pacjentka nie pamięta niczego ze swojej przeszłości, nawet imienia. Nie ma przy sobie dokumentów. Jedynym tropem, który może pomóc w ustaleniu jej tożsamości, jest wizytówka, którą trzyma w dłoni. Dzięki niej policjanci docierają do bliskiego przyjaciela ofiary.
Wiktor troskliwie pomaga Karinie w powrocie do rzeczywistości, co okazuje się trudnym zadaniem. Tajemniczy wróg wciąż ją dręczy, nie szczędząc anonimowych gróźb i wyzwisk. Karina staje przed nie lada wyzwaniem. Nie dość, że musi zmierzyć się z zaciekłym prześladowcą, to jeszcze pragnie za wszelką cenę poznać siebie sprzed pobicia. Z urywków wspomnień wyłania się zaskakujący portret i wiele mrocznych sekretów. Okazuje się, że stawką w niebezpiecznej grze prowadzonej z prześladowcą jest również miłość.
(źródło opisu Wydawnictwo Replika)




                                                                                       ****

"Wciąż czuję się tak, jakbym przyszła na świat kilka tygodni temu, posiadając sprawny system operacyjny, zapisaną pamięć rom i zupełnie pustą pamięć ram."


                                                                    
****



                                                                 




Karina Rojewska spacerując późnym wieczorem zostaje napadnięta. Kiedy odzyskuje przytomność jest w szpitalu, i okazuje się że zupełnie niczego nie pamięta. Nawet swojego imienia czy też wyglądu. Ma za to przy sobie kogoś, kto twierdzi że jest jej towarzyszem życia z którym planuje swoją przyszłość.
Kobieta dzięki temu mężczyźnie - Wiktorowi i policji powoli zaczyna odkrywać swoją przeszłość .Co zaskakujące nie jest zadowolona z tego co słyszy i widzi. Czy spotkanie z tajemniczym Adamem będzie przełomem w jej "niepamięci"? Czy kobieta ufa właściwym osobom, i dlaczego została tak skrzywdzona?, to wszystko znajdziecie na kartach książki.


                                                                         ****

       "A może był jakimś cieniem z przeszłości?Ulotnym, nieuchwytnym wspomnieniem."


                                                                        ****


"Cienie przeszłości" które miałam okazję przeczytać, to wznowienie powieści Edyty Świętek. Moim zdaniem z piękniejszą, bardziej tajemniczą okładką, która idealnie pasuje do treści książki.
Sama powieść jest niezwykle wciągająca. Kiedy czytasz nachodzą człowieka refleksje, jak często zdarzają się podobne historie. Wychodzisz z domu i wydarza się coś co sprawia że tracisz pamięć i całą tożsamość. To po prostu przerażające.
Bohaterka książki Edyty Świętek ma ten mały łut szczęścia, że w dłoni ściska wizytówkę, która jest małym kluczem do tego by na dłuższy czas nie pozostać NN(tożsamość nieznana). Dzięki temu małemu kawałeczkowi papieru poznajemy Wiktora, człowieka który wprowadza w powieść sporo niepewności jak go sklasyfikować... Kochający, opiekuńczy oddany a czasem zaborczy aż po strach.
Ten właśnie niepokój spowija książkę jak mgła, dziwne zachowania Wiktora, do tego anonimy które wciąż dostaje Karina, zdemolowane mieszkanie i tajemniczy Adam.
Autorka bardzo realistycznie przedstawia swoich bohaterów, sama Karina Rojewska okazuje się być niezwykle silną kobietą która wytrwale walczy o odzyskanie swojego życia. Życia które jednak chce ułożyć już na własnych warunkach.
"Cienie przeszłości" to nie tylko lęk i wątek kryminalny. To także piękna historia miłosna z jakże niepewnym zakończeniem. To książka naprawdę wartościowa. Osobiście, z tym większą przyjemnością sięgnę po kolejne powieści tej autorki. Polecam!





                                                                    
                                                                     ****

"Aniołem? Dobry Boże! Gdybyś była aniołem, nie pracowałabyś w tej pieprzonej korporacji. Takie miejsca spalają skrzydła i stapiają aureole."

                                                                   
****




Daję : 9/10
Ilość stron : 366
Wydawnictwo : Replika

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika