czwartek, 4 lipca 2019

"Żądza" ZABIJCIE WSZYSTKICH, BÓG SWOICH ROZPOZNA Violetta Domagała 59/2019 (139) recenzja PATRONACKA

                                
                                                "ŻĄDZA."
                                                   cykl :
           ZABIJCIE WSZYSTKICH, BÓG SWOICH ROZPOZNA

                                               Autor : Violetta Domagała
                                              Wydawnictwo : Novae Res
                                                                 Tom I




Witajcie.
Po raz pierwszy mam zaszczyt zaprosić Was do świata z przełomu XII-XIII wieku. Do średniowiecznej Europy Zachodniej, którą zobaczycie taką, jaką była. Zapraszam.



________________________________

Przełom XII i XIII wieku, Europa Zachodnia. Eleonora Akwitańska, najpotężniejsza kobieta ówczesnej Europy, udaje się w podróż do Kastylii, by wskazać przyszłą królową Francji. Podjęta przez nią decyzja szokuje wszystkich i na zawsze zmieni dzieje starego kontynentu. Tymczasem w Langwedocji coraz większa część możnowładców, drwiąc z kościelnych kar, zaczyna jawnie wspierać katarską społeczność. Katarzy, od zawsze będący antagonistami wobec opływających bogactwem katolickich duchownych, są solą w oku papieża Innocentego III. Owładnięty żądzą anihilacji heretyków umysł najważniejszej głowy Kościoła przygotowuje plan definitywnego rozwiązania langwedockich problemów.

Czym zawinili katarzy? W jaki sposób obsesyjne myślenie jednej osoby rozwinie się w ideę przyświecającą możnym i duchownym katolickiej Europy? I jaką rolę w tym wszystkim odegra żądza? Pierwszy tom cyklu „Zabijcie wszystkich, Bóg swoich rozpozna” w fascynujący sposób przedstawia zalążek wydarzeń, które przyczyniły się do anihilacji katarów. Wiara i herezja, miłość i wzgarda, cnota i grzech, posłuszeństwo i przekora nigdy przedtem ani potem nie były sobie bliższe...
(opis wydawcy)

_____________________________


                                                                             ****

              
"Bóg na świecie stworzył naprzód strach, a strach jest oczekiwaniem zła..."

                                                                             ****



Eleonora Akwitańska udaje się w swoją ostatnią, tak daleką, i najważniejszą chyba z podróży, której celem jest ostateczny wybór i zabranie ze sobą dziewczynki, która w przyszłości zostanie królową Francji. A wybór ten jest zaskakujący dla wszystkich.
Po drodze poznajemy nieco jej charakter, jak i wcześniejsze losy. To niezwykła, potężna, kobieta mająca ogromną władzę i wpływy.

Papież Innocenty III zaczyna podejmować poważne kroki celem utrzymania dotychczasowej władzy, która delikatnie mówiąc, zaczyna drżeć w posadach, kiedy coraz to większa część najznakomitszych możnych zaczyna popierać katarską społeczność. Bądźmy szczerzy, ten człowiek sięgnie wszelkich sposobów, byle tylko dalej mieć w garści mu podległych.






Przyznam się Wam, że po przeczytaniu (a mimo naprawdę dużej objętości, książkę czyta się z zapartym tchem, z trudem robiąc przerwy), miałam problem. Zwyczajnie obawiam się, czy zdołam oddać w recenzji wartość tej powieści i was zachęcić do lektury.
Obawiam się, ponieważ nie mam wystarczającej wiedzy historycznej, by opisać barwniej jej treść, wskazać najważniejsze wątki. Dlatego też oprę się bardziej na moich odczuciach. Mam nadzieję, że chociaż tutaj nie polegnę :)

Najnowsza książka Violetty Domagały zbija z nóg. Wiedza autorki jest powalająca. Powieść powstała na faktach historycznych, a fikcji znajdziemy tu naprawdę niewiele. Osoby, bohaterowie tekstu, to postaci w zdecydowanej większości prawdziwe, realne. Opisy autorka dokumentuje naprawdę solidną dawką przypisów, gdzie znajdziemy ważne, ciekawe informacje, które dodatkowo ubarwiają i wzbogacają tekst.
To, co mnie osobiście zachwyciło to opisy. Są wspaniałe, nie nużące, a tak barwne, że przed oczyma po prostu przewija się wszystko to, o czym czytałam.
Ta książka jest niczym najlepszy film historyczny, z fabułą pisaną przez prawdziwe życie. Bohaterowie niezwykle barwni, najczęściej twardzi, ostrzy, swoją ludzką, delikatniejszą, twarz pokazują bardzo rzadko i wyjątkowych naprawdę sytuacjach, które tym bardziej łapią za serce i wywołują niezwykłe emocje.

Wiek XII-XIII w Europie Zachodniej to czasy, kiedy światem rządzą układy, polityka. Losy kobiet najczęściej są z góry zaplanowane, małżeństwa zawierane przede wszystkim dla korzyści, czy to terytorialnych, czy majątkowych. Mężczyźni są pełni pychy, zdrada małżeńska to nic dziwnego, a raczej traktowana jest jako normalne zachowanie.
Lud jest biedny, walka o jedzenie czy monetę wyzwala w ludziach najgorsze instynkty. Kary za kradzież, czy innowierstwo są bardzo okrutne. Światem rządzi bogactwo, władza i przemoc.


                                                                             ****

"To, co wydawało się z pozoru oczywistym, takowym wcale nie było. Noc nie zawsze jest czarnym i mętnym bezkresem spowijającym ciasno ziemię."


                                                                             ****







"Żądza" to bardzo obrazowe przedstawienie prawdziwej historii w sposób bardzo jasny i czytelny dla czytelnika. Takie książki nie tylko zapewniają relaks przy lekturze, choć pamiętajcie, to nie jest lekka opowiastka, one uczą.
Ta książka powstała z miłości do swojej pasji, z miłości do historii i chęci dzielenia się swoją wiedzą z szerszą rzeszą czytelników. To książka, a właściwie cykl który ma przybliżyć nam ten trudny okres dawnej historii.
Polecam z całego serca!



Daję : 11/10
Ilość stron : 609
Wydawnictwo : Novae Res



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Novae Res



środa, 3 lipca 2019

"Testerka szczęścia" Anna Szczęsna 58/2019 (138)

                                   "TESTERKA SZCZĘŚCIA"
                                               Autor : Anna Szczęsna
                                Wydawnictwo : Wydawnictwo Kobiece




Dzień dobry:)
Właśnie sobie uświadomiłam, że znów trafiam na książki z jakimś wspólnym punktem. Nie zdradzę Wam tytułów, części wspólnej, a zaproszę do zapoznania z moją opinią na temat "Testerki szczęścia".



___________________________

Agnieszka Piotrowska ma pracę, którą kocha: prowadzi blog, na którym testuje i recenzuje przepisy na szczęście. Gdy staje przed wyzwaniem znalezienia partnera na wesele siostry, poznaje Bartka, będącego w finansowych tarapatach. Agnieszka, prowadząca do tej pory bezproblemowe życie, postanawia mu pomóc, a to zapoczątkowuje gorącą, ale też burzliwą relację. Czy wyjazd w przepiękne Bieszczady i wspólnie spędzony czas pozwoli im odnaleźć prawdziwy przepis na szczęście?
(opis wydawcy)

_______________________

Agnieszka Piotrowska zgodnie ze swoim zawodem, pasją, powinna być najszczęśliwszą osobą na świecie. Po przeczytaniu mnóstwa poradników ze wskazówkami jak radzić sobie w życiu, uczestniczeniu w wielu szkoleniach, konferencjach, i czerpaniu z tego zadowalających korzyści finansowych, do tego mieszkając w bajecznym domku odziedziczonym po ukochanej babci, czuje się spełnioną kobietą sukcesu.Wszystko to do chwili, kiedy jej siostra w prezencie ślubnym, zażyczy sobie aby Aga przyszła na ślub z mężczyzną. I tu zaczynają się schody.


                                                                          ****

"Życie to nie tylko uczucie obezwładniającego szczęścia. Nie jesteś robotem, którego można zaprogramować na jedno uczucie. Tak jak niebo każdego dnia jest inne, tak ty w środku, o tutaj, gdzie cię teraz tak boli, się zmieniasz. W każdej minucie. I pozwól sobie na to. Pozwól sobie na ten smutek. Poczuj go, zaprzyjaźnij się z nim, nie walcz, nie spychaj go do podświadomości. To jesteś ty."


                                                                         ****





Na początku muszę, po prostu muszę wspomnieć, że pierwsze wrażenie nie było idealne. W sumie to zawsze marzyłam o głównej bohaterce, mojej imienniczce, a takich książek nie znalazłam zbyt wiele. I tutaj o proszę...jest Agnieszka. Zapytacie, a gdzie ten minus? Bo proszę państwa, ta Agnieszka pojawia się imiennie na niespełna siedmiu stronach tekstu, 13 razy! Tak, trzynaście. Agnieszka, Agnieszce, Agnieszki, Agnieszkę pojawia się co kilka zdań, jakby autorka za wszelką cenę chciała, abyśmy na pewno zapamiętali imię bohaterki. Mnie osobiście bardzo to drażniło, ale potem... Albo było tego imienia mniej, albo z emocji podczas czytania, ja przestałam zwracać na nie uwagę i liczyć.

Historia mojej imienniczki wciąga. Z początku ciekawa byłam, jak będzie wyglądało to jej "testowanie szczęścia", bo o tym w tekście też jest sporo, ale potem bardziej pochłonęła mnie jej historia jako kobiety. Kobiety takiej jak wiele z nas. Która marzy o kimś, kto będzie czekał na nią w domu, kiedy wróci z pracy, o kimś, komu będzie mogła zaufać, kto da jej wsparcie. A sama ona? Mimo pomysłu na życie, znajomości wielu sposobów na rozwiązywanie problemów, ułatwiania sobie codzienności jest bardzo krucha i delikatna. Łatwo ją oszukać, ma dobre serce i jak się okazuje ogromną siłę, by walczyć z losem.

Bardzo fajnie autorka zaprezentowała postaci drugoplanowe. Są barwne, ciekawe i zaskakujące. Nie da się nie polubić rodzinki Agnieszki.
Autorka w tej powieści uświadamia nam, że nie da się żyć według planu. Zycie zaskakuje i rzuca nam wyzwania. Od nas samych zależy czy znajdziemy w sobie siłę, ochotę do walki o marzenia, miłość i szczęście. Pokazuje też, że człowiek z miłości gotów jest na wiele zmian i wyrzeczeń.

To cudowna powieść, która zmotywuje kiedy mamy gorszy dzień, rozbawi, kiedy łapią nas smutki. To książka w sam raz do zabrania na wakacje i relaks w dowolnej chwili. Bardzo polecam.



Daję : 9/10
Ilość stron : 332
Wydawnictwo : Wydawnictwo Kobiece



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu




poniedziałek, 1 lipca 2019

Polecajka Papierowych stron miesiąc lipiec 2019

POLECAJKA PAPIEROWYCH STRON : LIPIEC 2019



Witajcie.
Ani się obejrzałam, a tu zamiast czerwca mamy już lipiec. Nie oznacza to, że nie jestem przygotowana z listą kolejnych książek do czytania. Premier znów nie zabraknie. Zapraszam.



Nr.1 "Zapach miłości" Justyna Chrobak .
Wydawnictwo Replika PREMIERA 16.07.2019 

                             PATRONAT PAPIEROWYCH STRON



Magda czasem ma ochotę rzucić wszystko w diabły. Niby nie powinna narzekać – pracuje na kierowniczym stanowisku, jest niezależna… ale w jej życiu czegoś brakuje. Czegoś czy raczej kogoś – Tego Jedynego, do którego mogłaby się przytulić po powrocie do domu, z kim mogłaby zjeść kolację i przy kim mogłaby budzić się i zasypiać. Niespodziewanie życie Magdy przewraca się do góry nogami. W drodze do pracy wpada na Roberta – mężczyznę z marzeń. I wszystko byłoby cudownie, gdyby ten po jakimś czasie nie stwierdził, że cudowny romans to błąd.
Czy Magda pokona przeciwności losu, odnajdzie sens życia i zdobędzie prawdziwą miłość, której zapach już unosi się w powietrzu?
(Opis wydawcy)

Nr.2 "Czekałam na Ciebie"  Magdalena Krauze.  Wydawnictwo Jaguar.
PREMIERA 24.07.2019
                                  PATRONAT PAPIEROWYCH STRON



Paulina jest dwudziestoośmioletnią zatwardziałą singielką z żelaznymi zasadami. Pracuje w redakcji czasopisma dla kobiet, gdzie pełni funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Otoczona kochającymi i wspierającymi ją rodzicami oraz wieloletnią przyjaciółką Malwiną, z którą łączą ją siostrzane relacje, wiedzie szczęśliwe życie. Pewnego dnia Paulina dowiaduje się, że będzie miała nowego szefa. Jakież jest jej zaskoczenie, gdy w drzwiach biura pojawia się przystojny gość, w którym kobieta rozpoznaje swoją skrytą młodzieńczą miłość.
(Opis wydawcy)

Nr.3 "Milion nowych chwil" Katherine Center. Wydawnictwo Muza.
PREMIERA 17.07.2019



„Milion nowych chwil” to niezapomniana historia miłosna o odnajdywaniu radości nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
Margaret Jacobsen ma przed sobą świetlaną przyszłość: narzeczonego, którego uwielbia, wymarzoną pracę i obietnicę doskonałego życia tuż za rogiem. Nagle wszystko, na co tak ciężko pracowała, obraca się wniwecz. Trafia do szpitala, gdzie zmuszona jest stawić czoła świadomości, że nic już nie będzie takie, jak wcześniej. Odnalezienie się w nowej sytuacji jest trudne, a sprawy nie ułatwią skrywane przez lata rodzinne sekrety…
„Milion nowych chwil” to książka, która zrobiła z Katherine Center gwiazdę literatury kobiecej w Stanach Zjednoczonych. To pełna uroku i nadziei romantyczna powieść, która z każdą stroną coraz bardziej rozmiękcza serca czytelników.
(Opis wydawcy)

Nr.4 "Powiedz tak!" Anna Szafrańska .Wydawnictwo Novae Res . tomII
PREMIERA 10.07.2019



Miłość to nie wszystko. Trzeba jeszcze zdobyć sympatię rodziny...

Wygląda na to, że Stefania w końcu odnalazła swoje miejsce na ziemi. Zdecydowała się na przeprowadzkę do Drzewicy, przyjęła oświadczyny Michała i stworzyła prawdziwą, rodzicielską więź ze swoją pasierbicą, małą Melanią. Tymczasem na kilka godzin przed uroczystym przyjęciem zaręczynowym w domu Michała pojawia się jego siostra, która najwyraźniej nie pała do Stefanii sympatią. Niechęci do kandydatki na synową nie kryją także rodzice Michała. A to dopiero początek problemów, które mogą okazać się początkiem końca tego związku...
(Opis wydawcy)

Nr.5 "Koniec świata" Izabella Frączyk Wydawnictwo Prószyński i S-ka.
PREMIERA 11.07.2019
Wznowienie.




Prawie trzydziestoletnia Marylka, atrakcyjna i bystra, porzucona przed kilku laty przez narzeczonego, wciąż pozostaje singielką z widokami na obiecującą karierę w agencji reklamowej.
Pewnego dnia wpada w oko firmowemu przystojniakowi Marcelowi. Wskutek intrygi kolegi z pracy para nieoczekiwanie spędza romantyczny weekend w Sopocie. Po powrocie Marcel bez słowa wyjeżdża na szkolenie do Madrytu, Maryla zaś z zaciśniętymi zębami stara się sprostać wyzwaniu, jakim jest współpraca z jednym z najbardziej wymagających, a zarazem najbardziej atrakcyjnych klientów - Krzysztofem Gawłowiczem. Właściciel międzynarodowej firmy okazuje się uroczym mężczyzną, któremu dziewczyna wyraźnie się podoba…
Tymczasem świat przygotowuje się na prorokowaną przez Majów zagładę. Czy jego koniec będzie pretekstem do nowego początku w życiu Marylki?
(Opis wydawcy)

Nr.6 "Miłość' 44" Agnieszka Cubała. Wydawnictwo Prószyński i S-ka. PREMIERA 16.07.2019



44 prawdziwe historie powstańczej miłości - wzruszające, dramatyczne, niezwykłe opowieści o gorących porywach serca, seksie, który w najstraszniejszych chwilach stawał się namiastką bliskości, a czasem ostatnią przyjemnością w życiu, i o miłości dojrzałej, która przetrwa wszystko. Miłości będącej świadectwem tego, jak bardzo potrzebujemy bliskości drugiego człowieka i siły, jaką daje świadomość, że mamy do kogo wracać i na kogo czekać.
Wśród bohaterów książki odnajdziemy zwykłych warszawiaków, a także poetów, artystów, a nawet warszawską prostytutkę. Wszystkich ich łączy powstańcza miłość - miłość młodych ludzi, którzy nie wiedząc, czy dożyją jutra, ze wszystkich sił próbowali przeżyć jak najpiękniej każdą ofiarowaną im chwilę. Miłość, w której każdy może odnaleźć odzwierciedlenie własnych przeżyć.
(Opis wydawcy)

Nr.7 "Nie przestałyśmy być kobietami" Weronika Wierzchowska.
Wydawnictwo Prószyński i S-ka. PREMIERA 11.07.2019



Opowieść o kobietach w cieniu wojny, które chciały kochać, przyjaźnić się - po prostu żyć. To były dziewczyny takie jak każda z nas. Ale wojna odebrała im rodziny i młodość, rzuciła daleko na wschód, gdzie dorastały w sowieckich kołchozach i syberyjskich tartakach. Większość nie miała nawet dwudziestu lat, gdy wstępowały do armii, co było jedyną nadzieją na powrót do ukochanej Polski....
(Opis wydawcy)

Nr.8 "Muszę wiedzieć" Kasia Bulicz- Kasprzak. Wydawnictwo Prószyński i S-ka. PREMIERA 04.07.2019


Matka, córka i wnuczka: Halina, Dominika, Patrycja – trzy bliskie sobie, nieznające się kobiety.
Halina - twierdzi, że urodziła się tylko dlatego, że po śmierci Stalina została ogłoszona amnestia. Wtedy jej przyszły ojciec wyszedł z więzienia i poznał matkę Haliny. Przygnieciona ciężarem lat, wdowieństwem i utratą tych, których kochała, po wyjątkowo przygnębiającej, spędzonej w samotności Wigilii, traci ochotę do życia.
Patrycja - młoda, pełna wigoru i energii, z mnóstwem planów na przyszłość, studentka lingwistyki. Ma oddanych przyjaciół, na których zawsze może liczyć, ale czuje, że w jej życiu czegoś zabrakło.

Te dwie kobiety spotykają się przypadkiem, choć powinny od dawna być razem. Nie wiedząc, czy coś je łączy, ruszają we wspólną podróż, by poznać historię utkaną z kłamstw, półprawd i niedopowiedzeń, ale przede wszystkim, by stworzyć własną opowieść, która, choć o tym nie wiedzą, zmieni ich życie na zawsze, zbliży do poznania prawdy o nieobecnej, lecz pozostającej zawsze w centrum uwagi Dominice - zagadce dla swojej matki i córki.
(Opis wydawcy)

Nr.9 "Uśpione królowe" Hanna Greń. Wydawnictwo Replika.
PREMIERA 09.07.2019 .Wznowienie



Mroczne powieści pełne zbrodni i tajemnic
wywodzących się z ciemnej strony ludzkiej natury.
Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety − do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Zabija je z niezwykłą brutalnością.
Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz Marcin Cieślar próbują rozwikłać zagadkę Sprzedawcy Snów i doprowadzić do jego ujęcia. Niestety nie jest to łatwe, gdyż morderca zdaje się nieuchwytny. Po każdym dokonanym zabójstwie na miejscu zbrodni pozostawia tajemniczy list, który stanowi jedyny trop wiodący do schwytania go. Śledztwo nabiera rozpędu, gdy policjanci poznają dwie niezwykłe kobiety, Zenę i Petrę. Jak się później okazuje, obie panie związane są w jakiś sposób ze sprawą Sprzedawcy Snów…
(Opis wydawcy)

Nr.10 " Powroty" Seria Owoc granatu. Maria Paszyńska. Wydawnictwo Książnica. PREMIERA 03.07.2019


Ostatni tom serii historycznej o Polkach, które II wojna światowa zawiodła z Syberii do Iranu.

Halszka z córką w pośpiechu opuszczają Iran, który w 1979 zmienia się w państwo wyznaniowe rządzone przez Chomeiniego. Przylatują do Paryża i zatrzymują się w skromnym mieszkaniu Stefanii i Jędrzeja Walickich. Elżbieta źle się czuje w towarzystwie siostry i szwagra. Człowiek, którego kiedyś kochała, dzisiaj ją przeraża... Pocieszenia jak zawsze szuka w pracy naukowej i wciąż wierzy, że niebawem dołączy do nich Mehrdad. Natomiast Stefania oddaje się opiece nad siostrzenicą. Między nią a małą Anią rodzi się wyjątkowa więź. Żadna z sióstr nie czuje się w Paryżu jak w domu, coraz częściej mówią o powrocie do Polski. Trwają przygotowania do kolejnej ważnej podróży w ich życiu. Czy w peerelowskiej Warszawie kobiety odnajdą wreszcie spokój i szczęście?
(Opis wydawcy)

Nr.11 " Z ciszy" Martyna Senator  Wydawnictwo WE NEED YA.
PREMIERA 03.07.2019


Opieram głowę na jego piersi, marząc o tym, by ta magiczna chwila trwała wiecznie. Wiem jednak, że gdy piosenka dobiegnie końca, czar pryśnie, a ja zamiast szybować wysoko wśród chmur, z hukiem runę na ziemię. Po raz kolejny stanę się dziewczyną z pokiereszowanym sercem.

Ostatnie, o czym myśli Zojka, to randkowanie z przypadkowymi chłopakami. Oddana pasji i zamknięta w swoim świecie pełnym niepewności, każdego dnia zakłada zbroję twardej i bezkompromisowej dziewczyny. Kiedy próg studia tatuażu, w którym pracuje, przekracza Filip, życie obojga nie będzie już takie jak dawniej. Choć chłopak panicznie boi się igieł, trzyma w dłoni wzór na piękny i tajemniczy tatuaż. Czy historia pisana tuszem będzie miała wystarczającą siłę, by połączyć tych dwoje na zawsze? Czy mimo obaw i lęków będzie ich stać na podjęcie wyzwania, jakie rzuca im los? Może warto spróbować, bez względu na wszystko…
(Opis wydawcy)
Nr.12 " Na dobre i na złe" Cykl Przyjaciele Magdalena Trubowicz. Wydawnictwo Czwarta Strona.
PREMIERA 03.07.2019



Jedna kamienica, dwa mieszkania, sześcioro przyjaciół – niech nie zmyli Was ten scenariusz, takiej książki jeszcze nie było!
Kłócimy się, wyzłośliwiamy, ale przede wszystkim rozmawiamy. Spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. Szukamy swoich drugich połówek i pomagamy w tych poszukiwaniach innym. Jesteśmy przyjaciółmi. Wiemy, że możemy na siebie liczyć, jesteśmy dla siebie wsparciem i będziemy ze sobą zawsze – na dobre i na złe.
Bo przecież najlepszych przyjaciół poznaje się w kamienicy!
Przezabawna seria o grupie przyjaciół, których połączył wspólny adres i to samo poczucie humoru. Poznajcie Cypiska, Alicję, Krzyśka, Igę, Karolinę i Karola i dajcie się zaskoczyć – to historia inna niż wszystkie!
(Opis wydawcy)

Nr.13 " Aniela" Izabela M. Krasińska. Wydawnictwo Czwarta Strona.
PREMIERA 17.07.2019




Aniela miała trudne dzieciństwo i nie zaznała wiele miłości. Tuż przed wybuchem wojny spotyka Adama, z którym decyduje się związać swoją przyszłość. Razem próbują ułożyć życie swojej rodziny w trudnych czasach. Gdy życie stawia przed Anielą kolejne wyzwania, kobieta zmuszona jest znaleźć w sobie siłę, która pozwoli jej pokonać przeszkody i przezwyciężyć wszystkie problemy.
Czy Aniela zapewni szczęśliwą przyszłość sobie i swojej rodzinie? Jak potoczą się jej dalsze losy w okrutnej rzeczywistości?
Miłość i nienawiść, życie i śmierć, rozpacz i siła. Małe radości i lęk o przyszłość rodziny. To wszystko składa się na poruszającą sagę rodzinną „Matki i córki” Izabeli Krasińskiej
(Opis wydawcy)

Nr.14 "Dziewczyna od trawnika" Dorota Pasek. Wydawnictwo Zysk i S-ka. PREMIERA 16.07.2019



Adam, biznesmen, żyje w wiecznym pędzie. Nie ma wiele czasu na przyjemności czy relaks. Pewnego dnia, ku zaskoczeniu wszystkich, kupuje dom nad jeziorem. Z ogrodem, o który ktoś musi zadbać – najlepiej ogrodnik. Lub ogrodniczka.
Maria od dwóch lat mieszka na wsi i bardzo jej to odpowiada. Kiedyś żyła w mieście, ale stara się nie wracać myślami do tego okresu. Lubi ciszę i zapach skoszonej trawy. Idealna kandydatka do pracy w ogrodzie.
Adam i Maria spotykają się po raz pierwszy na tarasie domu w wiosenny poranek. Ona, w umazanych ziemią rękawiczkach, on zaspany w samych bokserkach. On pomyśli, że ona jest trochę zadziorna, ona pomyśli, że to bufon, choć może zabawny. Ale pierwsze wrażenie może być zawsze bardzo mylące…
(Opis wydawcy)

Nr.15 " Zaskocz mnie" Daria Skiba, Małgorzata Falkowska. Wydawnictwo Inanna. PREMIERA 31.07.2019



ONA ma pasję, za którą skoczyłaby w ogień. Ma marzenia.
ON wymarzoną pracę i życie, które wydaje się innym niemal idealne.
Antek i Jagoda są niczym ogień i woda.
Ona, bez planów na przyszłość, żyjąca „tu i teraz”.
On, poukładany, planujący przyszłość i zakochany w swojej dziewczynie.
Czy tych dwoje może się wzajemnie zrozumieć?
Parkour jest ich odpowiedzią.
Uparta nauczycielka i uczeń, który nie chce się poddać.
Wspólne ćwiczenia pokazują obojgu, że mimo wielu różnic, są do siebie bardziej podobni, niż mogli się spodziewać.
Co się stanie, gdy światy i poglądy tych dwojga się zderzą?
(Opis wydawcy)


Ciekawa jestem które propozycje przypadły Wam do gustu. Dajcie znać w komentarzach ;) Fajnie, że jesteście <3


czwartek, 27 czerwca 2019

"Wrócę gdy będziesz spała" Rozmowy z dziećmi Holokaustu. Patrycja Dołowy 57/2019 (137)

                          "WRÓCĘ GDY BĘDZIESZ SPAŁA"                                                                          ROZMOWY Z DZIEĆMI HOLOKAUSTU
                                                 Autor: Patrycja Dołowy
                                       Wydawnictwo : Wydawnictwo Czarne




Witajcie.
Dzisiejsza lektura była dla mnie jedną z najtrudniejszych w tej tematyce. Bo przecież, trudno sobie nawet wyobrazić dzieci z dnia na dzień oderwane od najbliższych. Za książkę, bardzo dziękuję serwisowi Jakkupować. Zapraszam.



________________________

Fanni podała cyjanek swojemu synowi Jurkowi. Mama Biety, dziewczynki urodzonej w warszawskim getcie, uśpiła ją luminalem, umieściła w drewnianej skrzynce i w ten sposób przemyciła na aryjską stronę. Do skrzynki włożyła jeszcze srebrną łyżeczkę z wygrawerowanym imieniem i datą urodzin. Inna matka w czasie likwidacji łódzkiego getta zażyła cyjanek, a córkę wyrzuciła za okno – miała tylko jedną porcję trucizny.
Dziewczynka przeżyła, bo spódniczką zahaczyła o latarnię. Hanę trzy razy ratowała służąca rodziców, Zosia. Potem, gdy dobrze sytuowani krewni chcieli wziąć Hanę do siebie, nie potrafiła porzucić polskiej matki.
Patrycja Dołowy wydobywa – bo kopanie w takich wspomnieniach to ciężka praca – historie żydowskich matek, które by ratować swoje dzieci, stawały przed tragicznymi wyborami, przybranych matek, które nie zawsze potrafiły rozstać się z ocalonymi dziećmi, i dzieci, często już na zawsze rozdartych pomiędzy dwiema tożsamościami, dwiema rodzinami, między poczuciem winy, wdzięcznością i żalem.
(Opis wydawca)


_______________________

Książka Patrycji Dołowy to zbiór zapisanych rozmów z dziećmi Holokaustu. Autorka rozmawia z wiekowymi już osobami, o ich wspomnieniach z tych najbardziej traumatycznych przeżyć.
Żydowskie matki, by uchronić, a chociaż mieć nadzieję na ratowanie swojego dziecka przed śmiercią, czy strasznym losem w obozie, podejmowały heroiczne decyzje o oddawaniu swoich pociech ludziom, którzy mieli szansę na utrzymanie ich przy życiu.
Po wielu latach te "porzucane" dzieci opowiadają o swoich traumach związanych z rozstaniem, o przebiegu rozłąki, a czasem też o ponownym spotkaniu z rodzicem. Nie zawsze te spotkania były szczęśliwe. Maleńkie dziecko, po kilku, kilkunastu latach, nie poznawało rodzonej matki, za to tę zastępczą kochało całym sercem. Często bywało tak, że matki po piekle obozu nie umiały odnaleźć się w rodzicielstwie, dać potomstwu miłości i ciepła.

                                                                    ****

"Po wojnie mama przyszła do mnie na wieś. Sto kilometrów z Warszawy, piechotą."

                                                                    ****




Jeden z bohaterów książki, Adam mówił:
"Co dziecko obchodzi, że rodzic właśnie ratuje mu życie? Dziecko obchodzi, że rodzic je porzuca."
Wystarczy sobie wyobrazić takie prozaiczne rozstania, kiedy dziś, zaprowadzasz dziecko do przedszkola, ono nie chce zostać, płacze za matką. Jakże ciężko musiało być kiedyś i matce i dziecku, kiedy ona oddała go na lata obcym ludziom. Nie było czasu na tłumaczenie, pożegnania. Nie było listów pełnych tęsknoty i pocieszeń na przyszłe spotkanie.
Bardzo dużo miejsca w tej książce poświęcone jest narodowości tych dzieci. Opisy jak dowiadywały się o swym pochodzeniu, o kultywowaniu żydowskich korzeni, powrotów do wiary, bo często by ukryć wcześniej swe pochodzenie, były wychowywane w wierze katolickiej. Mało tego, często bywało tak, że jako dzieci bały się Żydów.

Po lekturze mogę sobie tylko wyobrazić, ile kosztowało autorkę i jej bohaterów każde słowo. Z jednej strony chęć dzielenia się z potomnymi swoimi wspomnieniami, a z drugiej powrót do czasów, o których wielu nie bardzo chce mówić, przywoływać te obrazy. Podziwiam ludzi, którzy mają siłę wracać do tych chwil, bo natura ludzka ma to do siebie, że bardziej chce pamiętać to, co dobre, a nie to, co bolesne. Sama byłam świadkiem, jak moja prababcia, opowiadała o swych przeżyciach w Auschwitz. Ona nawet miała siłę tam wracać.

Autorce udało się poznać losy nie tylko dzieci, ale też wielu rodziców. Dowiadujemy się kim, jacy byli wcześniej i po wojnie. To często ich dzieci szukają informacji o swym pochodzeniu, tak jakby szukali wytłumaczenia- dlaczego? Mamy okazję dowiedzieć się też, jak przeszłość wpłynęła na późniejsze, teraźniejsze, życie bohaterów.

Z tej książki ciężko wybierać cytaty, bo każde słowo jest cenne, ważne. Książka Patrycji Dołowy jest pisana przez życie, tu nie ma fikcji literackiej, koloryzowania sytuacji, dodawania dramaturgii.
Warto zwrócić na nią uwagę. Polecam.



Daję : 10/10
Ilość stron : 290
Wydawnictwo : Wydawnictwo Czarne.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję serwisowi Jakkupować

środa, 26 czerwca 2019

"Muzyka dla Ilse" Ewa Formella 56/2019 (136)

                                       "MUZYKA DLA ILSE"
                                                     Autor : Ewa Formella
                                                   Wydawnictwo: Replika





Witajcie.
Dziś zapraszam na recenzję kolejnej powieści, gdzie autorka znów zabiera nas w podróż do czasów II wojny światowej, ale nie tylko... bo przecież duża część powieści toczy się w czasach teraźniejszych. Czy ta książka ujęła mnie tak, jak jej poprzedniczka "Listy do Duszki"? Zapraszam.



____________________________


Słowo od autorki:
Ta historia powstała na podstawie wspomnień, chociaż przyznam szczerze, że sama nie wiem, ile w niej jest prawdy, a ile fantazji. Musiałam połączyć fakty z fikcją literacką, aby powstała ta fabuła. W swojej pracy często słucham wspomnień dotyczących wojny, moi podopieczni opowiadają mi swoje historie, często ze łzami w oczach, ale zauważyłam, że częściej pamiętają te dobre chwile, tak, jakby złe wyparli z pamięci.
Moje bohaterki Ilse i Sabine żyły naprawdę, chociaż nazywały się inaczej. Historia ich przyjaźni jest prawdziwa, reszta… w większości to fikcja literacka.
Opowiedziana przez jedną z moich podopiecznych historia bardzo mnie wzruszyła, dlatego postanowiłam ją opisać, głównie po to, aby pokazać, że nie wszyscy Niemcy byli złymi ludźmi, nie wszyscy uważali, że Żydów należy zlikwidować. Pamiętajmy o tym i nie karmmy się nienawiścią.
(źródło- Wydawca)


__________________________

                                                                       ****

"Wiesz, po iluś latach rany się goją i już nie bolą tak jak kiedyś. Chociaż...bywa taki ból, który pozostaje do końca naszych dni."

                                                                        ****



Zima, tory kolejowe, dwóch małych chłopców zbierających pogubione w transporcie bryłki węgla. Tym razem pociąg, który akurat nadjechał, jest inny. Szczekające psy, pilnujący żołnierze i zupełnie inna zguba. Tym razem chłopcy do domu przyniosą niemowlę.

Ilona dokładnie w wigilię upewnia się, że mąż ją zdradza. To przerasta kobietę, która ucieka z domu i przez zupełny przypadek, trafia pod dach ludzi, którzy od pierwszego spotkania traktują ją jak członka rodziny. Poznaje tam mieszkających starszych ludzi a wśród nich kobietę, która opowiada jej historię swoich bliskich, i swoją własną. Jakże niewiarygodna jest ta historia. Opowiada losy małej dziewczynki, ocalonej z transportu żydowskich więźniów, wywiezionej do domu jednego z niemieckich oficerów, gdzie ma dotrzymywać towarzystwa i pomagać jego niepełnosprawnej córce. Mimo iż dziewczynka jest jeszcze dzieckiem, potrafi docenić ten gest. Owszem ma żal za wszystkie krzywdy wyrządzone jej rodzinie przez Niemców, ale już wtedy widzi, że każdy człowiek jest inny, że nawet Niemiec może być dobrym człowiekiem.

Kim jest mały, porzucony chłopczyk, jak potoczyły się losy Ilse znanej też jako Izabela, dowiecie się już z kart tej powieści.


                                                                         ****

"Tata był nie wiadomo gdzie, mama...pewnie u rodziny, próbowała wyprosić jakieś jedzenie, a ona...czuła się taka dorosła i taka malutka jednocześnie."

                                                                          ****






Książka "Muzyka dla Ilse" to dla mnie takie świadectwo, na dowód tego, że nie każdy Niemiec w czasie wojny był zły. Nie każdy z okupantów chciał tej wojny, zabijania ludzi. To także skomplikowane sytuacje rodzinne, ukazujące odmienność każdego z członków rodziny. Jakże to ponadczasowe.
Ewa Formella, wysłuchując swoich podopiecznych, na podstawie ich wspomnień, opowieści, tworzy niezwykłe książki.
Przybliża w nich czytelnikom okrutne, wojenne czasy wywózek, masowych mordów, nieludzkiego traktowania ludzi, a tutaj szczególnie Żydów. Przypomina czasy głodu, co czytając książkę, bardzo łapie za serce.
Autorka w bardzo subtelny sposób przekazuje nam to, o czym ludziom niełatwo mówić, bo powiedzmy sobie szczerze, jak wiele prawdziwych historii słyszymy, czytamy o tzw. "dobrym Niemcu"? W naszym narodzie, który doznał tak wielu krzywd w czasie wojny, panuje przekonanie, często nawet po dzisiejsze czasy, że Niemcy są źli. Jak się okazuje, każdego człowieka należy mierzyć jego własną miarą, każdy powinien odpowiadać za swoje czyny.
Historia małej Ilse pokazuje, że, ocalenie jednego dziecka od wywózki, może zmienić losy wielu innych osób. Dać szansę na życie, odnalezienie bliskich, czy też niezwykłą przyjaźń na długie lata z utalentowaną muzycznie Sabine.

Historia Ilony do mnie nie przemówiła. Zbyt mało wiarygodna jak dla mnie, była decyzja kobiety o zamieszkaniu u zupełnie obcych ludzi. Tak naprawdę jej losy niewiele wniosły do tej książki, no może tylko jako sygnał dla kobiet, by nie tkwić w toksycznym związku, że można ułożyć sobie życie na nowo.

To co najbardziej wartościowe, ważne, w tej książce, to dla mnie, losy żydowskich dzieci, pokazane na tle rodzin, w których znalazły się za sprawą okrutnego losu.
Bardzo interesującym zabiegiem, jest pokazanie bliżej w książce zwyczajów żydowskich. Przybliżenie ich świąt, wiary, zwyczajów. To dla przeciętnego czytelnika zupełna nowość i cenna lekcja.
Podsumowując, książkę zdecydowanie polecam jako bardzo wartościową, mądrą powieść ze wskazówkami co w życiu ważne. Pokazującej jak cenna jest przyjaźń, nadzieja i takie zwyczajne, ludzkie a niestety nie oczywiste, odruchy serca.



Daję : 9/10
Ilość stron : 304
Wydawnictwo : Replika



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika

wtorek, 25 czerwca 2019

"Jeszcze się kiedyś spotkamy" Magdalena Witkiewicz 55/2019 (135)

                         "JESZCZE SIĘ KIEDYŚ SPOTKAMY"
                                            Autor : Magdalena Witkiewicz
                                                   Wydawnictwo : Filia





Dzień dobry.
Książki Magdaleny od zawsze są dla mnie wyjątkowe. Każda z nich to zupełnie inna historia, jedna nas rozbawi, inna wprowadzi w romantyczny nastrój, a jeszcze inna da wiele do myślenia. A jak było tym razem? Zapraszam.



______________________________

Są takie historie, które zostają w nas na zawsze.
Są takie osoby, których nigdy nie zapominamy.
Ja już nie czekam. Chwytam każdy dzień i się do niego uśmiecham. Wierzę, że będą w nim cudowne chwile.

Ile razy zadawali sobie pytania jak potoczyłoby się ich życie, gdyby nie wojna?
Adela, Franciszek, Janek, Rachela, Joachim i Sabina mieli wielkie plany i marzenia. Przeżywali pierwsze miłości i prawdziwe przyjaźnie. Nie było ważne, że ktoś ma nazwisko żydowskie, niemieckie czy polskie. Po prostu byli przyjaciółmi. Wojna zmieniła wszystko. Wiele lat później, wnuczka Adeli, Justyna, przeżywa kryzys małżeński. Dopiero wówczas poznaje historię swojej babki i jej przyjaciół. Historię, która zmienia ją na zawsze.
Wzruszająca opowieść o różnych obliczach miłości wykradzionych wojnie, życiowych wyborach i rodzinnych tajemnicach, które wpływają na nas bardziej niż myślimy.
Bo to, kim jesteśmy nie zależy wyłącznie od naszych genów, czy wychowania, ale również od przeżyć naszych przodków. Od wszystkich tajemnic, które krążą w naszych rodzinach do kilku pokoleń wstecz.
(Opis wydawca)

____________________________

                                                                          ****

"Jak się czeka na właściwy moment, to można go przegapić. Bo skąd masz wiedzieć, że to właśnie ten? Może on jest akurat teraz?"

                                                                         ****



"Jeszcze się kiedyś spotkamy" to historie dwóch kobiet, babci, której losy poznajemy na tle wybuchu i czasów około wojennych, oraz wnuczki, której życie toczy się w czasach teraźniejszych.
Justyna to młoda zakochana kobieta, z głową pełną planów i marzeń. Jej ukochany, właściwie z dnia na dzień postanawia wyjechać do USA, by tam zarobić na wspólny dom. Ona zostaje w Polsce, kończy studia, podejmuje pracę, przeprowadza się do własnej kawalerki i wiernie czeka. Czeka coraz mniej cierpliwie, a pobyt Michała za granicą, co rusz się wydłuża.

Adelę poznajemy jako młodą zakochaną kobietę. Ma narzeczonego, nieliczne, ale bardzo oddane grono przyjaciół, czyli Janka, Joachima, Rachelę i Sabinę, a potem i Klarę.
Czytając, poznajemy losy poszczególnych osób, odkrywamy ich pragnienia, tajemnice, marzenia. Obserwujemy, jak wojna zmienia ludzi. Kibicujemy tym młodym ludziom, którym przyszło żyć w tak ciężkich, okrutnych i brutalnych czasach.
A co najważniejsze jesteśmy świadkami niezwykłej historii Adeli i Franciszka, których właśnie wojna rozdziela na długie lata. Słowo "czekam" w tej książce nabiera wyjątkowego znaczenia.


                                                                        ****

"Nie martwię się jutrem. Po co się przejmować? Jutro i tak nadejdzie i to, jakie będzie, zależy w dużej mierze od tego, jakie jest nasze dziś i jakie było nasze wczoraj."

                                                                        ****



Najnowsza książka Magdaleny Witkiewicz to powieść inspirowana losami jej dziadków. Autorka bardzo się starała nadać tej książce jak najwięcej autentyczności. Przeglądała stare listy, które dziadek pisał do babci, czytała stare wydania gazet, książki, które przybliżały czas wojny, szukała danych o Grudziądzu w tamtym okresie. To wszystko czuć w tej książce.
To nie jest kolejna, banalna historia, jakich teraz wiele. Ta książka ma w sobie mnóstwo emocji, intymności i swoistego rodzaju oczekiwania. Bo myślę, że to oczekiwanie tak naprawdę, dotyczyło każdego z bohaterów.
Z jednej strony ta powieść jest delikatna i krucha jak te słynne już zaręczynowe filiżanki w niezapominajki, a z drugiej mocna, silna jak serce kochającej kobiety.
Losy bohaterów tej książki są różnobarwne. Nie każda historia kończy się tak, jakbyśmy chcieli, ale czy to gorzej? Wręcz przeciwnie, jest bardziej wiarygodna, prawdziwa.
Czytając, nie raz się zastanawiałam, jak ja zachowałabym się w takiej czy innej sytuacji. I szczerze mówiąc, nie umiałam się postawić w sytuacji Anieli. Jej wnuczka, Justyna to zupełnie inna historia. Niby z jednej strony powiela losy swojej babki, a jednak jej wybory są prostsze (przynajmniej w moim odczuciu). Na jej przykładzie doskonale widzimy, jak życie pisze własne scenariusze, i jak czasem to my sami sobie to życie utrudniamy, goniąc za mrzonkami, próbując zamienić dobre na lepsze.

"Jeszcze się kiedyś spotkamy" to cudowna historia tocząca się w dwóch przestrzeniach czasowych. To książka o niezwykle trudnych wyborach, różnych odcieniach miłości.
Bardzo polecam przeczytać też słowo posłowie, bo wtedy ta książka nabierze dla was jeszcze większej magii.

                                                                        ****

                   "Najcenniejsze, co możesz dać drugiemu człowiekowi, to twój czas."

                                                                        ****



Dziadek Magdy, Klemens, nigdy z wojny nie powrócił, babcia już zawsze na niego czekała, a jak potoczyły się losy bohaterów?- tego dowiecie się już z lektury.
Bardzo polecam!!!



Daję : 11/10
Ilość stron : 514
Wydawnictwo : Filia


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce Magdalenie Witkiewicz i Wydawnictwu Filia


poniedziałek, 17 czerwca 2019

"Niebieska sukienka" cykl Dwieście wiosen tom.II Grażyna Jeromin- Gałuszka 54/2019 (135)

                                     "NIEBIESKA SUKIENKA"
                                            Autor : Grażyna Jeromin- Gałuszka
                                                Wydawnictwo : Prószyński i s-ka
                                                                    tom II





Dzień dobry.
"Niebieska sukienka" to kolejna książka, która dzięki swojemu wnętrzu przenosi nas w świat historii, rodowych tajemnic, waśni rodzinnych. To powieść głównie o kobietach, bo to one wiodą prym, budując od nowa, nadszarpnięte przez wojenne czasy domostwa i rodziny. Zapraszam.





___________________________

Dwustuletnia historia, w której wielkie i małe dramaty, smutki i radości, miłość i nienawiść, przeplatają się ze sobą na przemian w zawrotnym tempie, czyniąc z tej opowieści pełną niespodzianek podróż do świata, który dawno minął.
Jest rok 1920, pierwsze lata niepodległości, czas odbudowy kraju po wojennej zawierusze i scalania w jeden organizm trzech oddzielnie dotąd funkcjonujących po obcymi zaborami.
Folwark w Osadzie, mimo iż miał szczęście znaleźć się poza bezpośrednimi działaniami wojennego frontu, nie uniknął strat, z którymi teraz muszą zmierzyć się kolejne pokolenia Maryni Popiel i Andrzeja Konarskiego.
Żyje jeszcze Florentyna, druga właścicielka folwarku. Żyje i wciąż czeka na powrót z dalekiej Syberii Kacpra Janczara. Owoc ich miłości, Klara, dochowała się trzech córek: Emilii, Klementyny i Meli, przed którymi świat teraz stoi otworem - wystarczy dokonać właściwych i rozsądnych wyborów. One jednak, jedna po drugiej, dokonują takich, z którymi rozsądek - zwłaszcza w mniemaniu ich matki - niewiele ma wspólnego, uruchamiając ciąg dramatycznych zdarzeń, o jakich w tej pięknej i cichej dolinie na jakiś czas już zapomniano.
(opis wydawcy)


____________________________

                                                                   ****

"Raz na jakiś czas dzieją się rzeczy niezwykłe. Nie wiadomo jak, nie wiadomo dlaczego - po prostu."

                                                                   ****




Gdy wkraczamy w świat drugiego tomu powieści , w Folwarku żyją trzy pokolenia kobiet. Florentyna, wiekowa już dama, jej córka Klara oraz moim zdaniem najciekawsze osóbki w postaci jej trzech córek- Klementyny, Emilii i Meli. Jest rok ok. 1920, folwark podupadł ale teraz ma szansę znów zacząć pracować pełną parą. Dziewczęta dorosły i zaczynają wybierać własne ścieżki życia, co niejednokrotnie przyprawia ich matkę o palpitacje serca i czarną rozpacz. Tutaj bardzo wyraźnie widzimy różnice pokoleniowe. Każda z sióstr wybiera zupełnie inne życie. Nie chcę tu podawać konkretów, bo to najbardziej zaskakujące i interesujące wątki.


Powieść toczy się dwutorowo. Mamy czas obecny i ten miniony. I tutaj, niespodzianka- nie doczytałam, że "Niebieska sukienka" to tom drugi, i zaczęłam cykl od tego tomu. Z tego punktu widzenia uważam, że można czytać te dwa tomy osobno, aczkolwiek sporo stracimy. Dzięki nawiązaniom w tekście do czasu przeszłego poznamy część wcześniejszych losów naszych bohaterów, które mnie osobiście zachęciły do zamówienia "Folwarku Konstancji".
To co mi przeszkadzało w czytaniu, to ilość bohaterów i czasem zbytnie przeskoki czasowe. Raz czytam o wiekowej pani, raz o panience, tu i tam były osoby w tym wieku, a ja nie mogę sobie przypomnieć o kim mowa. Zwyczajnie gubiłam się, szukałam w pamięci kto jest kim, i gdzie obecnie znajduje się znana postać. W trakcie czytania jednak ta sytuacja się poprawia. Utrwalają się w pamięci sylwetki, miejsca i czyta się dużo łatwiej.

                                                                            ****

"Uszyta z miłości i tęsknoty...Rzeczy nie mają duszy, lecz ja tyle razy ją tuliłam do policzka, tyle razy w nią płakałam, że być może coś w niej zostało...Jakaś aura, niewidoczny fluid..."


                                                                            ****




Autorka w swej książce pokazuje siłę kobiet, które w tamtych czasach nie boją się postawić na swoim, dla rodziny gotowe są przeciwstawić całej społeczności. Nie boją się "języków", bycia innymi niż nakazują niepisane zasady- oj bardzo dokładnie widać to po młodych panienkach.
Te kobiety nie boją się też ciężkiej, fizycznej pracy.
"Niebieska sukienka" to też przykład na to, że nie zawsze wszystko jest takie jak je widać, nie zawsze życie toczy się tak, jak byśmy chcieli i sobie wymarzyli. To książka czasem romantyczna, czasem sielska, a są też chwile pełne dramatu, tajemnic i zaskoczenia. Polecam serdecznie.


Książkę możecie nabyć np. tutaj ➤ Niebieska sukienka



Daję : 8/10
Ilość stron : 468
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.