poniedziałek, 13 sierpnia 2018

"Wiedźmy na gigancie" Małgorzata J.Kursa 35/2018

                         
                                    "WIEDŹMY NA GIGANCIE"
                                                  Autor : Małgorzata J.Kursa
                                                   Wydawnictwo : Lucky




Dzień dobry.
Książka z dylematem. Czy to możliwe? A jednak ;) Zapraszam.


Personel świetnie prosperującej agencji literackiej TERCET, nazywany przez środowisko autorskie wiedźmami, popada w konflikt z początkującym autorem Adamem Grandzikiem. Ten poprzysięga zemstę. I oto podczas corocznych Imienin Jana Kochanowskiego organizowanych w Parku Krasińskich dochodzi do podejrzanych zgonów kilku znanych pisarek. Czy mają one coś wspólnego z zemstą upokorzonego autora? Dociekliwe wiedźmy przy pomocy swego ulubionego sekretarka zabierają się do rozwikłania tej zagadki. Czy uda im się znaleźć prawdziwego zabójcę, nim za morderstwo zostanie skazana niewinna osoba?
(opis Wydawnictwo Lucky)




A
gencja literacka TERCET to wydawałoby się prawdziwy raj dla książkoholika. Tak przynajmniej zdawało się Idzie, kiedy zgłosiła się tam w poszukiwaniu pracy. Jedyna normalna osoba która tam pracuje to Sekretarek -Paweł, były policjant, a obecnie oaza spokoju, która ujarzmia  szalejące na każdym kroku tytułowe Wiedźmy.
Agencja zajmuje się m.in promowaniem autorów, których bardzo dokładnie wybierają. Dbają o reklamy książek, konkursy, czaty i pomagają w nawiązywaniu kontaktów. Jednak nie tak łatwo dostać się pod ich skrzydła, o czym przekonuje się między innymi Adaś Grandzik. I tu zaczyna się cała afera, a dokładniej kryminał.

Nie będę zbytnio przybliżać wam tekstu, bo przecież nie o to tu chodzi.
Książka reklamowana jest jako kryminał, komedia kryminalna. Myślę że zdecydowanie bliżej jej do tej drugiej, bo samego kryminału ja tu w sumie nie dostrzegłam. Owszem, afera goni aferę, lecz bardziej w stylu Pinczerka czy innego kudłacza. Podobnie napompowane historie, czasem nawet jak na książkę mało smaczne opisy charakterów, sylwetek. A sam kryminał? Od początku wiadomo kto i dlaczego, więc coś tutaj chyba poszło nie tak ;)
Autorkę książki poznałam w innym stylu, i przyznam tamten był dla mnie o wiele bardziej interesujący. Tutaj może i bywa zabawnie, ale najbardziej godną uwagi postacią, wydał mi się pan Sekretarek.
Co ciekawsze autorka pisze ze postaci są fikcyjne, niestety słabo się postarała by co niektórych nie rozpoznać. Chyba, że jej odbiorcami mieli być czytelnicy zupełnie nie związani z portalami społecznościowymi, imprezami książkowymi itp. Dla mnie jako czytelniczki, blogerki i osoby która się nie wypiera, że pewne sytuacje z książki miały miejsce (więc jednak to nie jest fikcja!) czasem czytanie niektórych wątków było zwyczajnie niesmaczne. I nie dlatego że jestem fanką poszczególnych osób. Jestem tylko człowiekiem, i wady ludzkie nie są mi obce i też bolą, szczególnie kiedy są przerysowane.

W podsumowaniu. Pomysł niezły, mogło być fajnie, gdyby nie pójść na łatwiznę i pod przykrywką "fikcyjności" tak po prostu, hurtowo pojechać po konkurencji.


                                                                  *****

"Osoby i sytuacje opisane w niej są absolutnie przypadkowe i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością."
Hmm... naprawdę? Z całym szacunkiem...Czyżbym miała jakieś deja vu ???


Daję : 5/10
Ilość stron : 320
Wydawnictwo : LUCKY


Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu LUCKY






czwartek, 9 sierpnia 2018

"Tajemnice starego domu" Ilona Gołębiewska AUDIOBOOK 34/2018

                  
                               "TAJEMNICE STAREGO DOMU"
                                            AUDIOBOOK

                                              Autor : Ilona Gołębiewska
                                               Wydawca : STORYBOX.PL
                                                   Czyta : Joanna Gajór



Witajcie.
Czy książka zawsze musi być osobiście czytana? Otóż okazuje się że nie! Może być poznawana w inny, bardzo przyjemny sposób. Przedstawiam Wam audiobooka powieści Ilony Gołębiewskiej "Tajemnice Starego domu" wydanego przez Storybox.pl. Głos który porwie nas w tą piękną historię należy do Joanny Gajór.



Poukładane życie Alicji Pniewskiej i mieszkańców starego domu zostaje wystawione na próbę. Na światło dzienne wychodzą tajemnice z przeszłości rodziny. Czy prywatne śledztwo pozwoli Alicji odnaleźć kobietę, która może być jej siostrą?
Podejmuje też walkę o adopcję Michałka, którego pokochała po przyjeździe do Pniewa. Przy wsparciu partnera Adama i przyjaciółki Doroty zmierzy się z realiami polskiego prawa. Czy samotna kobieta, zbliżająca się do czterdziestki ma szanse adoptować dziecko?
Intrygujący list z Berlina od Jonasa Kleina – wnuka Elizabeth Bauer, z którą dziadek Alicji, Jan Pniewski, przebywał w obozie zagłady – przynosi kolejną zagadkę do rozwiązania. Na jaw wychodzi sekret Henryka Sokolskiego. Czy w obozie został zdrajcą i przez niego omal nie zginęli Elizabeth i Jan?

Poruszająca i mocna powieść o rodzinnych tajemnicach, które mogą sprowadzić problemy na kolejne pokolenia. Wskutek tego idealny wizerunek rodziny może się rozpaść, a nawet błahe decyzje zmienić życie.






Recenzję powieści przedstawiałam na stronach swojego bloga, zatem zainteresowanych zapraszam pod podany link Recenzja "Tajemnic starego domu"
Ja natomiast skupię się teraz na zachęceniu was do sięgnięcia, po taką formę książki, jaką jest właśnie audioobok.
Wiecie, to moje pierwsze zetknięcie z tą formą lektury. Jestem zdeklarowaną czytelniczką (nie ważne czy książka tradycyjna,drukowana czy od jakiegoś roku ebook) Dlatego z pewną niepewnością sięgnęłam po tę formę książki.
Muszę się też wam do czegoś przyznać, choć sporo osób już wie, bo to żadna tajemnica. Jestem osobą niedosłyszącą. Więc słuchając audiobooka, muszę się na nim bardziej skupiać niż większość z was. Zatem odpada jazda autem w trakcie, bądź gotowanie obiadu (szkoda garnków! :D)
Głos Joanny Gajór jest cudowny. Pozwala przeżyć tę powieść na nowo. Do swojego wyobrażenia czytelnik dodaje emocje które płyną z głosu, który moduluje tekst dopasowując go do bohaterów, sytuacji. Możesz zamknąć oczy i przenieść się wprost do Pniewa...
Kiedy zaczęłam słuchać przypomniało mi się też dzieciństwo, kiedy istniało jeszcze coś takiego jak bajki na telefon. Pamięta ktoś? Mogłabym stać godzinami i słuchać jednej bajki w kółko! Co jednak było zbyt kosztowne.
Dzisiaj, słuchając dorosłej książki, pozazdrościłam że niektórzy z was mogą ich słuchać w każdej sytuacji. To fantastyczna alternatywa dla zapracowanych!Osobiście będę polecać taką opcję innym, a czasem i sama, chętnie oddam się marzeniom w rytm słuchanej książki.





Za możliwość poznania powieści w formie audiobooka, dziękuję autorce Ilonie Gołębiewskiej oraz Wydawnictwu STORYBOX.PL.





środa, 8 sierpnia 2018

"Drań z Manhattanu" Vi Keeland Penelope Ward 33/2018

                             
                                  "DRAŃ Z MANHATTANU"
                                       Autor : Vi Keeland, Penelope Ward
                                              Wydawnictwo : Editio Red

Cześć:)
Dawno nie było u mnie recenzji książki zagranicznego autora. Zatem powoli nadrabiamy, i dziś przedstawię coś w sam raz na lato. Książka napisana w duecie przez dwie poczytne autorki, Vi Keeland i Penelope Ward.
Zapraszam.


Czy władczy finansista z ogromnymi pieniędzmi i jeszcze większym mniemaniem o sobie jest odpowiednim facetem dla krągłej Włoszki z Bensonhurst, której cechami charakterystycznymi są niewyparzony język i oryginalna fryzura? Soraya Venedetta doskonale zdawała sobie sprawę, że nic z tego nie będzie. Mężczyzna, którego zauważyła w metrze, był niewiarygodnie przystojny, miał cudowny, niski głos, a do tego władzę i pieniądze. Zachowywał się natomiast arogancko i despotycznie. Dziewczyna nie miałaby nic przeciwko bliższemu poznaniu pięknego drania, jednak szanse na to wydawały się bliskie zeru — dopóki Soraya nie znalazła jego zgubionego w metrze telefonu.
Graham J. Morgan ma dopiero 29 lat, ale już jest uznanym biznesmenem, jego firma świetnie prosperuje. Mężczyzna całkowicie poświęcił się nauce i pracy, nic więc dziwnego, że odnosi imponujące sukcesy. Wszystko jednak się zmienia, gdy znajduje w swojej komórce zdjęcia nieznajomej piękności. Widać na nich fantastyczny dekolt, śliczne nogi i wyjątkowo zgrabny tyłek. A potem okazuje się, że dziewczyna ma także długie, lśniące włosy, słodką twarz anioła i iście diabelski temperament. Jednym celnym zdaniem burzy jego spokój na długo.
To pełna humoru i wdzięku opowieść o miłości, która narodziła się między antypatycznym, bogatym despotą i charakterną, odważną Włoszką, która zawsze mówi, co myśli, i robi to, co uznaje za słuszne. Dzieli ich właściwie wszystko, ale łączy dzika namiętność i pełne poświęcenia uczucie. Nie oderwiesz się od tej fascynującej i podnoszącej na duchu historii aż do ostatniego zdania!

On miał pięćdziesiąt twarzy. A ona pokochała je wszystkie.

(opis okładkowy wydawcy editiored)



                                                                                                *****

"Po tym wszystkim obiecałem sobie nigdy do nikogo się nie przywiązywać.Nie chciałem kolejny raz przeżywać takiej straty.
...jestem taki, jaki jestem... zamknięty i zimny."



                                                                         *****



Według opisu okładkowego to Graham jest tu postacią wiodącą prym. Soraya to dziewczyna która marzy o księciu z bajki, i jakimś cudem spotyka go na swojej drodze. Co prawda to książę w wersji nowoczesnej. Ubrany w szyty na miarę garnitur, nieziemsko przystojny, i niedostępny.
Jednak dla Sorai nie ma rzeczy niemożliwych, szczególnie kiedy los rzuca jej pod nogi telefon księcia. A kiedy On ujrzy ją po raz pierwszy, już nie przestanie o niej myśleć...


                                                                        *****

"To była pierwsza noc, kiedy naprawdę do mnie dotarło, że to, co jest między nami, stawało się poważne"

                                                                       *****

Książka autorstwa Vi Keeland i Penelope Ward okazała się być bardzo przyjemną lekturą. Co prawda sam początek wydaje się być sporo naciągany. Taki bogaty gość jak Graham ma niby jeździć pociągiem? Że niby brakło mu limuzyn? Taksówki z najdroższych korporacji strajkują?
Za to jego cechy charakteru są jak najbardziej na miejscu. Pomiatanie ludźmi, niedostępność, i arogancja pasowała mi do niego idealnie. I wtedy autorki stawiają na drodze Grahama idealną przeciwniczkę. Jej niewyparzony jęzor, odwaga i niebagatelna uroda to właśnie to, o czym marzył ten mężczyzna. A jak wiadomo, kiedy marzenia się spełniają mamy apetyt na więcej, a wtedy czasem dostajemy coś, co dosłownie wywraca nasz świat do góry nogami. I tak się dzieje, kiedy przeszłość Grahama zderza się z teraźniejszością.


                                                              *****

"Kilka lat temu do głowy by mi nie przyszło robić sobie kolejny tatuaż. Ale teraz w jakiś sposób wydało mi się to naturalne.Jakby było czymś więcej niż naznaczeniem ciała. To była sztuka, a jednocześnie wyraz miłości."

                                                            *****

Książka napisana jest świetnie. Nie przytłacza nadmiernym epatowaniem erotyką. Jest gorąco, namiętnie, czuć pożądanie między bohaterami, ale nie na tyle, aby czuć niesmak czy znudzenie tekstem. Podoba mi się zdecydowanie i konsekwentność Grahama. Że ma zasady i się ich trzyma. Nieco zaskoczyła mnie Soraya kiedy w pewnym momencie dała za wygraną. No przecież to nie w jej stylu! Czy te dwa ogniste charaktery zdołają stworzyć szczęśliwy związek? Zaufać sobie nawzajem? Tego dowiecie się w trakcie lektury.
"Drań z Manhattanu" to naprawdę fajna, zabawna, i bardzo przyjemna w czytaniu książka. Ostrzegam, czyta się ją bardzo szybko ;)


Daję : 8/10
Ilość stron : 320
Wydawnictwo : EDITIO RED


Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu EDITIO RED



piątek, 3 sierpnia 2018

"Zaniemówienie" Justyna Wydra 32/2018

                                     
                                     "ZANIEMÓWIENIE"
                                               Autor : Justyna Wydra
                                             Wydawnictwo : Zysk i S-ka



Dzień dobry!
Dzisiejsza książka to perełka w mojej biblioteczce. Książka pełna historii, bolesnych przeżyć, a jednocześnie ogromnej nadziei. To powieść która pokazuje, jak wiele człowiek jest w stanie znieść w imię miłości...Zapraszam.


Fascynująca opowieść o losach rodzin boleśnie uwikłanych w historię.
Bez przemilczania aż do zaniemówienia…
Tychy, małe miasteczko na Śląsku. To właśnie tutaj w plebiscycie roku 1921 czterech na pięciu mieszkańców zagłosowało za przyłączeniem regionu do Polski. Dwie dekady później niemal wszystkich obywateli wciągnięto na volkslistę. Kim są ówcześni tyszanie? Polakami? Niemcami? Dwudziestojednoletnia Hilda Widera tego nie rozumie. Jej ojciec Achim ma na to jedną odpowiedź: „Ślązakami”. Ślązacy muszą być mądrzy. I muszą być gotowi na ponoszenie konsekwencji swoich decyzji. Jak Achim. Jak Hilda. Jak jej piękna siostra bliźniaczka Rosa...
Wilhelm Jenike jest Ślązakiem po matce, Austriakiem po ojcu i Niemcem z urodzenia. Pod koniec wojny jako porucznik Luftwaffe ma tylko jedno marzenie: przestać śnić koszmary o zabijaniu, ukryć się przed żarłoczną wojenną machiną choćby i na końcu świata. Nim się przekona, czy to możliwe, nim stanie oko w oko z rzeczywistością, najpierw zderzy się z jadącą na rowerze Hildą Widerą i trafi do miejscowego szpitala – wprost pod opiekę pięknej Rosy.
(opis okładkowy, źródło Wydawnictwo Zysk i S-ka)



                                                                      
*****

                                    "Ależ tu pięknie -pomyślał Jenike.
                                   -Pięknie, cicho, i ani śladu wojny.
                       Jakby jej wcale nie było. Jakby tylko mi się zdawała."


                                                                      *****




Hilda Widera, to dobrze wychowana, wykształcona, mniej urodziwa i skromniejsza z sióstr bliźniaczek, dotychczas nie zawracała sobie specjalnie głowy sprawami damsko-męskimi. Ot, marzenia to wszystko na co sobie pozwalała.
Wszystko do czasu, kiedy pędząc rowerem wjeżdża w Wilhelma Jenike porucznika Luftwaffe, który właśnie opuścił szpital.



                                                                    *****

"Pędząc co tchu ku szpitalowi, Hilda wyobrażała  sobie Bóg wie co. Romantyczna z natury myślała, że oto wbiegnie do środka, rzuci się z pokorą do łoża cierpiącego młodzieńca i zalewając się łzami rozpaczy, gorąco go przeprosi, na co on wspaniałomyślnie powie, żeby wstała, powie, że na nią nie sposób się gniewać i tak oto zacznie się wreszcie jej pierwsza w życiu miłosna przygoda..."


                                                                   *****




Wilhelm, pół Polak pół Austriak, najmłodszy z rodzeństwa, jedyny żyjący syn, wypędzony przez ojca, dezerter z wojska, a dokładniej z oddziałów lotniczych Luftwaffe.Tymczasowo, lecząc się z odniesionych ran, odbywa rekonwalescencję w Tychach. Pech, a może jednak szczęście?, sprawia że po opuszczeniu szpitala znów do niego trafia, poturbowany przez pannę Hildę. Początkowo zafascynowany urodą Rosy, siostry bliźniaczki sprawczyni wypadku, dopiero po jakimś czasie zaczyna doceniać zalety Hildy. Jednak to czasy wojny. Nic nie jest proste, i nic nie trwa wiecznie...




Twórczość  Justyny Wydry, miałam przyjemność poznać dzięki książce "Esesman i Żydówka". Dlatego też widząc w zapowiedziach jej najnowszą powieść sięgnęłam po nią bez wahania.(To trzecia książka autorki ;) )Książka którą dziś przedstawiam w pewnym stopniu inspirowana jest prawdziwymi postaciami.
"Zaniemówienie" to powieść którą człowiek będzie długo pamiętał. Okres drugiej wojny światowej to nie tylko walki, bitwy. To tragedie wielu rodzin.Wyrzeczenia ludzi, którzy zmuszeni są do czynienia rzeczy wręcz niewyobrażalnych. Robią to tylko dlatego by chronić. Siebie, najbliższych, przyjaciół. I druga strona medalu, ludzie którzy żyją po to, by wyłącznie krzywdzić. W książce "Zaniemówienie" strach towarzyszy nam przez cały czas. Widmo obozów, aresztowań, rozstrzelania, to codzienność. Uczucia są tam przedstawione w sposób bardzo skryty. Nie znajdziecie tam nadzwyczajnych uniesień. Miłość to listy, uśmiechy, bukiecik stokrotek, picie wody z sokiem malinowym, i oczekiwanie, i tęsknota. A to wszystko w imię wiary że kiedyś znów będzie normalnie.
Kreacje bohaterów są bardzo wyraziste, łatwe do wyobrażenia i wczucia się w postaci. Bardzo podoba mi się tu postać Rosy. Mimo że śliczna, z mnóstwem adoratorów, pozostaje mądrą, oddaną dziewczyną, gotową na największe poświęcenia bez słowa skargi.
Jako że historia dzieje się na Śląsku, autorka starała się przemycić do dialogów nieco gwary, ale w taki sposób aby nie utrudniać czytelnikowi czytania. Udało jej się wpleść i humor, co sprawia że powieść nie jest zbyt ciężka i smutna.
Plusem książki jest przybliżenie losów Ślązaków żyjących w niemieckiej rzeczywistości. Bo przecież mimo iż Polacy, traktowani byli jako ludność niemiecka. Zmuszani do walk na froncie, noszenia mundurów Wermachtu...
To książka którą polecam każdemu. Bo takie historie powinny iść w świat. A tytuł? Odpowiedź znajdziecie na kartach książki.

                                                                  *****


"...mnie też śnią się koszmary. Śni mi się, że zamykają mnie w obozie koncentracyjnym.
-W tym tutaj?W Auschwitz?
-Tak, właśnie tam.
...To było dziwne. Dwoje młodych ludzi, którzy przyszli tu na zabawę, siedzi i rozmawia o terrorze. O wojnie. O jej bezsensie, okrucieństwach i szaleństwie."



                                                                 *****





                                                              
Daję : 10/10
Ilość stron : 320
Wydawnictwo : Zysk i S-ka

Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu Zysk i S-ka.




|




środa, 1 sierpnia 2018

"Adam" Agata Czykierda-Grabowska 31/2018

                                              
                                                 "ADAM"
                                         Autor : Agata Czykierda-Grabowska
                                    Wydawnictwo : OMGBooks / Znak.com


Dzień dobry.
Czy spotkaliście się z książką o miłości, gdzie ta miłość to nie tylko motyle w brzuchu? Nie tylko pocałunki, randki i słodki happy end? "Adam", to historia która porusza serce i daje człowiekowi sporo do myślenia...
Zapraszam.


Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić.
Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła. Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość – czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca.
Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów.
(źródło opisu www.agataczykierdagrabowska.pl)




Adam, tytułowy bohater najnowszej książki autorstwa Agaty Czykierda-Grabiwskiej, tuż przed wkroczeniem w dorosłość, trafia do domu tymczasowego. Skryty, nie rzucający się w oczy, nie sprawiający kłopotów wychowawczych, zwraca na siebie uwagę córki opiekunów.
Dziewczyna czuje że oni dwoje są do siebie w jakiś sposób podobni. Że potrzebują się wzajemnie.
Pierwsze rozmowy, próby poznawania nie są łatwe, tym bardziej że oboje mają zakaz spoufalania się ze sobą. Zbliżają ich noce... Absolutnie nie w tym sensie co wielu z was pomyśli. Noce kiedy dziewczyna opowiada bajki pozostałym przygarniętym maluchom. Adam powoli zaczyna się otwierać. A Ona, krok po kroku próbuje zrozumieć.
Kiedy chłopak kończy 18 lat znika z domu gdzie otrzymał schronienie.Znika bo odnalazła go przeszłość. Znika by ochronić to co ma w życiu najcenniejszego. Dziewczyna której oddał serce, wyprowadza się od rodziców zaczyna studia i wtedy On powraca. Powraca z listami w których opowiada jej bajkę o swoim życiu, a historia ta jest niezwykle trudna i bolesna. Opowiada o bólu, pragnieniach, cierpieniu i strachu. Czy wszystkie bajki mają dobre zakończenia? Nie będę się rozpisywać bardziej szczegółowo na temat treści bo zrobiłabym wam tym krzywdę. To trzeba przeczytać samemu, i wczuć się w historię Adama. Chłopaka, mężczyzny, który nie dał się złamać.


                                                                       *****


"Nie jesteś ozdobą - usłyszałam jego ciche słowa, ale nie mogłam oderwać wzroku od żywych kolorów, które pojawiły się na niebie.
-Jesteś najważniejszym elementem układanki."



                                                                       *****


Agata Czykierda -Grabowska tym razem postawiła na zupełnie inna historię.To nie jest typowe New Adult, typu zły chłopiec, i dziewczyna z dobrego domu. Tu wszystko jest inaczej. Zły chłopiec nabiera zupełnie innego znaczenia, a dobry dom, nie zawsze jest taki cukierkowy.
Ta historia ma w sobie mnóstwo bólu.Tragedii dziecka, a właściwie dzieci, które przechodzą piekło za życia, a mimo to nie zatracają swego człowieczeństwa i potrafią kochać najczystszą miłością.
To także historia o ogromnej samotności w domu pełnym ludzi, gdzie rodzice zaabsorbowani wciąż kolejnymi nowymi mieszkańcami, omijają w swym zainteresowaniu swoje własne dziecko.
To też książka pełna magii, gdzie bajki zyskują realne kształty, by opisać rzeczywistość.
Autorka w bardzo piękny sposób opowiada o uczuciach, bolesnych historiach, porusza ważne tematy adopcji, przywiązania tymczasowych opiekunów do dziec,i którym zapewniają schronienie tylko na jakiś czas.Umiejętnie prowadzi historię dwójki głównych bohaterów, która rozwija się bardzo naturalnie i be zbędnej przesady. Co bardzo ciekawe, dopiero po przeczytaniu książki zdałam sobie sprawę z pewnego faktu. Główna bohaterka jest bezimienna!
Bardzo polecam!


                                                                       *****


"Wpatrywał się we mnie zza ogrodzenia, tuż obok miejsca, w którym upadłam. Położył dłonie na metalowych prętach. Nie mogłam się pozbyć wrażenia, że znalazł się w klatce oddzielającej go od reszty świata. Od mojego świata"


                                                                      *****


Daję :10+/10
Ilość stron : 446
Wydawnictwo : Znak / OMGBooks


Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu  OMGBooks / Znak.com





piątek, 27 lipca 2018

"Polecajka Papierowych stron" miesiąca sierpień.

                                    
                       



                            POLECAJKA MIESIĄCA SIERPIEŃ




Witajcie. To ostatnia wakacyjna Polecajka. Co prawda wakacje jeszcze nieco potrwają, ale kalendarz mówi swoje ;)
Zatem zapraszam na moje propozycje wydawnicze w sierpniu.

Nr.1 "Płatki wspomnień" Augusta Docher
Wydawnictwo NOVAE RES . PREMIERA 30.08.2018

Patronat  ➽Recenzja "Płatki wspomnień"


Liu traci dach nad głową w najgorszym dla siebie momencie. Wie, że nawet jeśli zechciałaby wrócić do ciasnego, brudnego mieszkania w Queens, u własnych rodziców nie ma czego szukać. Właśnie zakończyła związek z Niną, swoją pierwszą i jedyną kochanką, i chce spróbować ułożyć sobie życie z mężczyzną. Ale tych, których spotyka na swojej drodze, powinna raczej unikać, niż się w nich zakochiwać… Czy kiedy w końcu pozna kogoś naprawdę wartościowego, będzie w stanie mu zaufać? Czy uczucie może być silniejsze od podziałów, statusu społecznego i różnic kulturowych? Czy to możliwe, by zapomnieć o przeszłości i pozbyć się złych wspomnień?
(źródło opisu i okładki zaczytani.pl)


Nr.2 "W cieniu tamtych dni" Magdalena Majcher
Wydawnictwo PASCAL. PREMIERA 01.08.2018


Rodzinna tajemnica.
Powstańcza miłość.
Mikołaj nigdy nie miał prawdziwej rodziny - matka wyjechała za granicę, kiedy miał kilka lat a ojca nigdy nie poznał. Wychowała go babcia, Emilia - jedyna osoba, która jest mu naprawdę bliska. Kiedy jednak chłopak odkrywa na strychu tajemniczą szkatułkę, okazuje się, że tak naprawdę nic o niej nie wie. Opaska z Powstania Warszawskiego i listy, które nigdy nie zostały wysłane stają się kluczem do poznania tajemnicy, kładącej się cieniem na losach całej jego rodziny...
Co wydarzyło się w życiu Emilii w sierpniu 44?
Kim jest tajemniczy Krzysztof, do którego skierowane były listy?
Wielka miłość, tragiczna historia i tajemnica, której nie można dłużej ukrywać...
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo Pascal)

Nr.3 "Zapomnij o mnie" K.N.Haner
Wydawnictwo KOBIECE. PREMIERA 24.08.2018


Pierwszy gorący tytuł New Adult od bestsellerowej autorki K.N. Haner!
Przeprowadzka do Nowego Jorku jest dla 28-letniego Marshalla szansą na odcięcie się od dawnego życia i błędów, które popełniał w młodości. Nowa praca, nowe miejsce, nowe życie. Kiedy Marshall dowiaduje się, że para studentów szuka współlokatora, nie zastanawia się długo i w ten sposób poznaje piękną Sarę.
Dziewczyny nie odstraszają tatuaże i groźny wygląd Marshalla, wręcz przeciwnie, zaczyna go prowokować i budzić w nim uczucia, których nie wzbudziła w nim dotąd żadna kobieta. Okazuje się jednak, że Sara skrywa wiele sekretów i że wkrótce wciągnie Marshalla w niebezpieczną grę.
Odkrywając kolejne tajemnice Sary, chłopak szybko zrozumie, że dziewczyna jest na krawędzi i że potrzebuje pomocy. Jednak w tej grze pozorów i sekretów nie będą sami.
Czy dziewczyna, która rozpaliła jego ciało, zdobędzie też jego serce?
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo Kobiece)

Nr.4 "Do zakochania jeden rok" Joanna Szarańska
Wydawnictwo IV STRONA. PREMIERA 01.08.2018

Cykl "Kronika pechowych wypadków"

Zojka nareszcie znalazła wymarzoną pracę w redakcji i liczy na odrobinę spokoju. Ale wszystko, co dobre, szybko się kończy…
Gdy początkująca dziennikarka goni za newsami, do których jeszcze nie dotarł konkurencyjny tygodnik, gorący temat trafia się bardzo blisko. Za blisko! Zaginięcie ukochanej babci sprawi, że Zojka nie cofnie się przed niczym. Zostanie klientką biura matrymonialnego, napadnie mrugającego donżuana, a nawet spróbuje… karpackiej kuchni! W poszukiwania zaangażuje się również aspirant Chochołek, który po cichu liczy na to, że przy okazji znajdzie swoją drugą połówkę. Zojkę czekają randki w ciemno z całą galerią osobliwych podrywaczy z Wadowic, bo jej babcia przed zaginięciem podobno kogoś poznała…
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo Czwarta Strona)

Nr.5 "Wierność jest trudna" Agata Przybyłek
Wydawnictwo IV STRONA . PREMIERA 22.08.2018


Zwariowana komedia rodzinnych nieporozumień pióra bestsellerowej autorki.
Agata Przybyłek lekko i z humorem opowie Wam o tym, że wierność nie zawsze jest łatwa…
Eliza przygotowuje się do ślubu, a całej rodzinie udziela się podniosła atmosfera. Lecz niespodziewanie w życiu dziewczyny pojawi się niepokorny Szczepan, który grzecznej i ułożonej Elizie zawróci w głowie. Czy przyszła panna młoda pozostanie wierna narzeczonemu, czy ulegnie urokowi przystojnego motocyklisty?
Szczepana nie zraża wiadomość o zbliżającym się ślubie. Ale co zrobi, gdy okaże się, że randkuje nie z jedną kobietą, a z dwiema?!
Jak to mówią, cicha woda brzegi rwie… Przekonaj się, do czego mogą być zdolne siostry bliźniaczki, którym przyszło rywalizować o mężczyznę!
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo Czwarta Strona)

Nr.6 "Drań z Manhattanu" Vi Keeland, Penelope Ward
Wydawnictwo EDITIORED. PREMIERA 01.08.2018

Czy władczy finansista z ogromnymi pieniędzmi i jeszcze większym mniemaniem o sobie jest odpowiednim facetem dla krągłej Włoszki z Bensonhurst, której cechami charakterystycznymi są niewyparzony język i oryginalna fryzura? Soraya Venedetta doskonale zdawała sobie sprawę, że nic z tego nie będzie. Mężczyzna, którego zauważyła w metrze, był niewiarygodnie przystojny, miał cudowny, niski głos, a do tego władzę i pieniądze. Zachowywał się natomiast arogancko i despotycznie. Dziewczyna nie miałaby nic przeciwko bliższemu poznaniu pięknego drania, jednak szanse na to wydawały się bliskie zeru — dopóki Soraya nie znalazła jego zgubionego w metrze telefonu.
Graham J. Morgan ma dopiero 29 lat, ale już jest uznanym biznesmenem, jego firma świetnie prosperuje. Mężczyzna całkowicie poświęcił się nauce i pracy, nic więc dziwnego, że odnosi imponujące sukcesy. Wszystko jednak się zmienia, gdy znajduje w swojej komórce zdjęcia nieznajomej piękności. Widać na nich fantastyczny dekolt, śliczne nogi i wyjątkowo zgrabny tyłek. A potem okazuje się, że dziewczyna ma także długie, lśniące włosy, słodką twarz anioła i iście diabelski temperament. Jednym celnym zdaniem burzy jego spokój na długo.
To pełna humoru i wdzięku opowieść o miłości, która narodziła się między antypatycznym, bogatym despotą i charakterną, odważną Włoszką, która zawsze mówi, co myśli, i robi to, co uznaje za słuszne. Dzieli ich właściwie wszystko, ale łączy dzika namiętność i pełne poświęcenia uczucie. Nie oderwiesz się od tej fascynującej i podnoszącej na duchu historii aż do ostatniego zdania!
(źródło opisu i okładki editio.pl)

Nr.7 "Mój zawodnik" K.Bromberg
Wydawnictwo EDITIORED. PREMIERA 01.08.2018


Trzymasz w dłoni pierwszą część serii Mój zawodnik pióra K. Bromberg. Podobnie jak inne książki tej autorki, to chwytająca za serce historia o skomplikowanej grze instynktów i emocji, pożądania i bólu.
Easton Wylder jesto gwiazdą baseballu, a sport to całe jego życie: pasja, walka, uderzenie adrenaliny i ogłuszający krzyk kibiców. Niespodziewana kontuzja wyłącza go jednak z gry. Prędko się okazuje, że uraz jest poważniejszy, niż przypuszczał, i konieczne staje się przeprowadzenie cyklu fizjoterapii. Klub zatrudnia w tym celu szanowanego fizjoterapeutę, doktora Daltona. Jednakże na pierwszej sesji zamiast doktora zjawia się jego córka, Scout.
Dziewczyna doskonale zna się na fizjoterapii, a rehabilitacją Eastona zajęła się na wyraźne życzenie swojego ojca. Niemniej jest kobietą młodą, śliczną, bystrą, zadziorną i pełną ogromnego wdzięku. Prędko orientuje się, że nowe zadanie może okazać się bardzo trudne do wykonania. Po pierwsze, musi udowodnić, że ona — dziewczyna — może z powodzeniem prowadzić rehabilitację w pierwszoligowym klubie, bo ma odpowiednią wiedzę i umiejętności, aby sprawić, by Easton mógł znów wyjść na boisko. Po drugie, musi dotykać najbardziej pociągającego mężczyznę, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia, i nie wolno jej go pożądać. Dla terapeuty pacjent ma pozostać zakazanym owocem.
Ma pozostać, ale to nie takie proste. Easton ma bowiem tak cudownie umięśnione ciało. Gładką, jedwabiście ciepłą skórę. Przedziwne oczy, w które Scout mogłaby się wpatrywać bez końca. Jest psotny i bezczelny, a chwilami słodki i bezbronny. Kiedy dziewczyna dotyka Eastona, cały czas balansuje na krawędzi. Niepostrzeżenie rozkręca się spirala pragnień, wszelkie granice zostają przekroczone, a kolejne bazy zdobywane raz po raz... Rozpoczyna się niezwykły, ekscytujący i najbardziej emocjonalny mecz, jaki kiedykolwiek miałaś okazję oglądać!
Pozwól się uleczyć i wracaj do gry!
(źródło opisu i okładki editio.pl)

Nr. 8 "Biegając boso" Amy Harmon
Wydawnictwo EDITIORED. PREMIERA 07.08.2018


Josie Jensen była nieśmiałą trzynastolatką. Miała niezwykły talent: rozumiała muzykę i kochała ją. Pewnego dnia w szkolnym autobusie poznała Samuela Yazziego, osiemnastoletniego Indianina z plemienia Nawaho. Zaczęli rozmawiać, a wraz z kolejnymi spotkaniami, rozważaniami na temat książek i muzyki narodziła się niezwykła przyjaźń. Sam, który w głębi serca odczuwał złość i pretensje do świata, dzięki młodziutkiej Josie odkrył piękniejsze strony życia. Ona opowiadała mu o swoich ulubionych kompozytorach, on jej — o legendach Indian Nawaho. Stali się bratnimi duszami.
Po ukończeniu szkoły Sam wyjechał z miasteczka szukać szczęśliwej przyszłości. Postanowił zostać żołnierzem piechoty morskiej.
Kiedy po latach powrócił do Levan, odkrył, że Josie niewiele się zmieniła, jednak teraz bardzo potrzebuje tego, co kiedyś sama ofiarowała Samowi: akceptacji, rozmowy i wsparcia. A uczucie, które kiedyś narodziło się w szkolnym autobusie, mimo upływu czasu przetrwało i rozkwitło..
To wzruszająca i ciepła historia o przyjaźni, wspieraniu się, o poszukiwaniu swojej przyszłości i o tym, jak trudne może być zaakceptowanie przeszłości. Urzeka realnie odmalowanymi postaciami i złożonością ich charakterów. Niemal usłyszysz muzykę, o której mówi Josie, dotkniesz indiańskiej duszy Sama, a także poczujesz uskrzydlającą moc ich miłości!
Muzyka dwóch serc. Sonata jednej miłości.
(źródło opisu i okładki Editio.pl)

Nr.9 "Jak mogłaś" Heidi Perks
Wydawnictwo OTWARTE. PREMIERA 01.08.2018


Byłaś za nią odpowiedzialna, a teraz zaginęła.
Charlotte, przyjaciółka Harriet, opiekuje się jej córką. Dziecko znika. Kobieta może przysiąc, że spuściła małą z oka ledwie na chwilę, że dziewczynka cały czas bawiła się z innymi dziećmi. Przecież dbała o nią jak o własne dziecko! Zrozpaczona Harriet winą za nieszczęście obarcza Charlotte. Jak mogłaby jej wybaczyć?
Dwa tygodnie później obie kobiety zmuszone są spotykać się na komisariacie. Będą przesłuchiwane w sprawie pewnego morderstwa. Sytuacja zaczyna się komplikować, bo na jaw wychodzą liczne sekrety. Harriet i Charlotte muszą zdecydować, czy wzajemnie sobie pomóc. Tak przecież robią najlepsze przyjaciółki, prawda?
(źródło opisu i okładki znak.com)

Nr.10 "Pokusa zła" M.Robinson
Wydawnictwo NIEZWYKŁE. PREMIERA 28.0.2018


Brooke: Miałam wygodne życie i jeszcze wygodniejsze dzieciństwo. Moi rodzice nauczyli mnie odróżniać dobro od zła i wszystkiego, co pomiędzy… Ale ja wolałam szarą strefę. Chciałam przeżyć życie na krawędzi, z groźbą upadku. Nie dbałam o konsekwencje, bo moje serce zostało roztrzaskane na podłodze sypialni rodziców… I nigdy nie wróciłam, by pozbierać te kawałki.
Devon: Rodzina jest najważniejsza. Poznałem, czym jest nienawiść, zrozumiałem, że Bóg jest głuchy na modlitwy, a życie to pole walki, gdzie stoisz w pierwszej linii frontu. Nauczyłem się być mężczyzną… Wszystko, co na końcu otrzymałem, to pięści ojca, łzy matki i krzyki sióstr. Nie możesz uciec przez przeszłością… Ostatecznie i tak cię dopadnie, choćby we śnie.
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo NIEzwykłe)


Nr.11 "Listy do Duszki" Ewa Formella
Wydawnictwo REPLIKA. PREMIERA 07.08.2018

Wolne Miasto Gdańsk lata 1937-1938. Stefania i Heinrich zakochują się w sobie prawie od pierwszego spotkania. Niewinna miłość tych dwojga niestety musi pozostać w tajemnicy, ponieważ Stefania jest córką Polaka i Żydówki a Heinrich jest Niemcem, synem wpływowego w mieście człowieka. Młodych niestety rozdziela zbliżająca się wielkimi krokami wojna. Ostatnie spotkanie zakochanych kończy się ciążą, o której Heinrich nic nie wie. Od momentu wyjazdu Heinricha na ćwiczenia wojskowe do Niemiec, dziewczyna nie ma od swojego ukochanego wieści, boi się zaczerpnąć jakiejkolwiek informacji od jego rodziców, chociaż mieszkają po drugiej stronie ulicy…
Książka napisana na podstawie wspomnień.
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo Replika)

Nr.12 "Wybór M." Natalia Nowak- Lewandowska
Wydawnictwo REPLIKA. PREMIERA 07.08.2018


Michalina, wracając wieczorem z pracy zostaje napadnięta. Lekarzom udaje się ją uratować, i o ile zdrowie fizyczne wraca do normy, to psychicznie jest w rozsypce. Funkcjonuje tylko dzięki lekom oraz mężowi – Igorowi, który bardzo ją wspiera. Początkowo ogarnięty wściekłością, chce na własną rękę znaleźć sprawców i wymierzyć im sprawiedliwość… Co sprawiło, że w pewnym momencie Igor odsuwa się od żony, zaczyna ją nienawidzić, brzydzić się nią?
(źródło opisu i okładki Wydawnictwo Replika)


Nr.13 "Przypadki Agaty W." Sandra Borowiecka
Wydawnictwo SZPALTA. PREMIERA 12.08.2018



Opis okładkowy w przygotowaniu, ale zapraszam na recenzję ➽ Recenzja "Przypadki Agaty W."





Zastrzegam sobie możliwość aktualizacji ;) A wy... macie już swoje typy? ;)

czwartek, 26 lipca 2018

"Milion smutnych atomów" Jagoda Wochlik 30/2018

                     
                              "MILION SMUTNYCH ATOMÓW"
                                                    Autor : Jagoda Wochlik
                                                   Wydawnictwo : Replika




Dzień dobry!
Książka którą właśnie skończyłam czytać, jest bardzo mądra i życiowa. Autorka w niezwykle przystępny i prosty sposób, pokazała że miłość, może być złotą klatką, więzieniem z którego choć chcielibyśmy uciec, nie potrafimy.
Ludzie, którzy się kochają mogą być jednocześnie bardzo samotni...


                                                                      ****

Amelia i Józef są parą od pięciu lat, oboje jednak czują, że nie jest już między nimi tak jak dawniej. Wydaje im się, że wciąż bardzo się kochają, mimo to coraz trudniej im odnaleźć wspólny język. Choć akcja powieści rozgrywa się w kilku ostatnich miesiącach ich związku, dzięki retrospekcjom możemy obserwować zmieniające się na przestrzeni lat stosunki między bohaterami.
W ich napięte relacje wkraczają kolejne osoby dramatu – śliczna i młoda koleżanka z pracy Józefa oraz nowy sąsiad, z którym Amelia zaczyna spędzać czas chętniej niż z własnym mężem.
Powieść jest smutną diagnozą współczesnej rzeczywistości, kiedy słowo „ja” coraz częściej zastępuje słowo „my”, stając się powodem rozpadu wielu małżeństw. Jest też historią ludzi, którzy, mimo że się kochali, nie potrafili być ze sobą.
(opis wydawcy)


  
                                                                    
****

"...A ostatnio straciła także Józefa. Nie mogła zaprzeczyć, że się pogubili i nie potrafili na nowo odnaleźć. Zniknął gdzieś dawny cudowny kontakt, który mieli ze sobą. Zniknęła nić porozumienia, wzajemne animozje. O dziecko, o mieszkanie po teściach, o jej niewłaściwe podejście do jego rodziny, o jego podejście do jej pracy. Kiedy tu przyjechała odkryła że za nim tęskni.  A jednak nie wiedziała, jak mieliby to naprawić, i coraz częściej zastanawiała się, po co im to wszystko, i dlaczego jeszcze są razem."


                                                                  ****


Amelia i Józef, głowni bohaterowie to małżeństwo jakich wiele. Na pozór bardzo szczęśliwi, spełnieni, kochający siebie, swoją pracę... Jednak tylko na pozór.
Amelia czuje się więźniem. Więźniem własnego mieszkania, w którym prawie nic nie należy tylko do niej, rodziny męża, której stara się spełniać oczekiwania, pracy, którą niby kocha, a jednak czuje się znudzona. To domatorka której do szczęścia wystarcza dobra książka, wygodny fotel a od czasu do czasu obejrzenie musicalu. Nigdy nie chciała też dziecka o które nagabują teściowie...
Józef, zdaje się jest w tym związku bardziej spełniony. Jemu nie przeszkadza nachalność rodziców, jest spełniony w pracy,  na dodatek nie dopuszcza do siebie myśli, że jego sukcesy, tak naprawdę są sukcesami jego żony. Ma przyjaciela, lubi dzieci.
Oboje kiedyś byli bardzo sobie bliscy i oddani. Ale ostatnio coś zaczyna się psuć. Oddalają się od siebie, nie umieją rozmawiać tak po prostu. Każde z nich rani to drugie, nie pomagają niespodzianki, prezenty czy też ustępstwa. One wręcz ranią. A mimo wszystko, nie potrafią bez siebie żyć.


                                                                       ****

"Tę noc, po raz pierwszy, odkąd zamieszkali razem, spędzają osobno, choć pod jednym dachem. Jedno z nich płacze"

                                                                     ****


Jagoda Wochlik to pisarka z którą mam przyjemność zetknąć się po raz pierwszy. Oczywiście wiem, że to jej druga powieść. W sieci nie znalazłam zbyt wiele na jej temat. Sądząc po fotografii, to młoda kobieta, która zadziwia swym spojrzeniem na związek, dwójki kochających się przecież małżonków. Mimo iż początkowo myślałam, że styl pisania autorki nie do końca do mnie trafia narracją, to po kilkunastu stronach przepadłam. Jagoda Wochlik idealnie rozpracowała swych bohaterów. Pokazała ich odczucia, pragnienia, ból, tak realistycznie, że czułam się jakbym podglądała ich życie czytając dodatkowo w myślach. Kiedy wkraczają na scenę koleni bohaterowie- sąsiad i współpracownica Józefa, czytelnik myśli że oni będą katalizatorem tego związku. A czy tak się dzieje?
Alicji i Józefa nie da się łatwo zapomnieć. Oni nie są źli. Nie są też jakoś winni sytuacji w jakiej ich poznajemy. Nie znajdziecie tu zdrad, oczerniania się nawzajem w oczach innych. Oni wręcz starają się bronić, usprawiedliwiać. Ta samotność we dwoje jest wręcz przerażająca. A książka, piękna i mądra. Zaznaczyłam w niej tyle cytatów i na pewno będę do nich wracać. To nie jest fikcja literacka, tę historię wielu z was dopasuje do konkretnych ludzi... Bardzo polecam!!!


Daję : 10/10
Ilość stron : 320
Wydawnictwo : REPLIKA



Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu Replika.