środa, 14 października 2020

PATRONAT "Utracona miłość" Premierowo Magdalena Krauze 57/2020 (247)

 




                                    "UTRACONA MIŁOŚĆ"

                                                 Autor : Magdalena Krauze
                                                  Wydawnictwo : Jaguar






Cześć.
Pamiętacie swoje pierwsze zauroczenia, miłości? Czy z perspektywy czasu zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby? Bohaterka powieści Magdaleny Krauze ma o tym sporo do opowiedzenia. Zapraszam.








________________________________

Majka i Michał, mimo młodego wieku, planują wspólną przyszłość. Ale nawet ich niezwykle silne uczucie nie jest w stanie zwyciężyć, gdy na horyzoncie pojawia się toksyczna matka chłopaka. On rozpoczyna prestiżowe studia medyczne w Londynie, ona zostaje w Warszawie...Mijają lata. Majka tkwi w nieszczęśliwym związku, tymczasem rozwiedziony Michał wraca do Polski.Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny, a los tylko pozornie kieruje się przypadkiem.Czyżby szczęście i miłość czekały tuż za rogiem?
(opis wydawcy)


_____________________________



                                                                             ****


"Sama świadomość, że jestem w związku, w którym czuję się samotna, strasznie mnie przytłacza. Czuję, że omija mnie w życiu coś, co sprawi, że będę szczęśliwa."




                                                                             ****




Majka mieszka wraz z rodzicami i dwójką rodzeństwa. Jest typową nastolatką, no może nieco bardziej odpowiedzialną i zorganizowaną. Jej matka jest bardzo wymagającą osobą, troszczy się o całą rodzinę i czasem nie zauważa, kiedy przekracza granicę kontrolowania najstarszej córki.
Na urodzinach najlepszej przyjaciółki Maja poznaje jej kuzyna, Michała. Od tej pory ścieżki życia tej dwójki zaczynają się coraz bardziej przeplatać. Pierwsze spotkania, randki, trudne rozmowy z rodzicami. Niby wszystko zwyczajne jak u większości młodych ludzi, jednak tylko do momentu wyjazdu Michała na studia.
Dalsze losy Majki i Michała obserwujemy już w czasie teraźniejszym, po kilkunastu latach od rozstania na lotnisku, kiedy są dorosłymi ludźmi po przejściach. Ona właśnie rozstaje się z mężem Wiktorem, największą porażką jej życia, On wraca do Polski. Jedno, zupełnie przypadkowe spotkanie. Jak potoczą się losy bohaterów? Przeczytajcie resztę recenzji i koniecznie zajrzyjcie do książki.


Uwielbiam książki Magdy, po prostu uwielbiam. One po prostu idealnie wpisują się w literaturę typowo kobiecą, są bardzo prawdziwe, realne i pisane sercem. Magda nie bawi się w upiększanie słowami, koloryzowanie tła. Ona nazywa rzeczy dosłownie, po imieniu, nie wahając się użyć mocnych określeń. To zaś sprawia, że czytając, czuję, jakbym rozmawiała z przyjaciółką, która opowiada mi właśnie, co się u niej wydarzyło i to nie owijając w bawełnę.







                                                                                ****


     "Kiedy zapisujesz historię swojego życia, nie pozwól na to, żeby ktoś trzymał pióro za ciebie."



                                                                                 ****









"Utracona miłość" to powieść o tęsknocie za przeszłością, za tym, co utraciliśmy i to nie do końca z własnego wyboru. To głęboko skrywana samotność, którą próbujesz stłumić marnym substytutem.
Historia Majki jest dramatyczna. Jako młoda dziewczyna podjęła kilka złych decyzji, do których popychają ją inni, którzy uzurpują sobie prawo do decydowaniu o jej życiu. Jednak nadchodzi moment, kiedy zaczyna rozliczać się z przeszłością, zamyka pewne rozdziały i buduje swoje życie po swojemu. W pewnym punkcie swojego życia mówi dość! Teraz czas zająć się własnymi potrzebami.
Magda uświadamia nas, że nie jest to takie proste i że zawsze powinniśmy być ostrożni. Życie, ludzie, których wydawałoby się, znamy, mogą zaskakiwać i to niekoniecznie pozytywnie. Majka na szczęście jest silną kobietą umiejącą sobie poradzić w każdej sytuacji, ma wokół siebie kochających ludzi, i syna, który od zawsze jest jej siłą i pociechą.

Czytając, wczuwałam się w role bohaterów, przeżywałam z nimi ich radości, dramaty, śmiałam się, szczególnie podczas rozmów Mai z siostrą Kasią, i kibicowałam, kiedy podejmowali decyzje.
Pisałam już kiedyś, że czasem myślę, że nie lubię czytać książek Magdy, a to dlatego, że zanim się obejrzę, już muszę się żegnać z bohaterami. Mimo że, staram się porcjować sobie przyjemność czytania, kiepsko to wychodzi, bo ciężko oderwać się od lektury. Odkładam książkę, i już tęsknię za stylem autorki, który jest wyjątkowy w swoim rodzaju.
W tej odsłonie twórczości autorki znajdziecie miłość, piękną przyjaźń aż do śmierci, trudne wybory, a także cięższe wątki, o dramatach, wydarzeniach, które bywają skrywane w czterech ścianach domów. Moim zdaniem to najlepsza książka Magdaleny Krauze i zdecydowanie moja ulubiona.
Polecam serdecznie.







Daję : 10/10
Ilość stron : 336
Wydawnictwo : Jaguar







Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar








5 komentarzy:

  1. Cieszę się, że mogliśmy wspólnie patronować w tej książce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka nadal mi nieznana /tylko z tytułów książek/. "Utracona miłość" jest na mojej liście i pewnie od tej książki kiedyś zacznę znajomość z twórczością autorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej książki, ale może jednak warto się z nią zapoznać? Może zbyt pochopnie ją oceniłam?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tej książki. Ostatnia powieść autorki mnie rozczarowała.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wspaniałego patronatu! Będę miała ten tytuł na uwadze.

    OdpowiedzUsuń