wtorek, 14 sierpnia 2018

"Moja twoja wina" Beata Majewska 36/2018

                        
                                       "MOJA TWOJA WINA"
                                                 Autor : Beata Majewska
                                           Wydawnictwo : Publicat S.A / Książnica

Witajcie.
Czas na recenzję kolejnej książki, jednej z moich ulubienic, czyli Beaty Majewskiej.
Niby banalny opis, i ciepła, kojarząca się z jesienią okładka. Nic bardziej mylnego! Tu znajdziecie coś więcej niż historię zdradzonej kobiety. Zapraszam.



Urszula przyłapuje męża na zdradzie. Decyduje się odejść od niego i zamieszkać w zrujnowanym wiejskim domu odziedziczonym po przyszywanej ciotce. Zdruzgotanej kobiecie nie jest łatwo w nowej sytuacji, ale wspierają ją wieloletnia przyjaciółka oraz rezolutna sąsiadka. Niebawem były mąż zaczyna wykorzystywać Ulę finansowo. Wtedy w życiu Urszuli pojawia się Michał Żuk – początkowo konkurencja biznesowa, potem opiekuńczy mężczyzna ratujący ją z opresji. Niestety Michał skrywa tajemnice, które mogą zniszczyć rozkwitający związek.
(źródło opisu Wydawnictwo Książnica)







                                                                  
     *****    


" To nie była twoja wina.... Czasami coś się dzieje, bo tak po prostu musi być. Nie masz wpływu na przeszłość, ale na przyszłość już tak.Twoje życie trwa, nie zmarnuj go na grzebanie w stercie wspomnień i wyrzutów sumienia."


                                                                      *****
                              



Kiedy niczego nie spodziewająca się Ula przyłapuje męża na zdradzie, nie może uwierzyć własnym oczom. Wręcz zaczyna przepraszać że znalazła się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie.
Jednak to właśnie ta chwila, decyduje o jej dalszym losie. Prawie całe swoje życie musi poukładać na nowo.
Zmienia miejsce zamieszkania, składa papiery rozwodowe, remontuje dom, otwiera nowy biznes i poznaje Michała Żuka. Mężczyzna ten, początkowo utrapienie Uli, powoli zaczyna pełnić w jej życiu coraz ważniejszą rolę. Niestety, nawet w koszmarnych snach, kobieta nie zdołała przewidzieć jak bardzo życiorys mężczyzny powiązany jest z jej historią. Czy Ula zacznie rozliczać Michała z przeszłości?I kim okaże się kochanka Marka? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie na kartach książki.


                                                                     *****

"Odkładamy zbyt wiele rzeczy na później. I to jest złe, bo możemy nie zdążyć, a to "magiczne" później czasami się nie zdarza."

                                                                    *****


Beata Majewska, pisząc pod tym pseudonimem, w każdej swej książce stara się poruszać różne ważne życiowe problemy. Tą powieść zdominował wątek zdrady. Co ciekawe, bohaterka mimo porażki w związku, dalej darzy swego byłego partnera uczuciem i zaufaniem. Stara się być mu życzliwa, służyć pomocą i wciąż wierzy. W tym momencie nie mogłam się przekonać do Uli. Jak można być aż tak naiwną? Przecież to ona została tutaj pokrzywdzona. Zostawia cały swój dorobek, z trudem staje na nogi dzięki wsparciu przyjaciółki, a dalej pozwala się wykorzystywać, prawie byłemu  już mężowi. Michała za to, wręcz podziwiałam  za wytrwałość. Ujął mnie swą bezinteresownością, nie czyhał na majątek (choć najpierw miałam takie podejrzenia!). Mimo bardzo trudnych przeżyć nie dał się złamać.
Za to całym sercem pokochałam sąsiadkę Uli! Droga autorko, jeśli będziesz miała ochotę napisać komedię, ja wręcz apeluję, wróć do wątku z wróżką i nie daj zapomnieć o Dagmarze!!
Sama postać zdradzającego, czytaj Marka, chyba nikomu nie daje się  polubić. To osoba, jak dla mnie niezwykle odstręczająca. Egoista, kłamca i człowiek bez honoru. Kiedy to on, przestaje być najważniejszy w związku, traci grunt pod nogami, a to przyczynia się do tragedii.
Autorka duży nacisk położyła na wątek przyjaźni. Jakby chciała pokazać, jak bardzo takie osoby są ważne w naszym życiu. Aż zazdroszczę Uli takiej przyjaciółki!

W książce "Moja twoja wina" znajdziecie wiele zagadek, ale i odpowiedzi. Znajdziecie ból, miłość, znajdziecie też radość. Bo życie to przecież kalejdoskop uczuć. I nigdy nie wiesz kiedy obraz widziany sercem, wywróci się do góry nogami. Polecam!

                                                                             *****

               "Musisz myśleć o przyszłości, o tym, co dziś i jutro, a nie o wczoraj..."



                                                                            *****



Daję : 9/10
Ilość stron : 352
Wydawnictwo : Publicat S.A \ Książnica



Za egzemplarz do recenzji, dziękuję serdecznie Wydawnictwu Publicat S.A / Książnica


1 komentarz:

  1. Przeczytałam i Bardzo mi się podobała ❤️ Najważniejsze dać sobie szansę😊 Lidia Paschke

    OdpowiedzUsuń