środa, 13 października 2021

"Brakujący obrazek" Premierowo PATRONAT Anna Ziobro 54/2021 (310)

 


                                   "BRAKUJĄCY OBRAZEK"

                                                       Autor : Anna Ziobro
                                                      Wydawnictwo : Dragon




Dzień dobry.
Autorka książki, o której Wam dziś nieco opowiem, zaskakuje mnie z każdą kolejną historią. Wciąż ma do zaoferowania czytelnikowi coś nietuzinkowego. Jej powieści odkrywają najbardziej skryte zakamarki ludzkich serc.





------------------------------
Ola zaszła w ciążę przed maturą i została wyrzucona z domu przez despotycznego ojca. Nieudane małżeństwo oraz samotne macierzyństwo sprawiły, że musiała szybko dorosnąć i zrezygnować z wielu marzeń. Dziś ma 34 lata i jest spełnioną mamą mądrej, choć zbuntowanej nastolatki. W jej życiu pojawił się również mężczyzna, z którym jest gotowa stworzyć nowy związek. Wygląda na to, że w końcu będzie spokojna i szczęśliwa. Tylko jedna rzecz kładzie się cieniem na jej życiu – natarczywe myśli o młodszej siostrze, Natalii, z którą przed laty straciła kontakt.
Przypadek sprawia, że udaje się jej odnaleźć siostrę. Natalia czuje jednak żal do Oli i wciąż z trudem radzi sobie ze wspomnieniami dzieciństwa. Siostry mają spotkać się w Wigilię. Czy uda im się naprawić zerwane więzi? I czy Ola uwolni się od przeszłości?
(opis wydawcy)

-----------------------------


                                  

                                        

                                                                               ****


"Myślę, że on chce naszego dobra, tylko nie okazuje tego we właściwy sposób. Jest duży i silny. Przez to wydaje mu się, że ma prawo nas bić."



                                                                              ****




Kiedy poznajemy Aleksandrę, jest ona matką dorastającej córki i właśnie obserwuje, jak ta wyrusza do szkoły. Jest szczęśliwa, spełniona i wspomina, jak szybko dorosło jej dziecko. Jednak nie zawsze miała tyle powodów do radości. Cofamy się bowiem kilkanaście lat wstecz, i poznajemy losy młodej Oli, kiedy ta jeszcze mieszka z rodzicami i sporo młodszą siostrą. Dziewczyna niedługo ma przystąpić do matury i nauka pochłania większość jej czasu. Tak naprawdę, to za bardzo nie ma ona szans na inne rozrywki, nie przy despotycznym ojcu, który jak się przekonacie, jest domowym tyranem, który używa nie tylko słownych argumentacji. Ola próbuje chronić młodszą siostrzyczkę Natalię, jednak przychodzi czas, kiedy przekracza pewną granicę samowoli i musi opuścić rodzinny dom. Traci wtedy siostrę z oczu na wiele lat. Czy ułoży sobie życie lepiej niż jej matka, i czy kiedyś uda się spotka z Natalią?






Anna Ziobro znów napisała książkę, której czytanie sprawiało mi wręcz fizyczny ból. Dosłownie bałam się czytać kolejne strony, przeżywając bolesne historie Oli i małej Natalki. Szczególnie mocno ubolewałam nad losem tej młodszej. Dziewczynka w jej wieku nie miała żadnego wpływu na swój los, jej wołania o pomoc, a uwierzcie, te były bardzo poruszające, do pewnego momentu niewiele dawały. Jedyną osobą, której to dziecko ufało bezgranicznie, był przyjaciel z dzieciństwa Piotr. To on był powiernikiem jej tajemnic, siniaków, czy kompleksów. Były takie momenty, kiedy po prostu miałam ochotę zapłakać nad jej losem, a przysięgam, to prawie nigdy mi się nie zdarza, czytając książkę!
Aleksandra kiedy wyrywa się z piekła rodzinnego domu, staje na progu dorosłości, to jednak jest w takiej sytuacji, że nie ma możliwości ratowania siostry, mimo że próbuje rozmawiać z matką. Potem przez lata wierzy, że kiedyś znów spotka Natalię, że ta jej wybaczy. Jej życie ułożyło się nieco inaczej, niż by tego chciała, na jej drodze pojawiają się ludzie, którym uczy się ufać po dramatycznej przeszłości. Jednak kiedy poszczególne elementy układanki pozornie wskakują na swoje miejsca, życie znów ją zaskoczy i wywróci poukładany świat do góry nogami.

Miałam przyjemność niedawno uczestniczyć w spotkaniu autorskim z autorką, i wtedy padły słowa, że nie lubi ona przewidywalnych historii. I właśnie znów udowodniła, że jej książek nie da się uznać za takie.  Znów wodzi czytelników za nos, tak komplikując losy bohaterów, że włos się jeży, przy tym pilnując, by było wiarygodnie.



                                                                               ****


"Ja jestem dorosła od kilku miesięcy. Ty byłaś dorosła całe moje życie. Cokolwiek byłoby lepsze niż to wielkie nic."



                                                                                ****








Ania Ziobro jest świetnym obserwatorem ludzkich zachowań i bardzo się stara wyczulić czytelników na złe zachowania w naszym otoczeniu. Pokazuje, że za drzwiami wielu domów dzieją się historie, które nigdy nie powinny mieć miejsca, uczula, by reagować, wspierać. Tak tutaj w bardzo obrazowy sposób porusza problem przemocy domowej, uwierzcie, czytając, będziecie to mieć przed oczyma jak żywe...
"Brakujący obrazek" to niezwykle poruszając historia sióstr, które tracą lata przez ojca sadystę. To historia bardzo bolesna, ale też pełna tęsknoty, miłości, dająca nadzieję. Cudowna książka, polecam!








Daję : 10/10
Ilość stron : 320
Wydawnictwo : Dragon






Za egzemplarz do recenzji, oraz zaszczyt patronowania powieści dziękuję Wydawnictwu Dragon.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz