czwartek, 26 maja 2022

"Jego głosem." Beata Majewska. Przedpremierowo / PATRONAT 7/2022 (331)

 


                                        "JEGO GŁOSEM."

                                                      Seria arabska tom IV
                                                   Autor : Beata Majewska
                                                      Wydawnictwo : Miraż






Cześć.
Jak widzicie, trylogia już nią nie jest, i autorka ugięła się prośbom czytelników o kontynuację losów Omara i Izabeli. Tym razem przyjrzymy się historii bardziej od strony księcia, bo to właśnie on dostaje głos, i wyjaśnia, czasem usprawiedliwiając, czasem po prostu przyznając się do winy, swoje zachowania. Zapraszam.




---------------------------------

Izabella przestała się bać, odetchnęła. Miała żyć długo i szczęśliwie: ona, Dawid, ich dzieci. Jednak los ma wobec niej inne plany. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, teraźniejszość staje się bolesna i smutna, a przyszłość niknie w mgle. W życie Izy ponownie wkroczy książę Omar al-Saud. Czego od niej oczekuje? Czy coś może go usprawiedliwić? Jakie były motywy jego działań?
Między złem a dobrem, między rozumem a sercem, gniewem i wybaczeniem... Czwarty, ostatni tom bestsellerowej sagi arabskiej udowadnia, że nie wszystko jest takie, jak może się wydawać. Historia opowiedziana tylko z jednej strony często prowokuje niesprawiedliwy osąd. Ostatni raz daj się porwać w świat Izabelli i księcia Omara i zobacz, jak potoczą się ich dalsze losy. Tym razem opowiedziane również jego głosem.
(opis wydawcy)

--------------------------


                                                                  ****

"W niewielkich brylantach rozsianych na siatce ze złotych drucików odbijają się promienie słońca i padają na jej twarz oraz dekolt. Wygląda to tak, jakby Isabelle obsypał gwiezdny pył. Mój Złoty Miraż wrócił."


                                                                 ****






To miał być czas, kiedy Iza wreszcie zacznie żyć po swojemu, bez lęku, nieprzewidywalności, ciesząc się po prostu codziennością, czerpiąc z życia co najlepsze, czując się spełniona i kochana. Jednak to nie takie proste. Okazuje się, że życie wciąż ma dla niej wiele niespodzianek.
Wciąż jest w nim miejsce na straty, ból, tęsknotę, a tym, co daje jej siłę, są dzieci.
Nadchodzi dzień kiedy po raz kolejny musi stanąć oko w oko z koszmarem z przeszłości. Człowiekiem, którego miała zamiar już nigdy więcej nie spotkać. Człowiekiem, który dał jej ogrom szczęścia, a jednocześnie stał się największym koszmarem życia. Omar al-Saud znów wkracza w jej życie. Czego tym razem chce od Izy? Czyżby chciał wyrównać rachunki? Dokonać zemsty?



Przyznaję, byłam strasznie ciekawa, jak autorka poprowadzi finałowy tom tej serii. Czy będzie to "lanie wody" ze zbieraniną informacji z poprzednich części, czy może po prostu słodki happy end. O nie moi drodzy, takie cuda, to nie u Beaty Majewskiej. Nie byłaby sobą, gdyby znów nie wstrząsnęła czytelnikami, sprawiając, że po lekturze miałam ochotę krzyczeć. A dlaczego zapytacie? O tym za momencik.

"Jego głosem" to tom najmocniej poświęcony głównemu bohaterowi serii.
To tutaj dowiemy się, co tak naprawdę siedziało i siedzi w jego głowie (pewnie niektórzy dodadzą "chorej") Odkryjecie, dlaczego był tak bardzo zmienny, dlaczego raz zabierał Izę na szczyty nieba, by potem zrzucać w czeluście piekieł. Tym razem na pewno zobaczycie w nim więcej prawdziwego człowieka, niż tylko bajecznego księcia. Zobaczycie Omara jako logicznego, cierpliwego mężczyznę, potrafiącego odnaleźć się w nowych sytuacjach.

To, co mnie osobiście zadziwia w ostatnim tomie, to zachowania Izy. Naprawdę, nie mogę się pogodzić z tym, jak ona podchodzi do Omara po tym wszystkim, co przez niego przeszła.
Naprawdę, nie brak mi empatii, potrafię nie klasyfikować, czy skreślać ludzi, nie jestem rasistką, ale moja logika i instynkt samozachowawczy na pewno nie pozwoliłby mi na takie zachowanie jak ona. Tym razem, chyba po raz pierwszy nie stają za nią murem, a wręcz mam ochotę nią potrząsnąć i wrzasnąć "co ty robisz?!".

Wybaczyć to jedno, ale zapomnieć w imię miłości, to zupełnie coś innego. Dlatego też jestem strasznie ciekawa waszych wrażeń po lekturze, tego jak Wy widzicie teraz tę historię i jak odpowiedzielibyście na końcowe pytanie. Czy ktokolwiek z Was zgodzi się z moją opinią?




                                                                          ****

"Bawiłem się w boga. Kierował mną egoizm. Czyniąc dobro dla innych, często karmimy własną próżność. To ona dostaje najlepsze kąski."



                                                             ****









Jeśli chodzi o samą lekturę, to jest to coś fantastycznego, doskonałego, co sprawiło, że nie mogłam się oderwać od czytania, a jednocześnie nie chciałam jej kończyć. Autorka jest mistrzynią takich emocjonalnych, zaskakujących i wręcz szokujących treści. Nigdy nie wiem, co znajdę na kartach i co znowu sprawi, że będę przeklinać w myślach. To mnóstwo  ciekawych faktów, humoru, paraliżującego chwilami dramatu, szczypta egzotyki doprawiona erotyką. To bohaterowie, za którymi będziecie tęsknić. To najlepsza seria tego roku! Polecam.






Daję : 10/10
Ilość stron : 441
Wydawnictwo : Miraż
Współpraca barterowa





Za egzemplarz do recenzji i możliwość patronowania powieści dziękuję Wydawnictwu Miraż.



czwartek, 14 kwietnia 2022

"Jutro pokochamy Rzym" Magdalena Kołosowska PATRONAT 6/2022 (330)

 


                            "JUTRO POKOCHAMY RZYM"

                                        CYKL "POD WSPÓLNYM NIEBEM"
                                            Autor : Magdalena Kołosowska
                                                 Wydawnictwo : Replika





Witajcie.
Czas na pożegnanie z bohaterami trylogii "Pod wspólnym niebem". Bardzo, ale to bardzo zżyłam się z nimi, pokochałam trzy przyjaciółki, i wraz z dziewczynami przeżywałam sukcesy i porażki. Tym razem Irmina zaprasza do swojego serca i domu, więc nie mogłam odmówić.




------------------------------------------

Irmina – od kilku lat w szczęśliwym, wydawałoby się, związku ze swoją szkolną miłością. Jednak określenie „szczęśliwy” z każdym kolejnym dniem zaczyna budzić jej wątpliwości. Zwłaszcza że ukochany coraz bardziej ulega wpływom swojej despotycznej i zaborczej matki. Sytuacji nie ratują jego powtarzające się co roku nadaremne oświadczyny. I choć wygląda na to, że Irmina już nie zmieni podejścia do instytucji małżeństwa, nigdy nie wiadomo, co przyniesie życie.
(opis wydawcy)

------------------------------------------



                                                                              ****

"Jeśli nie pozamykasz pewnych drzwi, nie będziesz mogła otworzyć kolejnych. Stoisz w miejscu. Zacznij działać!"


                                                                  ****




Irmina po wielu latach znów związała się z Irkiem. Znów, bo w szkolnych czasach był jej wielką miłością, z której musiała zrezygnować.
Ich relacja wydaje się całkiem poukładana, mająca widoki na przyszłość, jednak coroczne oświadczyny Irka, tym razem w obecności rodziny przy świątecznym stole, pokażą, jak bardzo zaskakujące jest życie.
Po odrzuceniu Irka, kobieta szybko, a nawet zbyt szybko, wikła się kolejny związek. To, co na zewnątrz wygląda pociągająco i może budzić zazdrość, okazuje się nieco mniej różowe.
Na dodatek świat ogarnia pandemia i dobrze nam znany COVID, a najbliższych zaczyna ubywać. Czytając, przypomnimy sobie obezwładniający wówczas strach o nasze zdrowie, życie, najbliższych. wszelkie lockdowny, zakazy, nie omijają i naszych bohaterów, którzy nie mogą nawet pomóc w cierpieniu najbliższym osobom.

Irek, tak jak Irmina próbuje układać życie od nowa, jednak i u niego nie jest łatwo, na szczęście przyjaźń, która wciąż łączy dwójkę niedawnych kochanków i partnerów, pozwala im na obustronne wsparcie. Z czasem przyjdzie również czas na niełatwe rozliczenie z przeszłością i wyjaśnienie sobie podjętych wówczas decyzji. Czy to coś zmieni w relacji między tą parą? O tym przekonajcie się już sami.
Zapytacie co u przyjaciółek? Mogę tylko szepnąć, że i u nich się dzieje. Irmina zdąży też nieco im podpaść, ale czym byłaby prawdziwa przyjaźń bez wspierania na dobre i na złe? Dziewczyny staną tutaj na wysokości zadania.


Uwielbiam pióro Magdaleny Kołosowskiej. Pisze ona książki bardzo mi bliskie, o kobietach takich jak ja, moje siostry, przyjaciółki.
Na kartach swoich książek, odkrywa co nam w duszy gra, podpowiada rozwiązania, zmusza do refleksji nad własnym życiem, a wszystko to, tak po prostu, bez zbędnych upiększeń, koloryzacji.
Czytając dialogi w tym cyklu, czasem czułam się jakbym była z przyjaciółką na kawie. Rozmawiała o naszych troskach, radościach, strachu, śmiała się z bohaterkami, wzruszała, a czasem bardzo im współczuła.




                                                                              ****

"W życiu robimy setki, jeśli nie tysiące głupich rzeczy. Nikt nie jest nieomylny. Ciesz się, że dostałaś możliwość naprawienia tego wszystkiego."

                                                                 ****








Wiele książek zasługuje na miano bardzo dobrych, świetnie się czytających, ciekawych, ale nie każdy autor potrafi w taki sposób docierać do czytelnika. Ten cykl jest pełen najróżniejszych emocji, niespodzianek, radości, a także niestety i pożegnań, w tym tych z naszymi dziewczynami, bo to już koniec. Przeczytajcie koniecznie!







Daję : 10/10
Ilość stron : 304
Wydawnictwo : Replika
Współpraca barterowa








Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika






poniedziałek, 11 kwietnia 2022

"Po tamtej stronie chmur" Tomasz Betcher PRZEDPREMIEROWO 5/2022 (329)

 


                           "PO TAMTEJ STRONIE CHMUR"

                                                    Autor : Tomasz Betcher
                                                    Wydawnictwo : W.A.B






Witajcie.
Pan Tomasz, jest już dla mnie gwarancją dobrej książki. Pomimo że ich tematyka jest różnorodna, każda z nich ma to "coś", co sprawia, że nie potrafię się oderwać od lektury. Co ciekawe, patrząc na moje półki, można zauważyć, że to też jeden z niewielu mężczyzn, którzy przekonali mnie do swojej twórczości.





--------------------------------------------

Historia braci-lotników, których los rzuca w wir wojny i to po dwóch przeciwnych stronach, oraz sióstr (wnuczek jednego z nich), które mierzą się z wyzwaniami współczesnego świata. W tą współczesną wpleciony jest romans. Saga, która przywiąże czytelników do bohaterów, zarówno tych historycznych, jak i współczesnych, która pokaże zarówno koszmar wojny, jak i wolę przetrwania oraz wyzwania, z jakimi mierzymy się współcześnie. Wydarzenia opisane poruszą czytelników emocjonalnie. Przez długi czas nie można się domyślić, który z braci jest dziadkiem Magdy i Wiktorii oraz jak potoczyła się ich historia, a także złamać kilka stereotypów, szczególnie w obszarze wojny.
(opis wydawcy)

-----------------------------------------



                                                                             ****

„Synu, na wojnie nie masz być ani Polakiem, ani Niemcem. We wszystkich płynie tak samo czerwona krew, a wiem po sobie, że narodowość to tylko wpis w dokumentach. Masz być dobrym człowiekiem. Nawet na wojnie można nim być. Śpij, kiedy będzie można, uciekaj, kiedy będzie trzeba, i zabijaj, tylko, jeśli będziesz musiał.”



                                                                ****




Teodor i Brunon, bracia bliźniacy, a jednak tak różni, jak tylko to możliwe.
Ten pierwszy to ogień, wszędzie go pełno, błyskotliwy, wysportowany, umiejący postawić na swoim, czasem wręcz przemocą. Jego miłość to lotnictwo.
Bruno zaś, to ten słabszy fizycznie, będący zazwyczaj w cieniu, jako mały chłopiec podejrzewany nawet o niedorozwój umysłowy, żyjący we własnym świecie, zakochany w nauce, a potem Sarze. Poznajemy ich w przeddzień wybuchu wojny, i towarzyszymy w wędrówce przez te okrutne czasy.
 Mamy też Magdę, Jakuba, Wiktorię i dziadka Edwarda, bohaterów teraźniejszych, których losy będą równie ważne dla całej powieści. Ich osobiste historie, dramaty sprzed lat, niewyjaśnione sprawy, fascynują i zachęcają do pozostania z nimi na dłużej, by wyjaśnić wszelkie pytania i tajemnice.





Tomasz Betcher wspominał, że zaczynając pisać tę powieść, a właściwie cykl, nawet się nie spodziewał, w jakich czasach ujrzy ona światło dzienne. Wojna tuż za naszą granicą, dramaty dnia codziennego, jakie przeżywają każdego dnia Ukraińcy, daje czytelnikowi poczucie koszmarnego wręcz Déjà vu.
Historia bliźniaków toczy się w czasach II wojny światowej, jesteśmy świadkami nienawiści rasowej, walki o honor, życie, codzienne przetrwanie, czy czegoś to nie przypomina?
. Pasje Teo i Bruna, samoloty, obierają zupełnie inny kierunek, niż planowali. Więzy krwi, które ich łączą, chociaż tak naprawdę nigdy nie byli sobie szczególnie bliscy przez ich różne charaktery, nie są na tyle mocne, by brat nie wystąpił przeciwko bratu pamiętnej nocy. Czytając rozdział po rozdziale, zapadałam się wręcz w tę historię, uważnie obserwując tok wydarzeń, kibicując poszczególnym bohaterom, a czasem, wybaczcie, wręcz przeklinając drugich. Powiązania rodzinne, wątki romantyczne, wojenna poniewierka, i to, co dzieje się w chmurach, to wszystko jest tak obrazowe, pełne emocji, bólu...
Nie zapominamy też, że powieść toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych, a ta teraźniejsza, nie jest tylko marnym tłem, a nie! Tutaj dzieje się równie wiele. Mamy równie interesujące postaci, którym towarzyszymy w ich codziennych problemach  i radościach. Poznajemy skrzętnie skrywane tajemnice, które czasem wstydliwe, czasem nakręcone własną niepewnością urastają do rangi życiowych niepowodzeń. Choroba, niedołężność z racji wieku, dziadka Edwarda przyciąga do niego ludzi, którzy go kochają, pomagają i co najważniejsze słuchają. To wnuczki i młody, przystojny pan doktor zwracają uwagę, na powtarzające się zapewnienia starszego mężczyzny, że nie nazywa się Edward Kapuściński, i czują, że w zapewnieniach o skrytce pod budą psa, tkwi ziarnko prawdy.


                                                                      


                                                                           ****

"Synu- Steinke westchnął ciężko- jeśli wybuchnie wojna, nie licz na nikogo poza sobą. Mnie ta lekcja kosztowała wiele, ale tobie udzielę jej za darmo."


                                                                   ****










"Po tamtej stronie chmur" to powieść kilku wątkowa, z jednej strony wojenna, z hurkotem stukasów i innych samolotów, zabronioną miłością, stratą najbliższych, niezrozumieniem słabszych, a z drugiej taka, napisałabym codzienna, pełna podobnych trosk, z którymi borykamy się tu i teraz.
Zapewniam Was, że ta powieść jest warta każdej zarwanej godziny czytania, nie jest bowiem kolejną książką tylko ku rozrywce, a historią, która zapada w pamięć, i po raz kolejny pokazuje, jak nieprzewidywalne jest nasze życie, a każda wojna niesie ból, zniszczenie i traumę pokoleń,







Daję : 10/10
Ilość stron : 318
Wydawnictwo : W.A.B
Współpraca barterowa






Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B





środa, 16 marca 2022

"Chłopak z sąsiedztwa" Alexa Lavenda 4/2022 (328)

 


                                 "CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA"

                                                     Autor : Alexa Lavenda
                                              Wydawnictwo : Lipstick Books





Cześć.
Książka, o której napiszę dziś kilka słów, miała niedawno swoją premierę. To moje pierwsze spotkanie z piórem tej autorki, więc byłam bardzo ciekawa, co znajdę w środku.
Zapraszam.





----------------------------------

On przystojny buntownik, który kocha motocykle, ale nie lubi samego siebie. Młody mężczyzna z przeszłością, która pozostawiła blizny na jego ciele i psychice.
Nie wierzy w miłość ani w to, że jest jej wart, a kobiety zmienia jak rękawiczki.
  Ona delikatna, ciepła i pełna empatii, kocha się w nim od zawsze i ma nadzieję, że ON w końcu zauważy w niej atrakcyjną kobietę, nie tylko siostrę swojego przyjaciela.
Liwia i Igor znają się od dzieciństwa, kiedy Igor ma dwadzieścia lat, rodzinna tragedia zmusza go do opuszczenia miasteczka, w którym do teraz mieszkał. Liw wierzy, że on jest miłością jej życia i czeka na jego powrót…
  Co wydarzy się, kiedy tych dwoje spotka się ponownie? Czy obezwładniające przyciąganie, chemia i fascynacja mogą przemienić się w miłość?...

-------------------------------




                                                                               ****

"Nie zawsze lubiłem się z ciszą i spokojem, bo w ciszy nazbyt głośne stawały się moje myśli, a te nie były zbyt kolorowe."


                                                                        ****




Główni bohaterowie powieści "Chłopak z sąsiedztwa" to Liwia i Igor.
 Znają się niemal od zawsze. On, najlepszy przyjaciel jej starszego brata, zawsze traktował ją jak młodszą siostrę, chronił, opiekował się nią.
Ona z czasem dorastania zaczyna widzieć w nim coś więcej, niż tylko fajnego kumpla, jednak czuje, że jest za młoda, by mógł zwrócić na nią uwagę.
Sytuacja rodzinna zmusza chłopka do wyjazdu na kilka lat. Liwia dorasta, rozkwita i wciąż całym sercem kocha. Kiedy miłość jej życia znów wraca nad Solinę, nie będzie jej łatwo przekonać Igora, że warto kochać, a on sam zasługuje na jej uczucie.






Będę nieco nudna, ale znów zacznę od tego, że pierwsze co mnie "kupiło", to okładka tej książki. Ile ja bym dała, żeby niektóre wydawnictwa tak się starały.
Jeśli zaś chodzi o zawartość, to myślę, że wielu czytelników będzie zadowolonych. Dla mnie ta historia ma fantastyczny potencjał, chociaż mam wrażenie, że nie do końca wydobyty.

Mamy tu sprawdzony motyw, gdzie relacja toczy się pomiędzy młodszą siostrą i kumplem brata, ja sama bardzo lubię takie historie.
Jest mroczna przeszłość bohatera z morałem, i to nie byle jaka, bo niestety alkoholizm to choroba cywilizacyjna, gdzie cierpią całe pokolenia. Picie bez umiaru potrafi doprowadzać do dramatycznych sytuacji, które niestety często kończą się traumami. Autorka za pomocą romantycznej historii, podpowiada jak można pomóc ludziom, szczególnie młodym, będącym ofiarami przemocy domowej.
Czytając czuć emocje między Liwią, Igorem i ich najbliższymi. To ciepło,  wyczuwalne zaufanie sprawia, że książka ma taką lekkość.
Bardzo podobało mi się budowanie tego związku, tak od kumplowania, przyjaźni, po intymną relację, która sypie tutaj dosłownie iskrami.
Nie łudźcie się, że dramaty dotyczyć będą tylko przeszłości, to złe charaktery czają się dosłownie wszędzie, a jak wiadomo, los lubi wystawiać nas na próby, co dopiero przy pomocy zdolnej pisarki ;)



                                                                               ****

"Chcę tobą oddychać...
Chcę słyszeć twój cudowny śmiech, widzieć to ciepło i miłość w twoich oczach i wynagrodzić ci cały ten czas kiedy na mnie czekałaś. Tera ja czekam na ciebie i będę tak trwał..."


                                                                         ****











Mam tylko wrażenie, że końcowa część powieści, jest taka, jakby odrobinę na skróty, przez co dla mnie łatwo było przewidzieć co się zdarzy. Mój nos mi jednak mówi, że Alexa ma to coś, i z ciekawością sięgnę po kolejną jej książkę.




Daję : 7/10
Ilość stron : 286
Wydawnictwo : Lipstick Books
Współpraca barterowa





Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Lipstick Books




piątek, 25 lutego 2022

"Jego wróg" Beata Majewska Przedpremierowo PATRONAT 3/2022 (327)

 


                                            "JEGO WRÓG"

                                                                                Seria arabska tom III
                                                         Autor: Beata Majewska
                                                           Wydawnictwo : Miraż




Cześć.
Pora na pierwszy, tegoroczny patronat. Ta powieść, była przeze mnie bardzo wyczekiwana, bo ten cykl, to po prostu coś fantastycznego! Mimo że książka do chudzinek nie należy, to czyta się błyskawicznie, przez co mam do siebie żal, że nie odłożyłam jej na potem, by cieszyć się nią dłużej. Zapraszam!





-------------------------

Iza przeżywa prawdziwe piekło: doświadcza niewoli i skrajnego poniżenia, ale udaje się jej przetrwać pobyt w więzieniu. Za sprawą Omara wraca do Polski, a tam ślepy traf stawia na jej drodze innego mężczyznę. To właśnie z nim dziewczyna pragnie rozpocząć nowe życie: wolne, spokojne i pełne poczucia bezpieczeństwa. Niestety, książę al.-Saud jeszcze nie skończył z madame Isabelle, a rachunek, który jej wystawi, będzie bardzo wysoki.
Izabela musi podjąć najtrudniejszą decyzję: wybrać miedzy życiem a życiem, między sobą a kimś, kogo kocha. Kim jest wróg Omara? A może to inna miłość odbierze mu jego największą obsesję?
Trzeci tom bestsellerowej serii arabskiej uderza w najczulsze struny: Budzi w sercu nie tylko tkliwość, ale również nienawiść i gniew. Ta historia Cię pochłonie…
(opis wydawcy)

-----------------------



                                                                                    ****

"Nic tu nie ma. Ani jednego krzaczka, ani znaku drogowego, żadnych zabudowań w oddali. Ledwie widoczne góry drżą w rozgrzanym powietrzu pełnym złotego pyłu. Zatem tutaj skończy swój żywot Złoty Miraż. Tak mnie nazywał mój książę."


                                                                             ****




Po dramatycznych wydarzeniach na lotnisku Iza trafia do więzienia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To, co ta kobieta tam przeżywa, woła o pomstę nieba. Wszystko, ale to naprawdę wszystko, świadczy na jej niekorzyść. Przemoc, jakiej tam doznaje, sprawia, że już nigdy nie będzie tą beztroską dziewczyną co dawniej. A wtedy, po raz kolejny pojawia się On. Niegdyś jej największa miłość, a teraz największy koszmar życia. Nasza bohaterka jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że jej wyzwolenie z niewoli przez księcia Omara, to dopiero początek zawiłej intrygi i ciąg dalszy jej poniżeń i strachu.
Izabella wraca do kraju, jednak nie ma siły na spotkanie z rodziną, jakby przeczuwała, że los jeszcze jej nie odpuścił. Kiedy już myśli, że zaczyna stawać na nogi, bo przecież ma przy sobie mężczyznę, przy którym czuje się bezpieczna i kochana, to po raz kolejny staje przed Omarem. Co tym razem zaplanował dla niej książę? Tego nikt z Was się nie spodziewa.




To już trzecia, i ponoć ostatnia odsłona serii arabskiej. Ciąg dalszy losów Izabelli, kobiety, która pokochała arabskiego księcia, przeżyła u jego boku, jak dotąd, swoje najpiękniejsze i najokrutniejsze chwile w życiu.
Ten tom znów odkrywa przed czytelnikami sporo niechlubnych faktów związanych z Emiratami. Czytając, chwilami aż cierpnie skóra, kiedy próbujesz wyobrazić sobie, co przeżywała główna bohaterka, a przecież takich kobiet jest wiele.
Przemoc fizyczna, psychiczna złamałaby wielu, na szczęście Iza ma w sobie ogromną siłę i motywację, by nie dać oprawcom tej satysfakcji.
Nie ukrywam, miałam moment kiedy i ona nieco mi podpadła i trudno było mi zrozumieć jej postępowanie, wydawało mi się ono wręcz bezmyślne, jednak po lekturze stwierdzam, że trudno oceniać logikę w poczynaniach kobiety, która tyle przeszła.
Zapytacie pewnie, jak tym razem oceniam  Omara? No cóż, wciąż jest draniem, oprawcą, ale jest cień wyjaśnienia jego zachowań, i nie jest to tylko religia w jakiej się wychował, czy otoczenie. Nie byłam jednak w stanie go jednak wytłumaczyć, czy polubić, bo dla mnie pozostał potworem.





                                                                     
                                                                              ****

"Czy kiedykolwiek będę pewna własnych uczuć, nawet wobec Omara? Kiedyś bardzo go kochałam, całą sobą. Teraz? Nie mam pojęcia, czy to nadal miłość, cy już nienawiść."



                                                                       ****








"Jego wróg" przynosi dla księcia rywala, ale to wciąż Iza jest postacią nadrzędną, która czy chce, czy nie, nadaje bieg kolejnym wydarzeniom i tylko ludzie, których ma wokół siebie, mogą pomóc jej przetrwać koszmar.
Będę tęsknić za tą historią i jej bohaterami, i w skrytości ducha, mam cichutką nadzieję, że autorka nas zaskoczy, i wróci do tej serii, chociaż po to, by pokazać, co słychać u przyjaciół Izy. Bardzo polecam.






Daję : 10/10
Ilość stron: 423
Wydawnictwo : Miraż







Za egzemplarz do recenzji, oraz możliwość patronowania powieści dziękuję Autorce i Wydawnictwu Miraż.


piątek, 18 lutego 2022

"Córka generała" Magdalena Witkiewicz PRZEDPREMIEROWO 2/2022 (326)

 


                                      "CÓRKA GENERAŁA"

                                                Autor : Magdalena Witkiewicz
                                           Wydawnictwo : Skarpa Warszawska




Witajcie.
Zapraszam na przedpremierową recenzję najnowszej powieści Magdaleny Witkiewicz. Trzeba przyznać, że książki od tej autorki zachwycają już samą dbałością o szczegóły przesyłek. Tym razem nie było inaczej, a dodatek dołączony do powieści zdobi niejedną półkę.






-----------------------------

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca opowieść o trudnej miłości w cieniu walki o przetrwanie.
Każdy w Wolnym Mieście Gdańsku czuje, że wojna wisi w powietrzu. Jednak myśli Andrzeja Tapera zaprząta coś zupełnie innego - jest z wzajemnością zakochany w Elise, córce emerytowanego niemieckiego generała, zafascynowanego Hitlerem i jego ideologią. Generał von Hummel, który nie akceptuje relacji córki z Polakiem, zrobi wszystko, by chronić swoją rodzinę, nawet jeśli miałby stanąć na drodze wielkiemu uczuciu…
Jak potoczą się losy Elise? Czy Andrzej zdradzi miłość swojego życia? Jak wojenna zawierucha wpłynie na los zakochanych i czy przyjaciele będą w stanie wypełnić pustkę w sercu Andrzeja?
(opis wydawcy)
----------------------------


                                                                                ****

"Kiedyś jeszcze będzie pięknie. Niebo będzie tak samo niebieskie, słońce tak samo będzie raziło w oczy. Trawa pozostanie zielona. Wiatr będzie nadal rozwiewał nam włosy i tak samo będziemy się denerwować, gdy zacznie padać deszcz, a my nie weźmiemy z domu parasola."

                                                                         ****




Kiedy poznajemy Elise i Andrzeja nic nie zapowiada dramatycznych wydarzeń, jakie stoją przed nimi. Młodzi, zakochani, niezważający na dzielące ich różnice- ona z bogatego, niemieckiego domu, on zwyczajny, prosty chłopak, a jedyne co jest dla nich ważne to miłość, która ich połączyła.
Niestety czająca się za progiem wojna bardzo szybko zweryfikuje ich marzenia. Chciałoby się napisać, że los ma dla nich inne plany, ale to bardziej ludzie sprawią, że ich drogi rozejdą się na wiele lat.

Halina i Józef to najbliżsi przyjaciele Elise i Andrzeja, a także bohaterowie, bez których ta książka nie byłaby taka sama. Szczególnie Halinka jest dziewczyną, kobietą, która zdobyła moje serce od pierwszego naszego spotkania na kartach powieści. Młoda, radosna, wyczekująca ślubu z ukochanym, pełna empatii i jak się okaże człowiek o ogromnej odwadze i sercu.

"Córka generała" to książka, której fabuła toczy się w niezwykle trudnych czasach wojny. Z jednej strony walka o Polskę, a z drugiej zwyczajne ludzkie marzenia o miłości, codzienności we dwoje.
Wojna to czas, kiedy ludzie musieli, muszą, stawać przed wyborami, jakie nam, czytelnikom trudno sobie nawet wyobrazić, dlatego też nie pokuszę się o ocenę zachowań bohaterów. Tak więc mamy tutaj fanatyków Hitlera, dla których nawet rodzina nie jest świętością, i ludzi, którzy nawet w najgorszych sytuacjach szukają tych dobrych momentów, by nie tracić wiary i nadziei. Dla tych drugich więzy rodzinne to znów największy skarb.

To, co moim zdaniem wyróżnia tę powieść, na tle innych o podobnej tematyce, to to, że autorka postawiła na pokazanie nie tylko okrucieństwa tamtych czasów, ale na okazanie ile dobra można było uczynić dla drugiego człowieka. Tak też w tej historii mamy bohaterów, którzy po prostu pomagają, bo tak trzeba, bo niezależnie od wiary, narodowości, uprzedzeń, jesteśmy tylko ludźmi, a to co czasem robimy, nie zawsze wynika z naszych przekonań, a obowiązków, które nam narzucono.



                                                                                ****

"Zawsze w życiu jest coś za coś. I dlatego chyba nie ma sensu się zastanawiać nad wyborami, których nigdy nie mieliśmy szansy dokonać. Życie jest tak pomyślane, że decyzje podejmujemy tylko raz. Gdy wybierzemy złą drogę i pobłądzimy w lesie, możemy zawrócić, ale przy wyborze drogi życiowej jest nieco inaczej. Czasu nie można cofnąć."


                                                                               ****










"Córka generała" to powieść o trudnych wyborach w jakże prawdziwych czasach, lęku, miłości w wielu jej odcieniach, sile rodziny i dobru.
Każdy  nas zna chyba powiedzenie "dobro powraca". Bo ono zawsze wróci, co tak pięknie widać w tej historii. Polecam.







Daję : 9/10
Ilość stron : 383
Wydawnictwo : Skarpa Warszawska
Współpraca barterowa








Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Skarpa Warszawska










poniedziałek, 7 lutego 2022

"Sklep z tysiącem cudów" Agnieszka Krawczyk PRZEDPREMIEROWO 1/2022 ( 325)

 


                                "SKLEP Z TYSIĄCEM CUDÓW"
                                                                           PLAC NA STAWACH

                                               Autor : Agnieszka Krawczyk
                                                  Wydawnictwo : Muza S.A






Cześć.
Witam Was po dłuższej przerwie, której bardzo potrzebowałam. Dziś na pierwszy ogień książka przesympatycznej autorki, którą miałam przyjemność poznać osobiście na jednym z niewielu zresztą, zeszłorocznych, spotkań autorskich.
Zapraszam.



-------------------------------------------
Juliusz Kulik jest odnoszącym sukcesy, bezkompromisowym prawnikiem, Eliza Zaniecka – porywczą i emocjonalną aktorką serialową. Tych dwojga nic nie łączy i pewnie ich drogi by się nie zeszły, gdyby nie pewien sklep. „Same cuda” to inicjatywa dobroczynna, gdzie Juliusz oddaje rzeczy po swoich rodzicach. Do tego gestu namawia go wspólnik – dobroduszny i życzliwy mecenas Stefan Dolęgowski, chodząca encyklopedia ciekawych prawniczych przypadków i właściciel obdarzonego niezwykłą inteligencją jamnika Kaprysa. W sklepie Kulikowi wpada przypadkowo w ręce niepozorny rysunek, który budzi w nim uśpione uczucia i wzruszenia. Poprzednia właścicielka obrazka pragnie go jednak odzyskać i nie spocznie póki nie osiągnie celu. A jest to prawie niemożliwe, bo Juliusz nie cierpi sytuacji, nad którymi nie ma kontroli i osób, próbujących wywierać presję.
Życie pisze jednak takie scenariusze, których nie powstydziłby się żaden serial. Niepozorny sklep może stać się miejscem, gdzie ludzie z różnych światów odkrywają jak bardzo są do siebie podobni. Tutaj rozwiązują się problemy, zaleczają uczuciowe blizny, przychodzi spokój i pogodzenie. Wystarczy otworzyć się na świat, a on udzieli wartościowej lekcji, pokieruje na właściwą ścieżkę.
(opis wydawcy)

------------------------------------------


                                                                                 ****

"On ma podświadome wyrzuty sumienia. Eliminuje pamiątki, które źle mu się kojarzą. Był nieszczęśliwy, miał złe dzieciństwo, rodzice go nie kochali. Teraz się mści, oddając ich ukochane łyżki i wazony. To człowiek zawiedziony i zgorzkniały. Być może  kryje się za tym jakaś rodzinna tajemnica, która go dręczy."


                                                                                   ****



Kiedy poznajemy Juliusza Kulika, nie bardzo daje się lubić. Stroniący od zawierania znajomości, niechcący mieć nic wspólnego z własną rodziną, a nawet pamiątkami po niej. Jedyne co go tutaj ratuje to przyjaźń z mecenasem Stefanem, człowiekiem, który ma serce na dłoni, przesympatycznego psa Kaprysa oraz głowę pełną pomysłów jak pomagać innych.
Na drodze tych panów pojawia się sklep dobroczynny "Same cuda", a wraz z nim osoby, które zmienią życie prawników.
Eliza Zaniecka w wyrazie rozpaczy pozbywa się pewnej pamiątki. Czas pokaże, że ból kiedyś mija, a los ma na nią plan.




Agnieszka Krawczyk po raz kolejny oddaje w nasze ręce powieść ciepłą, mądrą, pełną przesłań.
"Sklep z tysiącem cudów" to pierwszy tom cyklu Plac na Stawach i wbrew pozorom, nie tylko sklepik z drobiazgami, to także miejsce, gdzie wielu z bohaterów, których poznacie, odnajdzie swoje przeznaczenie.

Historie Juliusza i Elizy, bo to oni wiodą tu prym, są bardzo emocjonalne. Pokazują, jak wielki wpływ na nas w życiu dorosłym, mają wydarzenia z dzieciństwa. Zaniedbywanie przez rodziców, dramatyczne wydarzenia, zostawiają bolesne ślady na psychice, co utrudnia kontakty z najbliższymi.
Jak dużo czasu musi upłynąć, ile się wydarzyć, by Juliusz zechciał spotkać się z matką, porozmawiać o tym co go dręczy, wyjaśnić tajemnice.
W przypadku Elizy dopiero choroba matki, przypadkowe rozmowy z dawną sąsiadką sprawią, że kobieta wreszcie dowie się, co tak naprawdę wydarzyło się lata temu, za co cierpi osądzana przez matkę pogrążoną w bólu i wyjaśnić to, co dręczy je obie. Ich rozmowy, próby zbliżeń są bardzo realistyczne, i czasem wręcz realistycznie bolą czytelnika, bo obie bohaterki są okrutnie pokrzywdzone przez los.
Wszystko to, nie byłoby możliwe, gdyby nie tytułowy sklepik, przedmioty w nim zawarte, przypadkowe transakcje, finalne spotkanie Juliusza i Elizy i ich późniejsze rozmowy. Co ciekawe, ich znajomość rozwija się bardzo powoli i delikatnie, a chwilami wydaje się, że są na swoich drogach życia po prostu drogowskazami i nic więcej.



                                                                                ****


"Czy naprawdę nasze życie polega na tym, by gromadzić przedmioty? Wydaje mi się, że potrzeba posiadania tego wszystkiego to próba oswojenia lęków. Przed samotnością, a być może przed samym sobą. W końcu i tak zostajemy sami na zgliszczach tych wszystkich gratów albo ktoś, kto następuje po nas, musi je wyrzucić. Czy to nie smutne?"


                                                                                ****








Ogromnym plusem powieści jest barwna, przesympatyczna i bardzo ciepła postać pana Stefana, który nadaje tej historii wręcz magiczności. To takie przeciwieństwo statystycznego prawnika.
Piękna, ciepła powieść dla wielbicielek zwierząt, bibelotów i powieści z rodzinnymi tajemnicami w tle.










Daję : 8/10
Ilość stron : 382
Wydawnictwo : Muza S.A
Współpraca barterowa